O ekologii bez ideologii

  

Znowu dużo się ostatnio mówi o ekologii, polityce klimatycznej, śmieciowej, lasach, wodzie, paliwach kopalnych i odnawialnych źródłach energii. Z jednej strony to dobrze, bo rzeczywiście są to ważne kwestie, z drugiej mówi się jednak dość głupio, bazując na emocjach i czasem niestworzonych pomysłach.

Tak to jest, gdy za ważny temat biorą się politycy i ideolodzy, a w tle są niejasne interesy. Dotyczy to obu stron sporu, zarówno ekologicznych radykałów (niektórzy postulują nawet nieposiadanie dzieci, bo te szkodzą środowisku!), jak i tych, którzy twierdzą, że cała ta ekologia i dbanie o przyrodę to lewackie brednie. Tym pierwszym warto przypomnieć, że człowiek też jest częścią przyrody. A tym drugim, że rodzący się w XIX w. nowoczesny polski ruch niepodległościowy miał i realizował również program dbania o przyrodę oraz naturalne bogactwa ojczyzny. Słowa z Pisma Świętego o czynieniu sobie ziemi poddanej nie oznaczają, że należy niszczyć ten Boży dar, lecz dbać o niego jak o własny ogród. A w kategoriach ekonomicznych nakaz ten brzmi: należy mądrze gospodarować zasobami, żeby się rozwijać, a nie doprowadzić do biedy i klęsk.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl