Schetynie marzy się fotel premiera? Ten sondaż szybko sprowadzi go na ziemię!

Grzegorz Schetyna / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

To będzie bolało! IBRiS zapytał badanych, kogo widzieliby w fotelu szefa rządu po wyborach. Zdecydowanie wygrywa premier Mateusz Morawiecki, później długo... długo nic. Niezwykle kiepski wynik odnotowuje Grzegorz Schetyna, a to nie jedyne zmartwienie opozycji.

Z opublikowanego na łamach „Rzeczpospolitej” sondażu wynika, że aż 35,6 proc. respondentów nie wiedziało, kogo wskazać w roli premiera. Wśród ankietowanych, którzy udzielili odpowiedzi wskazując któregoś z kandydatów zdecydowanie wygrywa Mateusz Morawiecki.

Sondaż przeprowadzono w dwóch wariantach. Proszono o spontaniczne podanie imienia i nazwiska osoby, którą ankietowani widzieliby na fotelu premiera po wyborach. W drugim wariancie zaprezentowano respondentom listę potencjalnych kandydatów i poproszono o wybranie z niej przyszłego premiera.

W wariancie, gdy kandydatów wskazywano spontanicznie największym poparciem cieszy się Mateusz Morawiecki, którego w roli premiera widziałoby 32,8 proc. ankietowanych. Drugi w zestawieniu Władysław Kosiniak-Kamysz odnotowuje jedynie 6,6 proc poparcia. Podium zamyka Grzegorz Schetyna ze słabiutkim (jak na lidera tak szerokiej opozycyjnej koalicji) wynikiem na poziomie 4,2 proc.
 
Gdy ankietowanych pytano o kandydatów zaproponowanych z listy  ponownie wygrywa Mateusz Morawiecki, którego na przyszłego premiera wskazało 38,5 proc. respondentów.

„Najbardziej zmienia się w nich pozycja Władysława Kosiniaka-Kamysza. Prezes PSL sam z siebie nie przychodzi wyborcom do głowy często, ale jego szanse rosną, gdy jest przez kogoś proponowany na szefa rządu”.
- czytamy w gazecie.(PAP)

Kosiniak-Kamysz plasuje się na drugim miejscu w rankingu z wynikiem na poziomie 16,2 proc. Poparcia. Na trzecim miejscu jest Schetyna, którego na premiera wskazuje jedynie 5,7 proc. badanych.

„Elektorat PiS jest zdecydowany i w 90 proc. wskazuje na Mateusza Morawieckiego. Elektorat opozycji – a przede wszystkim PO – wciąż poszukuje kandydatów i ma kłopoty z określeniem, kto powinien być szefem rządu”.
- informuje „Rzeczpospolita"” omawiając wyniki sondażu IBRIS.

Wśród zadeklarowanych wyborców Platformy Obywatelskiej z 2015 roku, Grzegorza Schetynę jako potencjalnego premiera wskazało jedynie16 proc. Wyborców.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP, Rzeczpospolita

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejna rezolucja ws. brexitu

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/daniel_diaz_bardillo

  

Parlament Europejski przegłosował kolejną rezolucję w sprawie brexitu, sygnalizując, że UE zgodzi się na jego odroczenie, jeśli władze Wielkiej Brytanii o to wystąpią i będzie ku temu odpowiedni powód.

"Parlament Europejski jest otwarty na ewentualne przedłużenie okresu negocjacyjnego przewidzianego w art. 50, jeżeli zażąda tego Zjednoczone Królestwo, pod warunkiem, że jest to uzasadnione i ma konkretny cel, taki jak uniknięcie brexitu bez porozumienia, przeprowadzenie wyborów powszechnych lub referendum, uchylenie art. 50 lub zatwierdzenie umowy o wystąpieniu"

- czytamy w komunikacie PE.

W przyjętym podczas sesji plenarnej przy 544 głosach za, 126 przeciw i 38 wstrzymujących się dokumencie eurodeputowani podkreślili, że popierają "uporządkowany brexit", czyli skoordynowany i zaplanowany proces występowania Wielkiej Brytanii z UE, realizowany zgodnie z wynegocjowaną przez obie strony umową.

"Dzisiaj wysyłamy silny sygnał, że nasze stanowisko jest niezmienne. Podobnie jak poprzedni Parlament Europejski, ten również nadal będzie bronił praw obywateli, nalegał na irlandzki mechanizm ochronny i uczciwe porozumienie finansowe między UE a Wielką Brytanią"

- oświadczyła po głosowaniach europosłanka Danuta Huebner (PO, EPL), która jako jedyna polska eurodeputowana jest członkinią grupy sterującej ds. brexitu.

Rezolucja potwierdziła poparcie nowego europarlamentu dla obecnej strategii UE przed kluczowym październikowym szczytem unijnych przywódców. Europosłowie zaznaczyli, że obowiązująca umowa o wystąpieniu ze Wspólnoty uwzględnia zarówno nieprzekraczalne granice negocjacyjne Zjednoczonego Królestwa, jak i UE.

W rezolucji zwrócono uwagę, że umowa chroni prawa obywateli europejskich i brytyjskich, przewiduje mechanizm rozliczeń finansowych wynikających z zobowiązań Zjednoczonego Królestwa wobec UE i reguluje kwestię wniosku Wielkiej Brytanii o okres przejściowy. Bez porozumienia żadna z tych kwestii nie będzie zagwarantowana. Eurodeputowani wyrazili obawy związane z wdrażaniem przez Wielką Brytanię systemu przyznawania statusu osoby osiedlonej obywatelom UE mieszkającym w tym kraju.

Porozumienie rozwodowe, o czym przypomnieli eurodeputowani, wprowadza niezbędny mechanizm ochronny, tzw. backstop, który ma na celu zagwarantowanie status quo w Irlandii poprzez utrzymanie w mocy pokojowego porozumienia wielkopiątkowego.

Europosłowie potwierdzili, że byliby gotowi powrócić do pierwotnej propozycji UE dotyczącej mechanizmu ochronnego obejmującego tylko Irlandię Północną (jednak na nią nie zgodziła się wcześniej Wielka Brytania). UE jest otwarta na dyskusję w sprawie "rozwiązań alternatywnych", jeżeli tylko będą one wiarygodne z prawnego i operacyjnego punktu widzenia oraz zgodne z mandatem negocjacyjnym UE.

Europosłowie podkreślają jednak, że nie wyrażą zgody na porozumienie pozbawione mechanizmu ochronnego zapobiegającego powrotowi twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

PE oświadczył, że biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Zjednoczonym Królestwie, Brytyjczycy musieliby przyjąć pełną odpowiedzialność za "brexit bez porozumienia" oraz wynikające z niego konsekwencje.

"Scenariusz zakładający brak porozumienia nie usunąłby zobowiązań Zjednoczonego Królestwa dotyczących rozliczeń finansowych, ochrony praw obywateli oraz przestrzegania porozumienia wielkopiątkowego, co jest niezbędnym warunkiem zatwierdzenia przez Parlament wszelkich przyszłych stosunków między UE a Zjednoczonym Królestwem"

- ostrzega PE.

Wprawdzie PE nie bierze udziału bezpośrednio w negocjacjach, ale porozumienie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE i przyszłe umowy o stowarzyszeniu lub umowy międzynarodowe z Wielką Brytanią będą musiały zostać zatwierdzone przez eurodeputowanych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl