Polska ma swoich kandydatów zamiast Timmermansa. Premier: „Czas na nowe twarze i pomysły”

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Mamy dzisiaj bez wątpienia nowe otwarcie w Unii Europejskiej, to nowe otwarcie wymaga nowych twarzy i pomysłów, jak również rozwiązywania konfliktów. Mamy do czynienia z formowaniem Unii na najbliższe lata - wyjaśnił premier Mateusz Morawiecki, który przebywa w Brukseli. Szef polskiego rządu wskazał, że "przedstawiliśmy kilka nowych propozycji kandydatów na funkcję szefa Komisji Europejskiej, to są bardzo dobre kandydatury". Wymienił też państwa. które sprzeciwiają się kandydaturze Fransa Timmermansa.

Mateusz Morawiecki powiedział dziennikarzom, że podczas nadzwyczajnego szczytu Unii Europejskiej zwołanego w celu obsadzenia najważniejszych stanowisk unijnych, czuło się na sali obrad atmosferę, w której z jednej strony uczestnicy chcieliby doprowadzić do jakiegoś wyboru kandydatów.

Ale z drugiej strony, (...) żeby to nowe otwarcie wiązało się z nowymi ideami i z nowymi ludźmi

 - podkreślił.

Szef polskiego rządu wskazał, że "mamy dzisiaj bez wątpienia nowe otwarcie w Unii Europejskiej, to nowe otwarcie wymaga nowych twarzy, nowych pomysłów, rozwiązywania konfliktów również, które będą do zaakceptowania znaczącą, ogromną większość UE".

Dodał, że nie wyobraża sobie, żeby Polska teoretycznie będąc nawet w większości przegłosowała np. Włochy i jakieś inne państwo, albo Hiszpanię i Belgię.

Jeżeli mamy do czynienia ze znaczącą częścią naszego kontynentu, naszej UE, to nie powinniśmy opierać się wyłącznie o sztywne procedury, bardzo twarde reguły, bo to jest coś więcej niż tylko głosowanie nad dyrektywą o bananach czy dyrektywą nawet bardzo ważną azotową, albo o mobilności. To jest coś dużo, dużo więcej, to jest formowanie kształtu UE na najbliższe 5 lat, a te 5 lat mogą być determinujące na kolejne wiele lat

 - podkreślił.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że "w przypadku kandydatury Fransa Timmermansa na szefa KE kraje V4 były zdecydowanie przeciw, również Włochy i kilka krajów Europy Środkowej dzieliło nasz pogląd".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Władze znoszą ograniczenia w Kaszmirze

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/NomanSaeed492

  

Władze w kontrolowanej przez Indie części Kaszmiru przywróciły łączność telefoniczną w niektórych częściach regionu, złagodzono też ograniczenia dotyczące przemieszczania się mieszkańców. W ocenie policji w regionie obecnie panuje spokój.

Administrator stanu Dżammu i Kaszmiru Shahid Choudhary przekazał, że restrykcje są łagodzone w przeważającej części regionu i że jeszcze w sobotę pracę wznowią tam urzędy. Na Twitterze uspokajał też, że Kaszmir dysponuje znaczącymi zapasami żywności i innych towarów.

Agencja prasowa PTI przekazała, że naziemna łączność została przywrócona w 17 z ponad 100 centrali telefonicznych w Śrinagarze, stolicy regionu, a także w innych jego częściach.

Wysoki rangą przedstawiciel władz indyjskich w Kaszmirze, B.V.R. Subrahmanyam zapowiedział, że w poniedziałek zostaną otwarte szkoły, a transport publiczny będzie przywracany stopniowo, w zależności od oceny sytuacji bezpieczeństwa.

Siły bezpieczeństwa w regionie w sobotę pozostawały w stanie gotowości po tym, jak dzień wcześniej w Śrinagarze setki osób po modłach wyszły na ulicy w antyrządowym proteście. Wśród haseł, jakie widniały na niesionych przez nich transparentach, przeczytać można było m.in. "Powstrzymajcie ludobójstwo w Kaszmirze, niech świat się obudzi". Część demonstrantów obrzuciła policjantów kamieniami i starła się z nimi; funkcjonariusze w odpowiedzi użyli gazu łzawiącego.

5 sierpnia Indie unieważniły artykuł 370. konstytucji, zapewniający specjalny status stanu Dżammu i Kaszmir, co formalnie zintegrowało indyjską część Kaszmiru z resztą państwa i zlikwidowało obowiązujące dotychczas daleko idące uprawnienia władz regionu.

W reakcji Pakistan, który podobnie jak Indie rości sobie prawa do całego Kaszmiru, obniżył rangę stosunków dyplomatycznych z Indiami; odwołał swojego ambasadora z Delhi i zdecydował o wydaleniu z Islamabadu ambasadora indyjskiego, zawieszono też dwustronny handel i połączenia kolejowe.

Spór o Kaszmir między Delhi a Islamabadem trwa od 1947 roku, kiedy brytyjskie Indie dzielone były na dwa odrębne państwa – Pakistan dla muzułmanów i Indie dla wyznawców hinduizmu; od tego czasu między krajami doszło do trzech wojen, w tym dwóch z powodu Kaszmiru.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl