Rosjanie nie rozróżniają fake newsów od prawdy. "Problem jest coraz większy"

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

"Połowa Rosjan przyznaje, że nie potrafi odróżnić wiarygodnych informacji od fałszywych wiadomości" - ocenia socjolog Walerij Fiedorow, odnosząc się do sondaży ośrodka WCIOM wskazujących, że 42 proc. badanych ma problem z odróżnieniem tych informacji.

Fiodorow, który jest szefem państwowego Ogólnorosyjskiego Centrum Badania Opinii Publicznej (WCIOM), mówił o tym podczas dyskusji publicznej. Oceniając, że problem fake newsów jest coraz większy, socjolog zauważył: "co drugi badany przyznaje, że nie może odróżnić informacji wiarygodnej od fałszywej". Przekazał, że 42 proc. respondentów przyznaje, że trudno jest im odróżnić informacje wiarygodne od tych, które takie nie są.

Dane sondażu WCIOM, na które powoływał się Fiodorow, wskazują, że 50 proc. osób mających trudności z odróżnieniem fałszywych wiadomości od prawdziwych jest w grupie respondentów najstarszych wiekowo. W grupie najmłodszej wskaźnik ten wynosi 33 procent.

"Nie sądzę, by to świadczyło, że nasze młode pokolenie jest bardziej krytyczne. Myślę, że to mówi o obniżeniu zdolności do odróżniania"

- ocenił szef ośrodka.

Wskazał, że jeśli 42 proc. osób ma problem z odróżnianiem informacji, to znaczy, że "problem istnieje i jego skala jest nadzwyczaj duża". Każdy procent, który wykazują sondaże, oznacza "miliony ludzi".

W Rosji w tym roku przyjęto ustawę o karach za rozpowszechnianie w internecie fake newsów, która przewiduje blokowanie takich treści z inicjatywy prokuratury, bez decyzji sądu. Ustawa ta określa zakazane fałszywe wiadomości jako informacje świadomie nierzetelne, a mające znaczenie społeczne, rozpowszechniane jako godne zaufania i tworzące ryzyko uszczerbku dla życia i zdrowia obywateli, masowego naruszenia porządku społecznego lub bezpieczeństwa publicznego.

Zwolennicy ustawy powołują się na fakt, że regulacje dotyczące fake newsów istnieją już w krajach europejskich. Prawo skrytykowali jednak dziennikarze i obrońcy praw człowieka, wskazując, że może ono stworzyć ryzyko dla mediów korzystających ze źródeł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kierowca autobusu molestował 17-letnią pasażerkę. Został zatrzymany

/ gdansk.policja.gov.pl

  

57-letni kierowca międzymiastowego autobusu usłyszał zarzut molestowania 17-letniej pasażerki. Zamknął nastolatkę w pojeździe i dotykał w intymne miejsca. Został tymczasowo aresztowany. Zdaniem policji mógł się on dopuścić podobnych czynów wobec innych kobiet.

O postawieniu 57-latkowi zarzutu poinformował dzisiaj asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Wyjaśnił, że mężczyźnie zarzucono "doprowadzenie przemocą nastolatki do innej czynności seksualnej". Za taki czyn kodeks karny przewiduje do ośmiu lat więzienia.

Chrzanowski powiedział, że do incydentu doszło w ubiegłym tygodniu w międzymiastowym autobusie, po tym, jak pojazd dojechał do końcowego przystanku w Gdańsku. Kierowca miał zamknąć drzwi pojazdu uniemożliwiając 17-latce wyjście z niego i miał ją dotykać w miejsca intymne.

Sprawę zgłosiła policji matka nastolatki, po tym, jak dziewczyna opowiedziała jej o zdarzeniu.

W mijającym tygodniu funkcjonariusze zatrzymali 57-letniego mieszkańca powiatu brodnickiego.

- Dzięki pracy operacyjnej i procesowej policjanci zdobyli materiał dowodowy, który pozwolił prokuratorowi na przedstawienie mężczyźnie zarzutów

 – poinformował Chrzanowski.

Dodał, że – poza molestowaniem 17-latki, na podstawie zebranych dowodów, mężczyźnie postawiono też zarzut naruszenia nietykalności cielesnej innej pasażerki.

Chrzanowski poinformował, że w czwartek, na wniosek gdańskiej prokuratury, pod nadzorem której prowadzone jest śledztwo w sprawie mężczyzny, sąd postanowił o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Oficer prasowy poinformował, że policja podejrzewa, iż 57-latek mógł już wcześniej dopuszczać się molestowania pasażerek. Funkcjonariusze apelują do ewentualnych pokrzywdzonych i świadków o zgłaszanie się do Komisariatu Policji VIII w Gdańsku (ul. Kartuska 245B, tel. 58 321 68 22).

Policja nie podaje, w jakiej firmie pracował przed zatrzymaniem mężczyzna. Lokalne media, powołując się na nieoficjalne źródła, podały tylko, że prowadził on m.in. autobusy kursujące pomiędzy Gdańskiem a Pruszczem Gdańskim.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl