Kluczowym wydarzeniem dla naszej branży energetycznej będzie w tym roku przyjęcie przez rząd dokumentu „Polityka Energetyczna Polski do 2040 roku” (PEP2040). Ten projekt to strategiczna wizja transformacji i rozwoju polskiej energetyki zgodnie z zasadami polityki klimatycznej Unii Europejskiej, z uwzględnieniem krajowych możliwości i potrzeb. Zapisane w dokumencie kierunki rozwoju będą stanowiły swoistą mapę drogową rozwoju polskiej energetyki w perspektywie najbliższych 20 lat. Od realizacji tego programu zależy przyszłość gospodarki i jakość życia polskiego społeczeństwa.

Transformacja za 400 mld zł

Zapisana w PEP2040 wizja transformacji energetyki opartej na węglu i innych paliwach kopalnych w znacznie bardziej zróżnicowany miks z dużym udziałem OZE i innych bezemisyjnych źródeł energii wymaga stworzenia przez państwo odpowiednich mechanizmów pobudzających pożądane inwestycje i zapobiegających nadmiernemu wzrostowi cen prądu. Zarówno obywatele, jak i przedsiębiorstwa potrzebują coraz więcej energii elektrycznej. Zapewnienie jej bezpiecznych dostaw, w dodatku w konkurencyjnych cenach, jest w związku z tym wyzwaniem dla rządu, ale także firm z branży energetycznej. Dlatego „Gazeta Polska” zorganizowała w tym roku Forum Energetyki, w całości poświęcone zagadnieniom związanym z PEP2040. Wydarzenie honorowym patronatem objął minister energii Krzysztof Tchórzewski.

Ministerstwo Energii przedstawiło projekt PEP2040 już pod koniec 2018 r., na początku tego roku trwały konsultacje społeczne, w trakcie których zgłoszono aż 1800 uwag. Po wprowadzeniu poprawek ostateczny dokument zostanie przyjęty przez rząd. Zgodnie z zapowiedziami resortu energii ma się to wydarzyć w czasie wakacji. Według Ministerstwa Energii transformacja polskiej energetyki będzie kosztowała 400 mld zł. Obecnie produkcja energii elektrycznej jest u nas oparta przede wszystkim na węglu, który ma 80-proc. udział w krajowym miksie energetycznym, a odnawialne źródła stanowią tylko ok. 14 proc. Zgodnie z założeniami PEP2040 w 2030 r. udział węgla spadnie do 60 proc., OZE wzrośnie do 21 proc., a emisja dwutlenku węgla zmniejszy się o 30 proc. w stosunku do poziomu z 1990 r.

W kolejnej dekadzie, w związku z wyczerpywaniem złóż węgla brunatnego, rozbudową instalacji wiatrowych i fotowoltaicznych oraz budową kolejnych bloków jądrowych, zmiany będą jeszcze szybsze. Think tank Forum Energii, który ocenia, że prognozowane przez Ministerstwo Energii wartości są zbyt ostrożne, przewiduje, że w 2040 r. udział węgla w produkcji energii elektrycznej spadnie do 22 proc., OZE wzrośnie do 33 proc., gaz będzie stanowił 13 proc., a atom 17 proc.

Polityka i bezpieczeństwo

Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, w wystąpieniu otwierającym Forum podkreślił, że wszystkie projekty w sektorze energetycznym należy rozpatrywać w kontekście bezpieczeństwa. – Brak bezpieczeństwa energetycznego jest często równie niebezpieczny, jak brak bezpieczeństwa militarnego. Bo obce czołgi wjeżdżają rzadko, a rurociągi są zakręcane znacznie częściej – mówił.

Właśnie w tym kontekście red. Sakiewicz przywołał umowy podpisane w trakcie pobytu w Stanach Zjednoczonych polskiej delegacji z prezydentem Dudą na czele. Pierwsza z nich to porozumienie PGNiG i Venture Global LNG, które zwiększa wolumen zakupu skroplonego gazu ziemnego o dodatkowe 1,5 mln ton rocznie. Dzięki temu od 2023 r. polska firma będzie mogła sprowadzać z amerykańskich terminali 3,5 mln ton LNG rocznie, przy czym surowiec będzie mogła sprzedawać innym odbiorcom, np. w Azji. Druga z amerykańskich umów to memorandum w sprawie współpracy w energetyce jądrowej. – To są decyzje, o których już dziś musimy zacząć rozmawiać z naszym społeczeństwem – mówił szef „Gazety Polskiej”.

Droga do gospodarki niskoemisyjnej

Wiceminister energii Tadeusz Skobel podkreślił, że takie debaty jak zorganizowane przez "Gazetę Polską” są bardzo potrzebne i ważne. – Polska jest postrzegana jako kraj, który węglem stoi, ale to nie jest prawda. Sektor energetyczny przechodzi głębokie zmiany w kierunku gospodarki niskoemisyjnej – mówił. Zaznaczył, że bloki węglowe nadal są potrzebne, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw i stabilność systemu, ale wiele starych zostanie wyłączonych w najbliższym czasie, a te, którymi są zastępowane, emitują znacznie mniej szkodliwych substancji, w tym dwutlenku węgla. Wiceminister Skobel zwrócił też uwagę, że w projekcie PEP2040 duży nacisk położono na kwestie efektywności energetycznej. – Najtańsza energia to ta, która nie została zużyta, a najdroższa to ta, która nie została dostarczona do odbiorców, chociaż była wyprodukowana – powiedział.

Forum Energetyczne „Gazety Polskiej” zostało zorganizowane w ramach projektu Gospodarczy Fundament Niepodległości, który rozpoczęliśmy w zeszłym roku plebiscytem na wybór Firmy 100-lecia Niepodległości. Kontynuujemy go w zmienionej formule,
organizując konferencje, debaty i dyskusje poświęcone tematom kluczowym dla rozwoju gospodarczego naszego kraju. Trzy debaty, jakie przeprowadzone zostały w trakcie Forum Energetycznego, były poświęcone zapisanej w PEP2040 transformacji energetycznej, inwestycjom koniecznym do zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na energię i roli państwa oraz narodowych czempionów w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego. Wzięli w nich udział przedstawiciele resortu energii, eksperci reprezentujący think tanki i organizacje branżowe oraz przedstawiciele firm energetycznych i zajmujących się infrastrukturą dostaw.