Patryk Dudek broni pozycji lidera w żużlowej Grand Prix

/ Stiopa [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Patryk Dudek z pierwszego miejsca przystępuje do żużlowej Grand Prix Szwecji w Hallstavik, czwartej eliminacji mistrzostw świata. 40 punktów ma również Duńczyk Leon Madsen. Cztery oczka mniej zdobył do tej pory Bartosz Zmarzlik.

Przed rokiem, kiedy to na stadionie w Hallstavik po raz pierwszy zorganizowano zawody GP, wygrał Maciej Janowski. Polak wówczas fatalnie rozpoczął, bo nie zdobył punktu, ale kolejne wyścigi wygrał. Teraz Janowski z 11 punktami zajmuje dopiero 16. miejsce w klasyfikacji generalnej, ale wraca do wysokiej dyspozycji po operacji barku.

Tak było podczas Grand Prix Czech

Przed rokiem trzecie miejsce zajął Zmarzlik. Gorzej powiodło się Dudkowi, który z sześcioma punktami został sklasyfikowany na 12. miejscu. Natomiast na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej awansował Janusz Kołodziej, który przed trzema tygodniami wygrał w Pradze GP Czech.

Bartosz Zmarzlik od lat należy do światowej czołówki

W Hallstavik zabraknie m.in. nie mającego już szans na obronę tytułu Taia Woffindena. Reprezentujący barwy Betard Sparty Wrocław Brytyjczyk wciąż dochodzi do zdrowia po urazie kręgosłupa szyjnego oraz złamania kości łopatki. Woffinden zapowiedział powrót do rywalizacji w GP Polski we Wrocławiu 3 sierpnia.

Moja szyja jest wciąż niewyleczona i potrzebuję więcej czasu, aby wszystko było tak jak powinno. Pracuję naprawdę ciężko. Jestem chyba nawet bardziej zajęty niż wtedy, kiedy jeżdżę. Jednak potrzebuję jeszcze czterech, pięciu tygodni by rozważyć swój powrót

- powiedział Brytyjczyk cytowany przez oficjalną stronę cyklu.

W Hallstavik z "dziką kartą" pojedzie Szwed Oliver Berntzon, a rezerwowymi będą jego rodacy Pontus Aspgren i Kim Nilsson.

Początek sobotniej Grand Prix o godz. 19. Dzień wcześniej o godz. 17.30 zaplanowany jest trening, a o 19.00 rozpoczną się kwalifikacje (decydujące o kolejności numerów startowych zawodników), co jest nowością tegorocznego cyklu.

Czołówka klasyfikacji generalnej:  

 1. Patryk Dudek (Polska)            40
2. Leon Madsen (Dania)              40
3. Bartosz Zmarzlik (Polska)        36
4. Fredrik Lindgren (Szwecja)       32
5. Emil Sajfutdinow (Rosja)         30
6. Martin Vaculik (Słowacja)        28
7. Janusz Kołodziej (Polska)        26
8. Niels Kristian Iversen (Dania)   24
...
16. Maciej Janowski (Polska)         11
17. Bartosz Smektała (Polska)        10

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

To brzmi jak groźba. Senatorowie KO zapewniają, że „krzywdy zostaną osądzone i naprawione”

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Krzywdzące wyroki i postępowania komornicze w stosunku do zwykłych obywateli, na politykach Platformy nie robią większego wrażenia. Tysiące poszkodowanych, tysiące złamanych życiorysów i karier nie znaczy zdaniem senatorów Koalicji Obywatelskiej więcej niż rzekome represje w stosunku do reprezentantów "nadzwyczajnej kasty". Taki wniosek można wysnuć z działań grupy senatorów KO, która postanowiła bronić sędziów przeciwko rzekomym represjom. - Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone - głosi projekt uchwały.

W projekcie, którym w czwartek rano mają zająć się senackie komisje: Ustawodawcza i Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, senatorowie podkreślili, że wymiar sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej "jest przedmiotem niewyobrażalnej w skutkach dewastacji".

"W okresie zaledwie czterech lat zniszczony został autorytet Trybunału Konstytucyjnego. Zmiany dokonane w odniesieniu do Krajowej Rady Sądownictwa w znacznym stopniu uzależniły ten organ od władzy wykonawczej. Lekceważone są opinie i orzeczenia europejskich instytucji, w tym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Komisji Weneckiej. Jawnie dyskredytowane są wyroki Sądu Najwyższego. Niezawisłość sędziowska jest podważana, a sami sędziowie stali się obiektem rozmaitych agresywnych działań ze strony władzy. Instytucje państwowe, finansowane ze środków publicznych, prowadzą akcje dezawuowania sądów, a w wielu wypadkach konkretnych sędziów"

- czytamy w projekcie.

Oceniono w nim, że w wyniku tych działań Polska przestaje być uważana na arenie międzynarodowej za demokratyczne państwo prawa.

[polecam:https://niezalezna.pl/305621-najpierw-nadzwyczajna-kasta-a-teraz-wyrokow-sadowych-i-boskich-sie-nie-komentuje]

W projekcie przypomniano art. 173 konstytucji, który mówi, że "Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz”, oraz art. 178 mówiący, że "sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom".

Szkopuł w tym, że niektórzy sędziowie nie chcą orzekać stosując się właśnie do ustaw o których mowa w art. 178 konstytucji. To jednak senatorom KO chyba umknęło, w obliczu rzekomych "represji" wobec przedstawicieli "nadzwyczajnej kasty".

"Senat Rzeczypospolitej Polskiej domaga się: po pierwsze - zaprzestania represji wobec sędziów, poszanowania niezawisłości sędziowskiej i niezależności sądów; po drugie - zaprzestania politycznych ingerencji w instytucje sądownicze; po trzecie: zapewnienia sędziom bezpieczeństwa w pracy"

- zapisano w projekcie.

W projekcie Senat domaga się "uznania praw samorządu sędziowskiego do właściwego reprezentowania własnej grupy zawodowej", "wdrożenia rozstrzygnięć instytucji europejskich, w tym przede wszystkim Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, bez zbędnej zwłoki i fałszywych sugestii, iż są podejmowane na szkodę Rzeczypospolitej". Żąda ponadto "podjęcia pilnych działań celem realizacji uchwały trzech izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r".

[polecam:https://niezalezna.pl/307530-dziedziczak-niektore-srodowiska-sedziowskie-chca-byc-zamknieta-kasta]

Senatorowie wyrazili uznanie m.in. dla takich sędziów jak Paweł Juszczyszyn, który rozpatrując apelację w sprawie cywilnej pomiędzy obywatelem, a funduszem inwestycyjnym postanowił zakwestionować legalność powołania sędziego w pierwszej instancji.

- Senat wyraża uznanie dla tych wszystkich sędziów, a także reprezentantów innych zawodów prawniczych, którzy odważnie, mimo gróźb i represji, przeciwstawiają się dewastacji wymiaru sprawiedliwości i często ponoszą z tego powodu dotkliwe konsekwencje"

- podkreślono w projekcie.

"Jako Senatorowie RP zapewniamy: nadejdzie czas, gdy krzywdy zostaną naprawione, a zachowania niegodne i niezgodne z prawem – osądzone" - głosi projekt uchwały.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts