Chęć spotkania i rozmów ze wszystkimi reprezentatywnymi związkami zawodowymi Piontkowski zadeklarował zaraz po objęciu stanowiska ministra edukacji. Jak mówił, zależy mu na spokojnej, merytorycznej rozmowie. Wczoraj szef MEN spotkał się z przedstawicielami Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". Dziś po spotkaniu z ZNP minister ma spotkać się z przedstawicielami Forum Związków Zawodowych.

Minister pytany przez dziennikarzy przed czwartkowym spotkaniem z oświatową "S", dlaczego z każdym ze związków spotyka się osobno, odpowiedział, że każdy ze związków ma nieco inne postulaty, co – jak zauważył – pokazały dotychczasowe negocjacje.

"Chciałbym się spotkać z każdym ze związków. A potem, jeśli się uda, ustalić wspólne tematy. Nie widzę przeszkód, byśmy spotkali się w takiej formule, kiedy wszystkie związki razem przyjdą na negocjacje"

– zaznaczył.

Powiedział wówczas także, że chce rozmawiać o tym, jaka jest sytuacja w polskiej szkole, w polskiej edukacji.

"Chcę pokazać te działania ministerstwa, które zostały wykonane w ostatnich miesiącach, porozmawiać o zmianie Karty nauczyciela, która się dokonała. Sejm i Senat przyjęły ostateczną wersję ustawy. Czekamy na podpis pana prezydenta. W związku z tym w ministerstwie przygotowujemy się do przygotowania projektów rozporządzeń, które będziemy opiniowali i wdrażali. Do tego będzie potrzebne zdanie związków zawodowych. To na pewno będzie ten temat, który zdominuje dzisiejsze spotkanie" – ocenił szef MEN.

"Będziemy też rozmawiali o tym, co robić dalej. Dziś na pewno rozstrzygnięć nie będzie, ale być może umówimy się na jakiś sposób dalszego prowadzenia rozmów" – dodał minister.

Spotkanie szefa MEN z ZNP w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" to kolejne z zapowiedzianych przez ministra spotkań ze związkami zawodowymi, jednocześnie pierwsze z przedstawicielami tego związku.

Konferencję prasową przed rozpoczęciem rozmów miał dziś Sławomir Broniarz. I zaczął narzekać.

„Zgodnie z ustaleniami przedstawiciele ZNP spotkają się z ministrem Piontkowskim. Szkoda, że pan minister kontynuuje złą tradycję swojej poprzedniczki, bo to pani minister wybierała związki do rozmów i były związki lepsze i gorsze. Wydaje nam się, że o wiele lepiej, z korzyścią dla obydwu stron byłoby, gdybyśmy spotkali się razem, a nie wyłuskiwali tych, z którymi bardziej warto rozmawiać”

– zaczął Broniarz.

Mam nadzieję, że minister Piontkowski przełamie złą tradycję swojej poprzedniczki i że będzie to bardziej merytoryczne spotkanie, odnoszące się do rzeczywistych problemów naszego środowiska, a nie tylko i wyłącznie czcza gadanina, w czym dominowała minister Zalewska” – dodał.