Polska, Francja i Niemcy za reformą w UE

/ FLICKR/Andrew Gustar/CC BY-ND 2.0

  

Polska, Francja i Niemcy wystosowały list w sprawie tego, jak zreformować politykę konkurencji Unii Europejskiej, by dostosować ją do wyzwań współczesnego świata. Trzy kraje przekonują, że obecne unijne zasady w niewystarczającym stopniu biorą pod uwagę to, co robią inne państwa.

Pismo zostało podpisane przez ministra gospodarki Niemiec Petera Altmeiera, ministra gospodarki Francji Bruno Le Maire'a oraz minister przedsiębiorczości Jadwigę Emilewicz dzisiaj w Poznaniu.

W piśmie nie pojawia się nazwa żadnego kraju, ale nie jest tajemnicą, że część unijnych stolic patrząc na poczynania Chin chciałby umożliwić tworzenie unijnych championów, którzy byliby w stanie konkurować z graczami z Państwa Środka coraz mocniej rozpychającymi się na globalnych rynkach.

"Obecna kontrola koncentracji przedsiębiorstw w UE nie uwzględnia w dostatecznym stopniu specyfiki kontroli w państwach trzecich i dotacji, jakie tam otrzymują przedsiębiorstwa. Aby przeciwdziałać zakłócającym skutkom takiej kontroli państwowej i subsydiów, Komisja Europejska powinna zmodernizować swoje wytyczne dotyczące kontroli fuzji"

- podkreślono.

List zbiega się w czasie ze złożeniem przez PKN Orlen w Komisji Europejskiej formalnego wniosku o zgodę na przejęcie kapitałowe Grupy Lotos. KE będzie analizować, czy fuzja ta nie zaszkodzi konkurencji na rynku. Orlen argumentuje, że połączenie z Lotosem pozwoli na stworzenie jednego silnego gracza z międzynarodowym potencjałem, który jeszcze bardziej będzie się liczył na rynku dostaw ropy.

Uwagę na skalę zwracały też rządy Francji i Niemiec podczas prób uzyskania zgody na połączenie niemieckiego Siemensa i francuskiego Alstomu. Na początku roku Komisja Europejska ku rozgoryczeniu Paryża i Berlina postawiła tamę fuzji uznając, że mógłby ona zaszkodzić konkurencji na rynkach kolejowych.

Ruch KE podjęty został wbrew mocnemu lobbingowi ze strony Francji i Niemiec, którym zależało na utworzeniu "europejskiego championa", zdolnego do konkurencji na rynku globalnym, zwłaszcza z Chinami. List trzech krajów ws. zmian w unijnej polityce konkurencyjności odbierany jest jako konsekwencja tych wydarzeń.

"Komisja Europejska powinna ocenić i zmodernizować aktualne wytyczne dotyczące oceny połączeń horyzontalnych oraz definicji właściwego rynku w celu wprowadzenia większej elastyczności, lepszego uwzględnienia konkurencji na poziomie globalnym i ochrony strategicznego wspólnego europejskiego interesu"

- piszą ministrowie.

W piśmie jest jednak też mowa o działaniach, jakie Komisja Europejska powinna podejmować ws. wielkich firm technologicznych, które zakłócają konkurencję. W mijającej kadencji unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager wsławiła się wytaczaniem dział m.in. przeciwko Google'owi, któremu zarzucano nadużywanie dominującej pozycji na rynku.

Polska, Niemcy i Francja chcą uproszczenia środków tymczasowych przyjmowanych w sytuacjach awaryjnych, gdy jest na ryzyko poważnych i nieodwracalnych zakłóceń konkurencji na bardzo dynamicznych rynkach technologicznych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy będą mieli droższy prąd

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

W Niemczech w 2020 roku znowu wzrosną rachunki za prąd. Gospodarstwa domowe zapłacą od około 20 euro do ponad 50 euro więcej w skali roku. Ceny prądu w Niemczech dla klientów indywidualnych i tak należą do najwyższych w Unii Europejskiej.

Powodem kolejnej podwyżki jest planowane zwiększenie opłaty na wsparcie odnawialnych źródeł energii (tzw. EEG-Umlage). Jest ona uiszczana przez odbiorców w rachunkach za prąd i stanowi ok. 25 proc. całej ceny. O planowanym wzroście poinformowali we wtorek operatorzy największych sieci przesyłowych energii.

Obecnie wysokość EEG-Umlage za kilowatogodzinę wynosi 6,41 eurocenta. W 2020 roku będzie to o 5,5 proc. więcej - 6,76 eurocenta. Nie jest to jednak jedyny składnik podwyżki. Średnio o 9 proc. wzrosnąć ma też opłata sieciowa, która składa się na kolejną jedną czwartą końcowego rachunku.

Decyzja, czy przerzucić wyższe opłaty na odbiorców indywidualnych, należy co prawda do dostawców prądu, ale eksperci są zgodni, że do tego dojdzie.

Jak wyliczył tygodnik "Der Spiegel", jednoosobowe gospodarstwo domowe zapłaci w 2020 roku średnio o około 21 euro więcej w skali rocznej, gospodarstwo trzyosobowe - około 37 euro, a czteroosobowe - 53 euro.

Roczne rachunki za prąd czteroosobowego gospodarstwa domowego wynoszą w RFN około 1200 euro. Ceny energii elektrycznej w Niemczech i Danii należą do najwyższych w Unii Europejskiej.

Tabloid "Bild" w środę z oburzeniem skomentował zapowiedziane podwyżki.

"Wielka koalicja reklamowała swój pakiet klimatyczny, mówiąc o sprawiedliwości społecznej. Tymczasem wychodzi na to, że zapowiadane ulgi będą nic nie warte. Coś podobnego można życzliwie nazwać naginaniem liczb. Albo po prostu kłamstwem. Takie eksperymenty księgowe nie przekonają obywateli do ochrony klimatu. Nie może tak być, że na końcu to zawsze obywatel budzi się z ręką w nocniku"

- przekonuje najpoczytniejszy dziennik w RFN.

W ubiegłym tygodniu rząd Niemiec przyjął tzw. pakiet klimatyczny, czyli szereg projektów ustaw dotyczących ochrony klimatu. Wprowadza on m.in. wiążący prawnie cel ograniczenia emisji CO2 oraz zobowiązuje wszystkie ministerstwa, by do tego celu dążyły.

Zgodnie z przyjętymi projektami ustaw do 2030 roku Niemcy mają emitować o 55 proc. mniej gazów cieplarnianych niż w roku 1990. Do 2050 roku RFN ma stać się "neutralna klimatycznie", czyli osiągnąć zerowe emisje netto.

Oprócz promowania podróży transportem publicznym przewiduje się podniesienie cen biletów samolotowych oraz kosztów emisji CO2. Wszystkie zyski z nowego systemu wyceny emisji CO2 zgodnie z zapowiedziami mają być przeznaczone na ochronę klimatu lub wracać do obywateli w postaci ulg podatkowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl