Przypomnijmy, Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zamieścił na Twitterze raport podlegającego mu Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur, w którym zakwestionowano sposób zatrzymania Jakuba A., który przyznał się do zamordowania 10-letniej Kristiny z Mrowin. Urzędnicy są oburzeni, że mężczyzna został obezwładniony i skuty... a przecież nie stawiał oporu. Krytycznie odnoszą się też do nocnego przesłuchania podejrzanego.
[polecam:https://niezalezna.pl/276572-bodnar-ubolewa-nad-losem-mordercy-kristiny-funkcjonariusze-byli-dla-niego-zbyt-brutalni ]

Pytany o to, w imię jakich wartości wystąpił podejmując interwencję w obronie Jakuba A., Rzecznik Praw Obywatelskich odpowiedział:
 
Pamiętam, że swego czasu obrońcy praw człowieka w Polsce sformułowali takie ładne zdanie, że naszym klientem jest konstytucja.
- mówił Bodnar podkreślając, że jak podejmuje interwencje i wskazuje nadużycia „nie obchodzi go osoba, które to dotyczy, ale pewien standard”
[polecam:https://niezalezna.pl/276802-premier-morawiecki-krotko-skwitowal-zachowanie-bodnara-swiat-postawiony-na-glowie ]

Po chwili przyznał, że można przecież używać kajdanek zespolonych w przypadku poważnych przestępstw, zaraz jednak dodał, że ta sama ustawa, która zezwala na ich użycie stanowi, żeby działać w duchu praw człowieka i „dostosować zasady interwencji do tego, jakie są warunki zatrzymania”.
 
Musimy dbać o pewien standard, który powinien obowiązywać wszystkich. Musimy dbać o podstawowy zestaw prawa. O godność każdej osoby. [...] Czy faktycznie konieczne było pokazywanie w mediach tego wszystkiego? Czy konieczne było pokazywanie tej osoby w bieliźnie? Czy chodziło tu o pokaz siły wobec publiczności? Zawsze powinniśmy mieć wrażliwość dla ofiary przestępstwa [...] Jestem od tego, żeby społeczeństwu tłumaczyć [...] Nie trzeba było robić spektaklu z tej sytuacji. Moje stanowisko zostało poparte przez osoby będące daleko ideowo ode mnie (Terlikowski, Zaremba).
- tłumaczył Adam Bodnar na antenie Telewizji Republika.
 

Później jeszcze Bodnar odniósł się do uwagi Ryszarda Gromadzkiego, który przypomniał, że Rzecznik Praw Obywatelskich nie interweniował w sprawie zatrzymania zabójcy Pawła Adamowicza.

To było zatrzymanie na gorąco i nikt nie miał wątpliwości kto jest sprawcą.
- stwierdził Bodnar.

Po chwili zaczął ubolewać nad tym, że dziennikarze w przypadku Jakuba A., który przyznał się do zabójstwa 9-letniej Kristiny nie używają terminu „podejrzany”, lecz mówią o nim „morderca”.

Zobacz cały program: