Powstaje Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej

/ Danuta Matloch/MKiDN

  

Mądrą politykę historyczną państwo może realizować przez systematycznie i mądrze działające instytucje. Taką instytucją będzie nowe muzeum poświęcone kresom – powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas spotkania przeznaczonego zaprezentowaniu założeń i scenariusza wystawy stałej powstającego Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej – oddziału Muzeum Lubelskiego w Lublinie.

Sekretarz Stanu w MKiDN podkreślił ogromną społeczną potrzebę utworzenie muzeum poświęconego tematyce kresowej, która wyrażała się w licznych postulatach zgłaszanych do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Wskazywano różne lokalizacje, jednak biorąc pod uwagę przede wszystkim historyczne konotacje Lublina, miasta kluczowego dla dziejów Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz pierwsze wystąpienie w tej sprawie przesłane przez Akademicki Klub Obywatelski im. Lecha Kaczyńskiego w Lublinie, decyzja o tym, aby właśnie tu powstało muzeum opowiadające o dziejach ziem wschodnich dawnej Rzeczypospolitej była oczywista.

– powiedział minister Sellin.

Na siedzibę przyszłego Muzeum wytypowany został położony przy lubelskim Placu Litewskim tzw. Pałac Lubomirskich (Radziwiłłowski) – jeden z najznakomitszych zabytków Lublina. Należący do Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej budynek został kupiony na potrzeby siedziby Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej dzięki dotacji celowej w wysokości prawie 11 mln zł, przekazanej przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotra Glińskiego Muzeum Lubelskiemu w 2017 r.

W zabytkowych murach Pałacu Lubomirskich po 2019 r. powstanie nowoczesna przestrzeń ekspozycyjna. Relacja między nowoczesnym spojrzeniem i zabytkowym budynkiem oraz strefą historyczną ma szansę stworzyć unikatowy charakter Muzeum. Położenie obiektu w centralnej części miasta, w obszarze wpisanym do rejestru zabytków oraz bezpośrednie sąsiedztwo ważnych instytucji i obiektów publicznych stanowić będą niewątpliwie dodatkowe atuty nowej placówki muzealnej.

– podkreślił wiceszef resortu kultury.

Do wypracowania ideowej i merytorycznej koncepcji nowego muzeum powołane zostało Kolegium Doradcze przy Dyrektorze Muzeum Lubelskiego w Lublinie, w którego skład wchodzą przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, wybitni muzealnicy: Dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie i Dyrektor Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu, historycy z lubelskiego środowiska naukowego oraz przedstawiciele Muzeum Lubelskiego. Pracami kolegium kieruje Dyrektor Muzeum Lubelskiego dr Katarzyna Mieczkowska.

Nad przygotowaniem scenariusza wystawy stałej pracuje osiem zespołów, w skład których wchodzą historycy, historycy sztuki, literaturoznawcy i przedstawiciele innych dyscyplin, a także zewnętrzni eksperci. Równolegle prowadzone są kwerendy wewnętrzne i zewnętrzne, dokonywane są także zakupy eksponatów na przyszłe wystawy. Kolejnym etapem działań będzie ogłoszenie w najbliższych miesiącach konkursu na aranżację wystawy stałej tworzonego muzeum pod patronatem Stowarzyszenia Architektów Polskich. Na przełomie 2019 i 2020 roku możemy już znać wyniki konkursu, a tym samym będziemy przygotowani do wykonania dokumentacji projektowej i budowlanej.

Zakres działalności przyszłego Muzeum Ziem Wschodnich Dawnej Rzeczypospolitej obejmował będzie okres od II połowy X w. do utraty ziem wschodnich Rzeczypospolitej po zakończeniu II wojny światowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Zdrada, o której nie można zapomnieć. 80. rocznica podstępnej napaści Sowietów na Polskę

/ Wikipedia

Jan Przemyłski

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portali Niezależna.pl, gdzie prowadzi program „Rozmowa niezależna”.

Kontakt z autorem

  

17 września 1939 r. sowiecka armia, łamiąc prawo międzynarodowe i polsko-sowiecki pakt o nieagresji, wkroczyła na tereny II Rzeczypospolitej. Związek Sowiecki wypełnił w ten sposób zobowiązania wobec Niemiec zawarte w traktacie Ribbentrop-Mołotow. Dziś mija dokładnie 80 lat od tamtych tragicznych wydarzeń i z tej okazji w wielu miejscach w kraju odbędą się uroczystości upamiętniające. Również 17 września przypada Światowy Dzień Sybiraka.

17 września 1939 r., o godz. 3 w nocy Wacław Grzybowski, ambasador RP w Rosji Sowieckiej, został wezwany do Komisariatu Spraw Zagranicznych w Moskwie, gdzie Władimir Potiomkin, zastępca Wiaczesława Mołotowa, odczytał mu treść uzgodnionej wcześniej z Niemcami noty.

„Wojna polsko-niemiecka ujawniła wewnętrzne bankructwo państwa polskiego (…). Warszawa, jako stolica Polski, już nie istnieje. Rząd polski uległ rozkładowi i nie przejawia oznak życia. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd faktycznie przestały istnieć. Tym samym utraciły ważność umowy zawarte między ZSRS a Polską”

– napisano w dokumencie.

W tym samym czasie na całej długości granicy wschodniej Rzeczpospolitej sowiecka armia zajmowała tereny należące do naszego kraju. Dostaliśmy cios, na który nie byliśmy przygotowani. Rozpoczęła się nierówna walka. Wojsko Polskie w obliczu dwóch agresorów było zmuszone wycofać się z Kresów Wschodnich. Ci, którzy zostawali, poddawani byli dotkliwym represjom, które często kończyły się śmiercią.

Tysiące Polaków wyrzucono z domów i nakazano przesiedlenie do Kazachstanu oraz innych podległych Stalinowi republik. Trzon narodowej inteligencji, wojskowi, naukowcy, lekarze, prawnicy mieli zostać poddani całkowitej eksterminacji. Najdobitniejszym przykładem takiego bestialskiego działania jest zbrodnia katyńska – wiosną 1940 r. rozstrzelano co najmniej 21 768 Polaków, w tym ponad 10 tys. oficerów polskiego wojska i policji.

– Do dzisiaj możemy usłyszeć wiele haseł, że 17 września mieliśmy do czynienia z wkroczeniem sowieckiej armii, relatywizuje się to wydarzenie i przedstawia jako mające wyzwolić mniejszości narodowe zamieszkujące Kresy. To błąd. 17 września niczym się nie różnił od 1 września z wyjątkiem agresora. To był atak zbrojny, napaść i w ten sposób trzeba to nazywać

– mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" historyk, publicysta i syn jednego z Żołnierzy Wyklętych Tadeusz Płużański. – Razem z sowiecką armią przyszła zagłada tysięcy Polaków. Grabieże, plądrowania, morderstwa – to zgotował nam Stalin na Wschodzie – dodał.

Aby upamiętnić tamte tragiczne wydarzenia i ich ofiary, dziś w wielu miejscach kraju odbędą się uroczystości rocznicowe.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"


Strefa Wolnego Słowa w hołdzie ofiarom sowieckiej napaści
Już dzisiaj – w 80. rocznicę sowieckiej napaści na Polskę – o godz. 19 w warszawskim klubie Palladium odbędzie się koncert zatytułowany „Bardowie Wolności”. Wystąpią m.in. Jan Pietrzak, Norbert „Smoła” Smoliński, Natalia Niemen, Paweł Piekarczyk, Leszek Czajkowski i Renata Przemyk, Ludmiła Małecka, Dariusz Malejonek. Imprezę honorowym patronatem objął prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy!
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl