Co dalej z Puszczą Białowieską?

/ Konrad KurzaczPimkee-mail: konrad.kurzacz@gmail.com [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)]

  

- Nie ma groźby wpisania Puszczy Białowieskiej na listę światowego dziedzictwa w zagrożeniu - ocenił minister środowiska Henryk Kowalczyk. Poinformował, że konsultacje nt. nowych planów cięć dotyczących puszczańskich nadleśnictw mają jeszcze długo potrwać.

Od 1 do 10 lipca w Baku odbywa się 43. sesja Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, podczas którego przedstawiciele 21 państw podejmują decyzje dotyczące obiektów wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Obszar całej Puszczy Białowieskiej po stronie Polskiej i Białoruskiej został wpisany na listę w 2014 r.

Kowalczyk poinformował, że w Baku obecna jest wiceminister środowiska Małgorzata Golińska, która będzie informowała Komitet o działaniach podejmowanych w Puszczy.

"Mamy ułatwione zadanie, bo mieliśmy misję UNESCO w sierpniu ub.r. Raport wyszedł pozytywnie, nie ma żadnego zagrożenia wpisywania Puszczy Białowieskiej na listę w zagrożeniu. Organizacje ekologiczne twierdzą zupełnie inaczej. Trzeba czasami fałszywe informacje prostować, dlatego minister Golińska jest tam, aby bronić Puszczy Białowieskiej"

- powiedział.

Ekolodzy krytykują ministerstwo oraz Lasy Państwowe za projekty nowych aneksów do planów urządzenia lasu nadleśnictw: Białowieża, Hajnówka i Browsk. Poprzedni aneks dotyczący nadleśnictwa Białowieża został w 2018 r. zakwestionowany przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości UE. Uznał on, że zwiększone plany wycinki i działania polskich władz były niezgodne z prawem europejskim.

Według aktywistów, nowe plany są niezgodne z rekomendacjami UNESCO i powinny one powstać dopiero po stworzeniu tzw. zintegrowanego planu zarządzania Puszczą, który do tej pory nie powstał. Ich zdaniem nowe plany cieć mogą grozić wpisaniem Puszczy na listę w zagrożeniu.

Ministerstwo Środowiska tłumaczyło, że nowe dokumenty są konieczne, aby zadbać o bezpieczeństwo publiczne - m.in. wyciąć stojące martwe i suche drzewa stanowiące zagrożenie przy drogach i szlakach oraz pożarowe. Projekty zakładają pozyskanie przez trzy nadleśnictwa w sumie 154 tys. m sześc. drewna w ciągu trzech lat - do końca 2021 r. Ministerstwo zapewniało, że cięcia ominą Białowieski Park Narodowy i puszczańskie rezerwaty. Wszystkie prace mają być prowadzone tylko w tzw. III strefie oraz strefie buforowej UNESCO, gdzie pozyskanie drewna zawsze było dozwolone.

Nowy aneks dla Nadleśnictwa Białowieża to też wynik wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z ub.r., który zakwestionował poprzedni plan cięć (z 2016 r.). Stworzenie nowego planu jest jedyną w polskim prawie możliwością uchylenia "starego" i tym samym wykonaniem wyroku TSUE. Leśnicy informują ponadto, że nowy plan cięć zakłada pozyskanie do 2021 r. o blisko 60 proc. mniej drewna niż w obowiązującym jeszcze dokumencie (projekt obniża ten limit do 108 tys. m sześc.).

Kowalczyk na konferencji poinformował, że projekty aneksów są obecnie omawiane (wcześniej przeprowadzono konsultacje społeczne). "Jeszcze zresztą te konsultacje potrwają długo" - ocenił. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nowe plany miały zostać zatwierdzone w czerwcu.

Minister powtórzył, że nowe plany dla puszczańskich nadleśnictw wynikają z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa publicznego i pożarowego, a usuwanie drzew ma ominąć tereny chronione. Mają być wycinane np. wzdłuż dróg i szlaków turystycznych, na co zezwala UNESCO. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Koalicja Obywatelska chce zlikwidować CBA. Goście #Jedziemy: Gawłowski jest specjalistą w tej sprawie

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne powinno zostać zlikwidowane, a jego kompetencje przejęte przez policję i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego – stwierdzili politycy związani z Platformą Obywatelską – Koalicją Obywatelską podczas Forum Programowego pod koniec ubiegłego tygodnia w Warszawie. Jak w #Jedziemy goście Michała Rachonia komentowali tę kwestię? – Do pełni szczęścia taki program likwidacji CBA powinien ogłosić pan Stanisław Gawłowski – powiedział Adrian Stankowski. Gawłowski, który od jakiegoś czasu występuje jako Stanisław G. oskarżony o przyjęcie co najmniej 733 tys. zł łapówek, nakłaniania do wręczenia łapówki, prania pieniędzy, ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.

Gdy Platforma Obywatelska rządziła, Centralne Biuro Antykorupcyjne jej nie przeszkadzało.
Podczas ośmiu lat nie zrestrukturyzowano Biura. Odkąd władze w Polsce przejęła Zjednoczona Prawica, a polskie służby zaczęły działać jak należy, politycy dzisiejszej opozycji co jakiś czas apelują o likwidację m.in. właśnie CBA.

[polecam:https://niezalezna.pl/280237-cba-sola-w-oku-politykow-platformy-obywatelskiej-likwidacja-sluzby-priorytetem-po-ko]

Pod koniec zeszłego tygodnia w Warszawie odbyło się Forum Programowe Koalicji Obywatelskiej.
Doszło tam do debaty z udziałem byłego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) w latach 2008–2013 gen. Krzysztofa Bondaryka, byłego szefa Służby Wywiadu Wojskowego (SWW) gen. Radosława Kujawy oraz wieloletniego doradcy sejmowej komisji ds. służb specjalnych Piotra Niemczyka.

"Zarówno Bondaryk, jak i Niemczyk uważają, że likwidacja CBA przejdzie bezproblemowo, jeśli jej kompetencje przejmie policja i w pewnym zakresie ABW" – opisywał debatę „Dziennik Gazeta Prawna”.

[polecam:https://niezalezna.pl/280112-byli-szefowie-sluzb-za-likwidacja-cba-po-dojsciu-po-do-wladzy-ma-przejsc-bezproblemowo]

Kononowicz powiedział, że wszystko zlikwidujemy. Ale to zmierza do tego, żeby zlikwidować służbę, która zajmuje się korupcją. Obowiązki te miałaby przejąć policja. To spowoduje, że możliwości ścigania spadną o 95 proc.

– zaznaczył Jacek Wrona, były oficer CBŚ st

Do pełni szczęścia taki program likwidacji CBA powinien ogłosić pan Stanisław Gawłowski – powiedział Adrian Stankowski.

– Miał panel podczas forum, lecz nie wiem czemu akurat nie ten – dodał Michał Rachoń.

– Właśnie ten powinien mieć, jest specjalistą w tej sprawie – żartował Stankowski.


Warto przypomnieć, co podawała ostatnio Prokuratura Krajowa, "zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w związku z pełnioną w rządach PO-PSL funkcją sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska poseł Stanisław G. przyjął jako łapówki co najmniej 733 tys. zł w gotówce, a także dwa zegarki o łącznej wartości prawie 26 tys. zł oraz nieruchomości w Chorwacji". Ponadto zarzuty dotyczą nakłaniania do wręczenia łapówki w wysokości co najmniej 200 tys. zł oraz ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.


Wrona dodał, że likwidacja CBA cofnie nas o 20-30 lat. „Realnie walka z korupcją będzie fikcyjna” – stwierdził.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl