Węglowodany – paliwo dla mózgu

/ Samueles

  

Cokolwiek byśmy robili, zawsze zużywamy energię. Nawet nie robiąc kompletnie nic, zużywamy energię na takie procesy jak utrzymywanie stałej temperatury ciała, oddychanie, praca narządów – serca, mózgu, jelit. Część osób chce zużywać dużo więcej energii aby podkręcić swój metabolizm.

Czym właściwie jest ten metabolizm?
Metabolizmem określamy zarówno reakcje kataboliczne, powodujące rozpad cząsteczek w celu pozyskania energii, jak i anaboliczne, gdy energii jest więcej i z małych cząsteczek powstają większe „na cięższe czasy”. Mikołaj Choroszyński w swojej książce pt. „Dieta mind. Sposób na długie życie” znaczenie i rolę węglowodanów w zdrowej diecie.

Natomiast metabolizm podstawowy, czy inaczej podstawowa przemiana materii, to suma reakcji zachodząca w przypadku braku dodatkowej aktywności fizycznej. Na przykład, stan podstawowej przemiany materii osiąga osoba, która leży bez ruchu w łóżku, w temperaturze pokojowej. Jeżeli ta sama osoba się zestresuje lub wstanie do toalety, to zwiększy wydatek energetyczny.

Osoby, które chcą podkręcić metabolizm, muszą wykonywać więcej pracy. Jednak sens takiego postępowania jest sprawą dyskusyjną. Oczywiście ruch jest jak najbardziej potrzebny – jednak wszystko z rozwagą. Nadmiar zawsze szkodzi!

Jeżeli jednak zwiększamy aktywność, potrzebujemy więcej energii. Mamy dostępne cztery jej źródła – są nimi alkohole, węglowodany, tłuszcze i białka. W takiej też kolejności są zużywane rezerwy.

Po wypiciu piwa (zawierającego alkohol i węglowodany) najpierw organizm będzie się starał pozbyć cząsteczek alkoholu, bo w większych ilościach są one niechcianą substancją. W tym czasie zatrzymuje wykorzystanie innych źródeł energii oraz podnosi temperaturę ciała, aby wydatkować jeszcze więcej energii. Drugą w kolejności substancją są węglowodany, czyli cukry. Jest to energia niezwykle szybka i łatwa do pozyskania, dlatego pracujące mięśnie właśnie ten rodzaj energii preferują na bieżące potrzeby. Jesteśmy też w stanie zmagazynować cukry w niewielkich ilościach w wątrobie oraz w mięśniach w postaci glikogenu. Glikogen są to cukry proste, a dokładnie glukoza połączona wiązaniami tworzącymi większe cząsteczki.

Czym są węglowodany?
Są to cukry, skrobia i błonnik występujące głownie w produktach pochodzenia roślinnego, takich jak owoce, zboża, warzywa oraz mleko i produkty mleczne. Pomimo rożnych trendów dietetycznych węglowodany pozostają głównym źródłem energii w diecie. W większości diet ich podaż waha się od 40 do 75%. Wraz z białkami i tłuszczami muszą być dostarczane wraz z dietą, aby zaspokoić potrzeby energetyczne organizmu. Organizm jest w stanie czerpać energię z tłuszczów, jednak mózg oraz erytrocyty (czerwone ciałka krwi) potrzebują glukozy do funkcjonowania. Teoretycznie organizm bez tego jednego składnika jest w stanie sobie poradzić, jednak stanowi to spore obciążenie. W związku z tym nawet w przypadku diet niskowęglowodanowych zaleca się dostarczanie przynajmniej 50–100 g węglowodanów dziennie, aby zaopatrzyć mózg w niezbędną energię.

Węglowodany dzielimy na proste, czyli cukry, oraz złożone, takie jak skrobia zawarta w warzywach. W diecie korzystniejsze są cukry złożone, ponieważ odpowiednie enzymy zabierają po trochu z dużych cząsteczek wielocukrów. Dzięki temu cukier uwalniany jest wolniej. Nie wzrasta nagle jego poziom we krwi, a ciało sprawnie rozprowadza pojawiające się cząsteczki. Takiej energii starcza na dłużej.

Trzymając się 10 grup produktów zalecanych w diecie MIND, dostarczamy najbardziej pożądane węglowodany, głownie w postaci skrobi, czyli dużych cząsteczek. Dodatkowo występują one razem z błonnikiem, który spowalnia wchłanianie cukrów w przewodzie pokarmowym. Jedyne cukry proste, jakie się w niej pojawiają, pochodzą z owoców. Jednak jeżeli trzymamy się zaleceń i są to głównie owoce jagodowe, to tych cukrów pojawi się niewiele.

Co w takim razie się dzieje, kiedy mamy więcej energii, niż wydatkujemy? W takim wypadku cukry odkładane są najpierw w postaci glikogenu w wątrobie i mięśniach. Tutaj zapasy mogą być rożne, ponieważ u wytrenowanych sportowców rezerwy glikogenu są zdecydowanie większe. Jednak u przeciętnego człowieka zasoby glikogenu wystarczą na około 24–48 godzin. Glikogen możemy uzupełnić bardzo szybko, ale co jeśli jego rezerwy są pełne i nie jest zużywany akurat na pracę mięśni?

Wtedy cukry przekształcane są w wątrobie i tkance tłuszczowej w glicerole, które łączą się ze sobą, tworząc kwasy tłuszczowe. Te z kolei osadzają się na narządach wewnętrznych lub zostają zmagazynowane w tkance tłuszczowej. 

Możemy podzielić węglowodany na dobre i złe. Dobre węglowodany znajdziecie w warzywach, a złe w drożdżówkach z lukrem lub w słodkim napoju. Te złe węglowodany przeważnie znajdują się w produktach wysoko przetworzonych, takich jak wypieki z białej mąki, słodycze, ciasta, słodkie napoje. Chodzi o te produkty, które zostały poddane procesowi rafinacji, czyli oczyszczania.

A z czego się oczyszcza mąkę lub ryż?
Ze wszystkiego, co cenne. W pierwszej kolejności z błonnika, następnie minerałów (magnezu, wapnia, potasu, miedzi, żelaza, cynku, fosforu, selenu, manganu). Później z witamin B1, B2, tiaminy, B5, B6, kwasu foliowego, witamin K, E. To właśnie te witaminy i minerały sprawiają, że pełnoziarniste produkty mają charakterystyczny smak, natomiast oczyszczona bułka działa tylko na jeden szlak – smak słodki! Dobre węglowodany będą to pełne ziarna, owoce, warzywa oraz nasiona roślin strączkowych. Sprawdźcie na liście, czy macie dobre czy złe węglowodany.

Możliwa poprawa kondycji psychicznej
Dieta obfitująca w węglowodany może mieć pewne korzyści w przywracaniu dobrego samopoczucia  tak sugeruje pewne badanie. Porównano w nim osoby na diecie wysokotłuszczowej oraz diecie wysokowęglowodanowej. Okazało się, że dieta wysokowęglowodanowa ograniczała uczucie niepokoju, depresji czy złości w porównaniu z wysokotłuszczową. Badacze wiążą powyższy efekt z wyższą produkcją serotoniny, wpływającą na dobry nastrój.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

W ramach programu Rodzina 500+ padł kolejny rekord! „Liczba przerosła wszelkie oczekiwania”

Program Rodzina 500 plus - zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa przedstawiła najnowsze statystyki dotyczące realizacji programu Rodzina 500+. Jak się okazuje, świadczenie otrzymało już ponad ćwierć miliona dzieci. Łącznie wypłacono już ponad 125 mln zł. Jednocześnie szefowa MRPiPS zwróciła uwagę na kolejny rekord, który padł w związku z rządowym programem.

Jak zaznaczyła minister Borys-Szopa liczba wniosków o wypłacenie środków w ramach programu Rodzina 500+ „przerosła wszelkie oczekiwania”.

Ponad 50 proc. wniosków już jest w tej chwili internetowo złożonych, to jest rekordowa liczba. Staliśmy się Polską cyfrową.
- oceniła.

Minister Borys-Szopa poinformowała, że do wtorku drogą internetową zostało złożonych 370 tys. wniosków.

Rok temu to było 260 tys. w tym samym czasie. To jest niebywały skok.
- podkreśliła.

Dodała, że świadczenie 500+ otrzymało już ponad ćwierć miliona dzieci.

Łącznie wypłacono już ponad 125 mln zł. To musi cieszyć. Chociaż (...) są samorządy, które nie dopełniły jeszcze żadnej wypłaty. To musi niepokoić.
- zastrzegła.

Minister przypomniała, że we wtorek wystosowała pismo do samorządów, w którym zwróciła się z apelem o zwiększenie częstości wypłat świadczeń wychowawczych do kilku w miesiącu.

W mediach społecznościowych mieszkańcy gmin piszą do nas, prosząc o to, żeby te przelewy szły szybciej i myślę, że ten apel rzeczywiście poskutkuje. Bo tak naprawdę chodzi o to, żeby samorządy podjęły decyzję o tym, że częściej niż jeden raz w miesiącu będą przesyłane przelewy. Środki są, my je weryfikujemy, wojewodowie na bieżąco te środki przelewają na rzecz gmin, więc myślę, że to jest kwestia tylko i wyłącznie podejścia do tych wniosków
- zastrzegła.

Minister przyznała, że „przy ogromie tych wniosków samorząd ma naprawdę bardzo dużo pracy”.

Wiemy, że są samorządy, że pierwsze wypłaty przewidują pod koniec lipca. Stąd ten apel.
- wyjaśniła.

Zdaniem Bożena Borys-Szopy program „pozwala rodzinom patrzeć zupełnie inaczej na przyszłość dzieci”.

Być może zrealizowano te najbardziej podstawowe potrzeby. My mamy sygnały, że są rodziny, które wyszły z zadłużenia, bo do tej pory brały kredyty, nierzadko były to kredyty pozabankowe, a wiec takie na granicy lichwiarskich (...). Olbrzymia część rodziców postanawia inwestować w swoje dzieci. To cieszy, dlatego, że my tym rodzinom pozwalamy, żeby ich dziecko startowało z takiego samego poziomu jak dzieci z bogatszych rodzin.
- mówiła minister Borys-Szopa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl