Wśród unijnych działaczy nastroje wokół Timmermansa - sceptyczne. "To przecież chadecja wygrała wybory"

Guenther Oettinger / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Nie cichną spekulacje wokół kandydatury Fransa Timmermansa na szefa Komisji Europejskiej. Wciąż sceptycznych pomysłowi przyznania socjalistom szefostwa w KE jest wielu działaczy chadecji. Wczoraj sugerowano, że w łonie Europejskiej Partii Ludowej tylko Angela Merkel forsowała kandydaturę Holendra. Dzisiaj na Twitterze unijny komisarz Guenther Oettinger (CDU) stwierdził, że rozumie wątpliwości wokół Timmermansa. - To przecież chadecja wygrała wybory do europarlamentu - napisał.

- Mogę zrozumieć zastrzeżenia wobec Fransa Timmermansa jako kandydata na szefa Komisji Europejskiej. To przecież chadecja wygrała wybory

- napisał na Twitterze związany z niemiecką partią CDU Guenther Oettinger, unijny komisarz ds. budżetu.

Według propozycji tzw. czwórki z Osaki - Angeli Merkel, Emmanuela Macrona, Marka Rutte i Pedro Sancheza - przewodnictwo w Komisji Europejskiej powinno przypaść socjalistom. Merkel podczas wczorajszych rozmów próbowała forsować to rozwiązanie, mimo dużego sprzeciwu ze strony polityków chadeckiej Europejskiej Partii Ludowej. 

Wskazywano, że to właśnie sprzeciw wielu polityków EPL oddalił Timmermansa od fotela przewodniczącego KE.

- Europejską Partia Ludową (EPL) nie chciała tak łatwo oddać najważniejszego stanowiska socjalistom

- relacjonował wczoraj nasz korespondent z Brukseli, Maciej Kożuszek.

- Niewykluczone, że promowanie Timmermansa było zagrywką kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Liczono, że V4 wyczerpie energię na blokowaniu Timmermansa i wtedy zaproponuje się następnego kandydata

- dodał Kożuszek.

Po nocnych rozmowach bilateralnych, które zarządził Donald Tusk, mówi się, że kandydatura Timmermansa jest wciąż w grze i poprzeć go może kilku polityków, którzy pierwotnie sprzeciwiali się obsadzeniu Holendra na fotelu szefa KE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, politico.eu

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Skąd Kwaśniewscy mają miliony?

Aleksander i Jolanta Kwaśniewscy / Fotomag/Gazeta Polska

  

Willa w Kazimierzu Dolnym należała nieformalnie do Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich – to, co do tej pory wiedzieliśmy w oparciu o fragmentaryczne dowody i poszlaki, potwierdziły niezbicie usystematyzowane materiały CBA. Ich zawartość pokazuje sieć powiązań, próby ominięcia prawa i poczucie bezkarności głównych bohaterów. Ale to nie wszystko – jak ustaliła „Gazeta Polska”, w związku z tą sprawą pojawiły się dowody dotyczące majątku byłej pary prezydenckiej. Dochody, które nie mają pokrycia w oficjalnych przychodach. Śledztwo dotyczy m.in. prania brudnych pieniędzy.

Gościem Doroty Kani w programie „Koniec systemu” na antenie Telewizji Republika był poseł PiS, prof. Przemysław Czarnek. Rozmowa dotyczyła przedstawionej w programie, a także w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”, sprawy tzw. willi Kwaśniewskich w Kazimierzu.

Pytany o to, czy prokuratura, ujawniając materiał dowodowy, faktycznie złamała prawo – jak sugeruje część polityków opozycji - stwierdza jednoznacznie, że nic takiego nie miało miejsca.
 
Prawa nie złamano. Co do tego, czy to za wcześnie, to kwestia bardziej taktyki procesowej i taktyki prokuratury, niż przepisów prawa. Przepisy prawa jednoznacznie pozwalają prokuraturze na ujawnienie materiałów, tym bardziej jeżeli występuje interes społeczny. Nie byłoby ujawnienia tego materiału dowodowego, gdyby nie rewelacje byłego agenta CBA, Tomasza Kaczmarka, który stwierdził, że całe śledztwo ws. willi Kwaśniewskich było pod naciskiem ówczesnego szefa CBA, Mariusza Kamińskiego. Według Kaczmarka, wszystkie te zarzuty wobec państwa Kwaśniewskich, dotyczące nielegalnego posiadania willi w Kazimierzu oraz nielegalności środków finansowych, za którą nabyli tę willę, są efektem wyłącznie nacisków Mariusza Kamińskiego. Ujawnienie materiałów dowodowych ma przekonać i jednoznacznie przekonuje społeczeństwo, że w tej sprawie nie mamy nacisków
- tłumaczył poseł Przemysław Czarnek.
 
Polityk przekonuje, że sprawa, która miała miejsce 15 lat temu „powinna jak najszybciej mieć swój finał, aby rozwiać wszelkie wątpliwości”.

Materiały, które znamy dotychczas, dla przeciętnego obywatela nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Rozmowy, które znaliśmy wcześniej, śp. premiera Józefa Oleksego z Aleksandrem Gudzowatym są druzgocące dla państwa Kwaśniewskich. Wyłania się z nich obraz świata mafijnego.
- zwraca uwagę poseł Przemysław Czarnek.
 
Dorota Kania biorąc pod lupę majątek Kwaśniewskich zwraca szczególną uwagę na zaskakującą grypserę byłej pierwszej damy Jolanty Kwaśniewskiej. Czym jest „garaż”, „buty”, „zmniejszenie dziurek” i „szewc”? Odpowiedź w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”.
[https://niezalezna.pl/311584-w-najnowszym-numerze-gp-izajasz-jeremiasz-i-ezechiel-w-sluzbie-pis]

 Jest to także infantylne, bo każdy, kto to czyta, wie od początku, o co chodzi. Ukrywanie się za „zielonymi butami” pokazuje, że sytuacja jest jednoznaczna.
- kwituje poseł Czarnek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts