Świat polskich owadów

zawisak powojowiec / Bild von Stefan Grünigv; creativecommons.org/licenses/by-sa/1.0

  

Liczba gatunków owadów występujących w Polsce nie jest dokładnie poznana. Na podstawie dotychczasowych opublikowanych danych można ją szacować na około 28–34 tysięcy gatunków.

Dokładna liczba nie jest znana, ze względu na brak wystarczających badań. Liczba gatunków owadów występujących w Polsce zmienia się z trzech powodów:
- postępów badań i wykazywania nowych gatunków, które na terenie Polski występowały już od dawna, ale nie było o nich informacji,
- wymierania gatunków – na skutek przekształcenia środowiska, niektóre gatunki wymierają na terenie Polski,
- pojawiania się nowych, obcych gatunków z innych regionów geograficznych.

Ciekawostki o owadach

Największe ciśnienie krwi ze wszystkich zwierząt ma pchła. Tuż przed skokiem sięga ono 10 atmosfer! Pchła może skoczyć na odległość 200 razy dłuższą niż wynosi jej długość! Może skoczyć na wysokość 20 cm i odległość 2 m. To jakby człowiek skoczył na odległość 350 metrów!

Największy krajowy chrząszcz i jednocześnie najbardziej rozpoznawalny w naszym kraju, mimo tego, że występuje bardzo rzadko w naszym kraju, to jelonek rogacz.

Nasza największa ważka to husarz z rodziny żagnicowatych.

Zmierzchnica trupia główka to najcięższy motyl Europy, wydziela substancje chemiczne, dzięki którym motyl może wejść do ula, a pszczoły nie są w stanie rozpoznać intruza. Motyl ten może wydawać bardzo wysokie dźwięki!

Najdłuższą ssawkę ze wszystkich krajowych motyli ma zawisak powojowiec. Ma ona do 9 cm długości. Motyl ten osiąga prędkość lotu nawet 100 km/h.

Zmysł smaku jest umieszczony u motyli na tylnych odnóżach.

Narząd słuchu świerszcza umiejscowiony jest w goleniach.

Wszystkie gatunki motyli z rodziny kraśnikowatych są trujące i to we wszystkich stadiach rozwoju. Ich ciała zawierają substancje o nazwie glikozydy cyjanogenne, do pochodnych których należy cyjanek potasu. To najbardziej trujące motyle w Polsce.

Zabicie  szerszenia w pobliżu jego gniazda może się spowodować atak całego roju.

Mrówki śpią kilka minut dziennie.

Karaluch może nie jeść przez miesiąc i tydzień wytrzyma bez wody. Gdy straci głowę, żyje nadal. Umiera, bo nie może pić.

Biedronka siedmiokropka w obronie własnej wydziela kropelki krwi, które wydzielają odstraszający zapach. Nie jest więc atakowana przez inne owady i ptactwo. Biedronka potrafi zjeść 240 mszyc każdego dnia!

Czułki kózkowatych mogą być 5 razy dłuższe niż całe ciało!

Włoski gąsienic pawicowatych są parzące. Jad jest niekiedy u gatunków egzotycznych na tyle toksyczny, że może powodować krwotoki.

Larwy niektórych mrówkolwów, żyjących także w naszym kraju, budują pułapki w formie lejków w piasku. Przechodzące owady, głównie mrówki, wpadają w lejek i wówczas zagrzebana larwa obsypuje lejek piaskiem tak, że ofiara nie może się wydostać, łapie ofiarę i wysysa z niej wnętrzności.

Zaledwie kilka gąsienic trociniarkowatych, żerujących w jednym drzewie może doprowadzić do jego śmierci.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Dopłata za bachora” - wyceniona na 165 złotych. Hotel przeprasza za napis na paragonie

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/neshom

  

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym przedstawiono paragon za - nazwaną dość osobliwie - usługę w jednym z hoteli w Karpaczu. "Dopłata za bachora" - co możemy przeczytać na kwicie - kosztowała 165 złotych. Jak wyjaśniła na Facebooku kobieta, która zamieściła zdjęcie, był to paragon za pobyt córki w hotelu. Klientka doczekała się przeprosin ze strony 5-gwiazdkowego obiektu.

Wczoraj na Facebooku pani Agnieszka zamieściła zdjęcie paragonu za opiewającą na 165 złotych "usługę hotelową dopłatę za bachora" - jak widnieje na kwicie. 

"Paragon za pobyt córki. Brak mi słów..." - napisała w poście pani Agnieszka.

Wpis wywołał lawinę komentarzy. Hotel postanowił przeprosić za zaistniałą sytuację. 

"Pani Agnieszko, najmocniej przepraszamy za zaistniałą sytuację. Wydruk to wynik niefrasobliwego i nietaktownego komentarza jednego z naszych pracowników i wypadek poniżej wszelkiej krytyki, który absolutnie nie powinien mieć miejsca. Jesteśmy kompleksem nastawionym na rodzinne pobyty, a dzieci to nasi goście VIP, dlatego zależy nam, by czuły się u nas jak najlepiej – potwierdzają to liczne pozytywne opinie i wysokie noty wystawiane przez naszych gości po pobycie. Zapewniamy, że niestosowny komentarz, który pojawił się na wydruku w najmniejszym stopniu nie licuje z polityką i ofertą Green Mountain Hotel & Apartments, zaś w stosunku do autora wyciągniemy stosowne konsekwencje, aby taki incydent nie miał szans ponownie się wydarzyć"

- czytamy w zamieszczonym pod wpisem komentarzu wysłanym z oficjalnego profilu hotelu w Karpaczu.

Pani Agnieszka przyjęła przeprosiny ze strony hotelu, a także - jak informuje na swoim facebookowym profilu obiekt - zadośćuczynienie.

W zamieszczonym na własnym profilu wpisie, hotel deklaruje zorganizowanie "dodatkowego szkolenia dla personelu".

"Skoncentrujemy się na nim, przede wszystkim, na wyjątkowej obsłudze rodzin z dziećmi. Zwrócimy także większą uwagę na stosunek pracowników do naszych najmłodszych gości w momencie rekrutacji"

- czytamy w poście na facebookowej stronie hotelu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl