Dlaczego prezydent skierował nowelę Kodeksu karnego do TK? Rzecznik prasowy wyjaśnia

/ Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Prezydent Andrzej Duda podjął wczoraj decyzje o skierowaniu noweli Kodeksu karnego do Trybunału Konstytucyjnego. Decyzję prezydenta tłumaczył jego rzecznik prasowy, Błażej Spychalski. - Kwestie proceduralne są tutaj "wyjątkowo istotne". To materia, w której chodzi o kwestie związane z karaniem osób - wyjaśnił.

Błażej Spychalski dodał, że prezydent zgadza się ze zmianami w Kodeksie karnym "co do zasady".

Wczoraj Kancelaria Prezydenta poinformowała, że Andrzej Duda podjął decyzje o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego noweli Kodeksu karnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jak podkreślono, tryb postępowania z ustawą wzbudza poważne zastrzeżenia co do dochowania konstytucyjnych standardów procesu legislacyjnego.

Kwestie proceduralne i wątpliwości co do tego, czy ustawa została uchwalona we właściwym trybie zarówno w Sejmie - jak i były trzy poprawki, które zostały zgłoszone w Senacie, czy mogły tam być zgłoszone - przeważyły, że pan prezydent podjął taką, a nie inną decyzję. Przy czym od razu chcę podkreślić, że pan prezydent z zaproponowanymi zmianami się zgadza, natomiast wątpliwości natury prawnej spowodowały, że prezydent podjął taką właśnie decyzję

- tłumaczył w Radiowej Trójce Błażej Spychalski.

Rzecznik prasowy prezydenta wskazał, że "jest i kilka zarzutów merytorycznych". Mimo to - mówił - gdyby prezydent nie zgadzał się z kierunkiem i "polityczną materią" zaproponowanych przez parlament zmian, to ustawę by zawetował.

Podkreślił, że Andrzej Duda "zgadza się ze zmianami co do zasady", natomiast uważa, że kwestie proceduralne są w przypadku Kodeksu karnego "wyjątkowo istotne", bo - jak zaznaczył Spychalski - "to wyjątkowa materia, w której chodzi o kwestie związane z karaniem osób". Podkreślił, że gdyby okazało się, że ustawa została podpisana, a ktoś zwróci się do TK o sprawdzenie trybu jej przyjęcia przez Sejm, w wyniku czego zostałby on zakwestionowany, spowodowałoby to chaos prawny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wiceszef MSZ Ukrainy: "Ukraina i Polska powinny wspólnie walczyć z rewizjonizmem historycznym Rosji"

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

"Ukraina i Polska wspólnie powinny walczyć z rewizjonizmem historycznym Rosji" - napisał wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar w artykule opublikowanym w sobotę na opiniotwórczym portalu Dzerkało Tyżnia.

Prezydent Rosji Władimir „Putin i jego stronnicy rozpoczęli ogromną kampanię propagandową, w której oskarżyli Polskę o antysemityzm i odpowiedzialność za rozpoczęcie drugiej wojny światowej". "Reakcja strony ukraińskiej na te fałszywe zarzuty powinna być jednoznaczna: jesteśmy solidarni z Polską!” - oświadczył Bodnar.

Według wiceministra Ukraina i Polska, które stały się obiektem ataków Rosji, powinny połączyć siły i mówić w tej sprawie jednym głosem. „Przeszłości nie zmienimy, jednak przyszłość tworzymy właśnie dziś” - podkreślił. Dodał, że ma takie myśli za każdym razem, gdy Ukraińcy i Polacy sprzeczają się na tematy historyczne.

Jest to naprawdę skomplikowana i upolityczniona kwestia i każda ze stron broni swojej prawdy. I będzie jej bronić, gdyż każdy widzi w tym podstawę swojego interesu narodowego. Ta historia, dawna i obecna, uczy jednak, że na naszych kłótniach korzysta Moskwa

 - podkreślił.

Zdaniem wiceszefa ukraińskiej dyplomacji „zagrożenie ze wschodu zawsze było górą”, kiedy Ukraińcy i Polacy osłabieni byli wzajemnymi konfliktami i „nie mogli czy nie chcieli się porozumieć”.

I chociaż po obu stronach granicy o tym zagrożeniu mówią cały czas politycy i historycy, na razie nie nauczyliśmy się efektywnej współpracy i przeciwdziałania zagrożeniu wyższego szczebla: zagrożeniu dla naszej niepodległości i naszego istnienia!

 - oświadczył.

Według Bodnara interesem Ukraińców i Polaków - „dwóch ogromnych narodów europejskich” - jest dobre sąsiedztwo we wspólnym sojuszu. W jego ocenie jest ono szczególnie ważne w obronie przed wspólnymi wyzwaniami.

Kiedy stoimy ramię w ramię, trudno jest znaleźć na naszym kontynencie siłę, która jest w stanie stawić czoła naszemu sojuszowi. To również udowodniła historia

- napisał.

Wiceminister ocenił jednocześnie, że rosyjskie próby poróżnienia Ukraińców i Polaków na tle historycznym nie udały się i nie zostaną zrealizowane, dopóki te dwa narody będą działały razem.

Dziś jednak staliśmy się świadkami nowych prób manipulowania przez Rosję historią, by tym razem zadać cios w plecy Polsce, zasiać ziarno niezgody w Europie i po raz kolejny pokazać się z lepszej strony

 - stwierdził.

Zdaniem Bodnara Ukraina i Polska razem powinny mówić o zbrodniach komunizmu i obecnych apologetach tego systemu oraz wymieniać w tym kontekście zbrodnie dokonane przez Rosję na zaanektowanym w 2014 roku ukraińskim Krymie oraz w zajętym przez separatystów prorosyjskich Donbasie.

Zdecydowaną odsieczą wobec rosyjskiej propagandy ma być pogłębienie współpracy ukraińsko-polskiej oraz dialogu na wszystkich szczeblach. Starajmy się budować przyszłość, w której nie ma miejsca dla kłamstwa, obłudy i manipulacji

 - oświadczył Wasyl Bodnar.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts