Jan Zamoyski we Florencji

Jan Zamojski na portrecie w Galerii Uffizi

  

Na Półwyspie Apenińskim jest wiele zabytków będących polskim dziedzictwem kulturowym. Są one świadectwem wielowiekowych więzi polsko-włoskich, zarówno politycznych, jak i społeczno-kulturowych. Do dziś XVI-wieczny wizerunek Jana Zamoyskiego, kanclerza i hetmana wielkiego koronnego, dumnie zdobi kolekcję florenckiej Galerii Uffizi – pisze na swojej stronie Polonika Narodowy Instytut Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą.

Zwiedzając Galerię Uffizi we Florencji, koniecznie należy zwrócić uwagę na galerię portretową znajdującą się w korytarzu pierwszego piętra po stronie drzwi (tzw. galeria Gioviana). Wśród imponującego panteonu wybitnych osobistości Europy, znajdziemy wykonany na desce około 1578‒1581 r. portret olejny Jana Zamoyskiego. Dzieje tego obrazu są kontrowersyjne i już od ponad wieku budzą żywe zainteresowanie polskich badaczy.

Portret ten jest jednym z dwóch najlepiej zachowanych do dziś malarskich wizerunków Zamoyskiego z XVI w. Jego wykonanie przypisuje się Włochowi Cristofano dell’Altissimo, działającemu na dworze Medyceusza Cosimy I (1519‒1574) we Florencji. Konterfekt prezentuje postać mężczyzny w sile wieku na ciemnym, jednolitym, neutralnym tle, w ujęciu popiersiowym, kadrowanym do pasa, z torsem i twarzą lekko zwróconą ku prawej stronie. Portretowany odziany jest w czerwony żupan zapinany na cztery złote guzy. Na ramionach widnieje purpurowa, podbita futrem delia zdobiona dwoma złotymi guzami oraz szerokim kołnierzem z futra rysia. Na głowie widać siwiznę włosów z charakterystycznym puklem na szczycie czoła. Górna warga ust skryta jest pod siwymi, lekko podkręconymi wąsami. Napis na górze obrazu głosi po włosku:

GIO · ZAMOISHI · GRAN. CANCELLE|RE DEL REGNIO DI POLONIA

czyli Jan Zamoyski wielki kanclerz króla Polski.

Malowidło odznacza się soczystą barwą i miękką linią konturu. Stylistyka ta mieści się w manierze pozostałych wizerunków z galerii Gioviana, które wyszły spod ręki Altissima. Upodabnia je format, olejna technika wykonania, materia podobrazia oraz powtarzanie się niezmiennych elementów kompozycyjnych. Wszystkie XVI-wieczne europejskie galerie przedstawiające słynnych mężów „di uomini famosi” prezentowały portretowanych w jednakowy sposób – sztywno i statycznie. 

Wizerunek ten jest bardzo ważnym elementem całej ikonografii Jana Zamoyskiego, a sama obecność naszego rodaka wśród tak zacnego grona i w tak dostojnym miejscu, jakim jest Galeria Uffizi – jedna z najsłynniejszych światowych galerii sztuki, to niewątpliwie nobilitacja dla polskiej historii i dla naszego kraju…

Jan Zamoyski (1542‒1605), kanclerz i hetman wielki koronny, to dla Polaków postać monumentalna. Niegdyś podziwiała go również cała Europa. Na stałe wpisał się w panteon zasłużonych osobistości doby renesansu. U szczytu swej kariery politycznej był  niemal równy królom. Jako jeden z najbardziej wpływowych magnatów w kraju zasłużył sobie na miano pierwszorzędnego polityka w polskich dziejach. Założył miasto Zamość, zwane Padwą Północy. Niepodważalne są również jego zasługi na polu kultury i nauki.

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: polonika.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Podpalił znajomego - usłyszał zarzut

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/policja.pl

  

Zarzut zabójstwa postawiła prokuratura 28-latkowi, który w Sadlinkach (Pomorskie) podpalił znajomego i uciekł. 54-letni pokrzywdzony zmarł. Wcześniej mężczyźni pili razem alkohol na skwerze w centrum miejscowości, w okolicach dworca PKP.

O postawieniu 28-latkowi zarzutu dokonania zabójstwa poinformowała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wyjaśniła, że podejrzanemu może grozić minimalnie 8 lat więzienia, a maksymalnie nawet dożywocie. Rzecznik dodała, że w trakcie przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Kwidzynie, mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. "Wyjaśnił, że był pijany i nie panował nad sobą. Był zły na pokrzywdzonego" – poinformowała Wawryniuk.

Incydent, w efekcie którego 54-latek stracił życie, miał miejsce w niedzielę w miejscowości Sadlinki niedaleko Kwidzyna (Pomorskie). Wawryniuk poinformowała, że ofiara i zabójca pili razem alkohol na skwerze w okolicach dworca PKP.

"Mężczyźni przysnęli siedząc na porzuconych tam fotelach. W pewnym momencie 28-latek obudził się i widząc, że pokrzywdzony jeszcze śpi, zaczął bawić się zapalniczką. Później podpalił jego bluzę i obserwował rozwój ognia"

– podała w komunikacie rzecznik.

Dodała, że gdy płomienie znacznie się rozwinęły, podpalacz uciekł, a po jakimś czasie zadzwonił na numer ratunkowy. Załoga karetki pogotowia, która przybyła na miejsce, stwierdziła śmierć pokrzywdzonego.

Wawryniuk poinformowała, że ze wstępnej opinii biegłego, który zbadał ciało ofiary, wynika, iż przyczyną śmierci 54-latka były "doznane obrażenia termiczne".

Rzecznik wyjaśniła, że 28-latek został zatrzymany przez policję w poniedziałek i tego samego dnia doprowadzono go do kwidzyńskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.

Na wtorek prokuratura zaplanowała wizję lokalną na miejscu zabójstwa. Tego samego dnia prokuratorzy podejmą decyzję o środkach zapobiegawczych wobec 28-latka: niewykluczone, że skierują do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl