Pentagon ostrzega przed Chinami

/ FLICKR.COM/clayirving/CC BY-SA 2.0

  

- Chiny przeprowadziły szereg prób rakietowych na Morzu Południowochińskim – poinformowała agencja Reutera, cytując źródło w Waszyngtonie. Rzecznik Pentagonu płk Dave Eastburn ocenił testy jako niepokojące i sprzeczne z obietnicą niemilitaryzowania tego morza.

Jako pierwsza informację o prowadzonych przez Chiny próbach przeciwokrętowych pocisków rakietowych podała stacja NBC News, która cytowała przy tym dwa anonimowe źródła w rządzie USA. Według jednego z nich pierwsza próba z udziałem co najmniej jednej rakiety miała miejsce w ostatni weekend.

Amerykański urzędnik, który w rozmowie z agencją Reutera zastrzegł sobie anonimowość, powiedział, że Chiny przetestowały w weekend więcej niż jedną przeciwokrętową rakietę balistyczną.

Oczywiście Pentagon zdawał sobie sprawę z wystrzelenia przez Chiny (pocisków) ze sztucznie utworzonych struktur na Morzu Południowochińskim w pobliżu Wysp Spratly. Nie będę wypowiadał się w imieniu wszystkich suwerennych krajów w tym regionie, ale jestem pewny, że zgadzają się one, że działania ChRL są sprzeczne z jej zapewnieniem, że chce ona przynieść regionowi pokój. Oczywiście takie działania są aktami mającymi na celu zastraszenie innych pretendentów", występujących z roszczeniami do obszarów Morza Południowochińskiego 

- powiedział rzecznik Pentagonu.

Chiny nie potwierdziły jak dotąd, że przeprowadziły próby rakietowe. Chińskie MSZ odesłało dziennikarzy do ministerstwa obrony, które nie odpowiedziało na prośbę o komentarz.

Chiński rząd ogłosił wcześniej, że przeprowadzi ćwiczenia wojskowe na morzu pomiędzy Wyspami Spratly a Wyspami Paracelskimi, ostrzegając statki, by nie wpływały na wyznaczony obszar. Ćwiczenia miały rozpocząć się w weekend i potrwać do środy.

Morze Południowochińskie jest jednym z potencjalnych punktów zapalnych w coraz bardziej napiętych relacjach na linii Waszyngton-Pekin, które toczą ze sobą również wojnę handlową i spierają się w sprawie Tajwanu. Chiny uważają prawie całe Morze Południowochińskie za swoje własne terytorium, gdy roszczenia do poszczególnych jego obszarów zgłasza kilka innych krajów regionu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Poland - First to fight". Samorządowcy mówią "nie" kłamstwom Putina i ruszają z nową inicjatywą

/ fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Czterej samorządowcy - prezydenci miast - podpisali się pod apelem zachęcającym przedstawicieli samorządów - ponad partyjnymi podziałami - do "wspólnych działań na rzecz prawdy historycznej" w ramach akcji "Poland First to Fight". "Nie możemy biernie patrzeć i słuchać jak na potrzeby wewnętrznej polityki inne państwa próbują budować fałszywą retorykę" - czytamy w apelu prezydentów.

Jakub Banaszek, prezydent Chełma, zamieścił dzisiaj na Twitterze apel, który inicjuje akcję "Poland First to Fight". Pod oświadczeniem podpisało się - obok Banaszka - trzech innych włodarzy miast: prezydent Stalowej Woli, Lucjusz Nadbereżny, prezydent Zamościa, Andrzej Wnuk oraz prezydent Raciborza, Dariusz Polowy.

Na czym polega akcja zainicjowana przez samorządowców? Wyjaśnienie można znaleźć już na wstępie apelu.

"W ostatnim czasie jesteśmy świadkami próby budowania nowej narracji historycznej dotyczącej okresu II wojny światowej. Jest to próba zmiany historii i postawienia naszego państwa w niekorzystnym fałszywym świetle. (...) Na próby fałszowania historii musimy odpowiedzieć prawdą. (...) Dlatego w obliczu ewidentnej próby zmiany historii zwracamy się do naszych zagranicznych miast partnerskich z prośbą i apelem o przypomnienie prawdy historycznej podczas sesji rad miast, podczas miejskich wydarzeń lub innych stosownych uroczystości. Zwracam się się z prośbą o przesłanie tej informacji dalej - do kolejnych zaprzyjaźnionych miast czy regionów"

- czytamy w liście.

W dalszej części apelu krótko opisane są ważne wydarzenia z okresu II wojny światowej, szczególnie te, które często są przedmiotem manipulacji w polityce historycznej, takie jak wybuch II wojny światowej, pakt Ribbentrop-Mołotow, zbrodnia katyńska, zbrodnia holocaustu czy powstanie warszawskie.

"Prawda historyczna musi wybrzmieć, nie możemy pozwolić na jej fałszerstwo. Nie możemy biernie patrzeć i słuchać, jak na potrzeby wewnętrznej polityki inne państwa próbują budować fałszywą retorykę" - piszą prezydenci, jednocześnie apelując do innych samorządowców, by ponad politycznymi podziałami włączyli się do akcji "Poland First to Fight"

"Dzisiaj wychodzimy z inicjatywą pokazania prawdy, inicjatywą przesłania naszym miastom partnerskim informacji o tym, jak było naprawdę"

- puentują włodarze miast w liście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Twitter, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts