Zatrważająca liczba pożarów lasów w czerwcu. A ma być jeszcze gorzej!

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Ponad 1,5 tys. razy płonęły lasy w czerwcu. Statystycznie na każde 10 pożarów dziewięć jest spowodowanych przez człowieka – poinformował dziś rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

W czerwcu w Polsce strażacy ugasili 1536 pożarów lasów. Natomiast w pierwszej połowie roku wyjeżdżali do płonących lasów 6627 razy.

"To zatrważająca liczba"

– ocenił Frątczak.

Dodał, że najprawdopodobniej w najbliższym okresie sytuacja będzie jeszcze trudniejsza. "Wysokie temperatury, niska wilgotność ściółki leśnej sprzyjają pożarom i ich rozprzestrzenianiu się" - wyjaśnił.

Według danych publikowanych przez Instytut Badawczy Leśnictwa duże zagrożenie pożarami lasów występuje na dwóch trzecich terenu kraju.

"W wielu miejscach wilgotność ściółki nie przekracza 10 proc., czyli jest mniejsza niż wilgotność kartki papieru, którą trzymam w ręku" – powiedział Frątczak.

Zwrócił uwagę, że większość pożarów lasów powodują ludzie. Jak wskazał, według informacji policji na każde 10 przypadków pożarów dziewięć jest spowodowanych przez człowieka.

Tylko w miniony weekend strażacy odnotowali 408 pożarów lasów. W piątek paliło się 80 lasów, w sobotę 166, a w niedzielę 162.

Rzecznik KG PSP poinformował, że pożary te miały charakter ograniczony, nie rozprzestrzeniły się na wielkie połacie. Wyjaśnił, że to zasługa doskonale zorganizowanego systemu monitorowania i ostrzegania, a także bardzo dobrze przygotowanej infrastruktury. W lasach są zbiorniki wody, drogi dojazdowe są przystosowane dla wozów strażackich.

"Polskie lasy są jednymi z najbezpieczniejszych, o ile nie najbezpieczniejszymi pod tym względem w Europie"

– ocenił Frątczak.

Upały i silne wiatry sprzyjają również pożarom rżysk i pól obsianych zbożem. W weekend strażacy walczyli z dużymi pożarami ściernisk. Na przykład w miejscowości Dusina (pow. gostyński, Wielkopolska) płonęło 100 ha ścierniska, a w Konarzewie (pow. poznański, Wielkopolska) - 70 ha.

Czerwiec był bardzo trudny dla strażaków także dlatego, że uczestniczyli wtedy w 10 574 akcjach ratowniczych po przejściu wichur, burz i ulewnych deszczów.

W ostatni weekend czerwca strażacy reagowali w 5390 przypadkach. W tym również byli wzywani do utonięć. W strażackiej statystyce odnotowano od piątku do niedzieli 12 utonięć (w piątek dwie ofiary, w sobotę dwie, a w niedzielę osiem). Strażakom udało się uratować siedem topiących się osób.

Frątczak wyjaśnił, że dane o utonięciach, którymi dysponuje straż, mogą się różnić od podawanych przez policję, bo strażacy są wzywani głównie do poszukiwań w przypadku podejrzenia utonięcia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier do migrantów: „Nie przyjeżdżajcie”

zdjęcie ilustracyjne / Dimhou CC0

  

Premier Grecji Kyriakos Micotakis zwrócił się w środę z bezpośrednim apelem do migrantów bez szans na azyl, by nie przyjeżdżali do jego kraju. Jednocześnie na wyspie Lesbos już drugi dzień trwały starcia policji z przeciwnikami zbudowania nowego ośrodka dla uchodźców.

- Mam jasne przesłanie dla tych, którzy wiedzą, że azyl im nie przysługuje: nie przyjeżdżajcie - oświadczył Micotakis w bezprecedensowym wystąpieniu w greckiej telewizji publicznej ERT.

Jak zaznaczył, pieniądze płacone przemytnikom przewożącym ludzi z Turcji na greckie wyspy na nic się nie zdadzą, gdyż dalsza droga na ląd stały i do innych państw Unii Europejskiej jest zamknięta.

- Trasa ta kończy się na wyspach Morza Egejskiego i wiedzie stamtąd z powrotem (do Turcji)

- wyjaśnił.

Rząd Micotakisa zaostrzył w bieżącym roku przepisy azylowe i buduje na położonych blisko tureckiego wybrzeża wyspach nowe zamknięte placówki dla migrantów. Ich opuszczanie nie będzie możliwe bez zezwolenia greckich władz. Zapowiedziano też przyspieszenie procedury rozpatrywania wniosków o azyl.

Istniejące ośrodki na Lesbos oraz czterech innych wyspach - Chios, Samos, Leros i Kos - są przepełnione migrantami w stopniu katastrofalnym.

Rządowe plany spotkały się z gwałtownym sprzeciwem mieszkańców wysp, którzy wskazują na swe nieproporcjonalnie duże obciążenie następstwami zapoczątkowanego w 2015 roku kryzysu migracyjnego. Obawiają się oni, że zamknięte ośrodki będą miały charakter trwały.

Według policji, na Lesbos około tysiąca osób usiłowało w środę przedostać się na planowane miejsce budowy nowej placówki. Policjantów obrzucono kamieniami, co zmusiło ich do użycia gazu łzawiącego. Obrażenia odniosło co najmniej 10 protestujących i dziesiątki funkcjonariuszy, a starcia wygasły dopiero z nadejściem wieczoru.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts