Maciej Sulęcki przed walką o mistrzostwo świata

/ facebook.com/SuleckiMaciej/photos

  

Maciej Sulęcki w nocy z soboty na niedzielę zmierzy się w Providence z amerykańskim bokserem Demetriusem Andrade o mistrzostwo świata WBO w wadze średniej. Obaj emanują pewnością siebie przed tym pojedynkiem.

Przepustkę do walki o mistrzostwo świata Polak uzyskał zwycięstwem z Gabrielem Rosado. Choć Sulęcki miał przewagę, to niespodziewanie w przedostatniej rundzie przeżywał duże problemy. Rosado zaatakował i Polak był dwukrotnie liczony.

Ten horror spowodowany był kontuzją ręki. Odczuwałem straszny ból, którego nie potrafiłem przezwyciężyć. Gotowała się we mnie krew, bo wiedziałem, że mogę skończyć tę walkę przed czasem. Z drugiej strony byłem pewny, że doszło do złamania kości. Nastąpiło rozkojarzenie i muszę pracować nad tym z moim trenerem

- mówił Sulęcki.

Polak powalczy o mistrzostwo świata WBO

Najbliższa walka będzie drugą w ciągu dwóch tygodni okazją polskiego pięściarza na zdobycie mistrzostwa świata. 15 czerwca Krzysztof Głowacki po wzbudzającym wiele kontrowersji pojedynku przegrał w Rydze z Łotyszem Mairisem Briedisem. Stawką był awans do finału prestiżowego turnieju World Boxing Super Series oraz pas mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBO.

Andrade jest niepokonany - ma na koncie 27 wygranych, w tym 17 przed czasem. Sulęcki ocenia rywala:

Jest wysoki i walczy z pozycji mańkuta, przez co jest bardzo niewygodny. Wyprowadza bardzo celne i skuteczne ciosy na korpus i wciąga rywali na kontratak. Ma jednak bardzo dużo mankamentów, które będziemy chcieli wykorzystać.

Na piątek zaplanowana jest ceremonia ważenia, a walka odbędzie się w Providence z soboty na niedzielę w nocy czasu polskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Reforma sądownictwa jest potrzebna. „Nie jesteśmy arystokracją sędziowską, jesteśmy demokracją”

Zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Prezydent Andrzej Duda pilnując wartości konstytucyjnych, mówi zdecydowanie: w Polsce mamy ustrój demokratyczny i żadna z władz nie ma prymatu nad innymi władzami - podkreślił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. Nie jesteśmy arystokracją sędziowską, nie jesteśmy tego rodzaju ustrojem - dodał.

Podczas spotkania z mieszkańcami w Nowym Mieście Lubawskim (woj. warmińsko-mazurskie) prezydent Andrzej Duda mówił m.in., że przywrócenie w Polsce sprawiedliwych sądów wymaga czasu.

- Tam ten stary układ się bardzo dobrze trzyma, nie chce pozwolić sobie na to, by zabrać im przywileje i władzę nad ludźmi, do której doszli. Ale muszą zrozumieć, że ich praca to także służba dla Rzeczypospolitej i przede wszystkim dla polskich obywateli. I że to nie obywatel jest dla sądu, ale sąd jest dla obywatela. I że sędzia służy ludziom i Rzeczypospolitej

– powiedział Duda.

[polecam:https://niezalezna.pl/301574-stary-uklad-trzyma-sie-bardzo-mocno-prezydent-szczerze-o-nadzwyczajnej-kascie]

Mucha przyznał dziś w TVP 1, że prezydent mówi o potrzebie reformy sądownictwa "z autentycznego przekonania i potrzeby". Zwracał uwagę, że na spotkaniach otwartych do prezydenta podchodzą mieszkańcy i mówią, że oczekują dokończenia reformy wymiaru sprawiedliwości i nie chcą, by sędziowie zajmowali się polityką.

Prezydencki minister mówiąc o reformie wymiaru sprawiedliwości odniósł się także do powstania Izby Dyscyplinarnej SN.

- Tutaj pan prezydent jest bardzo zdecydowany i mówi to bardzo mocno w wielu miejscach: nie może być tak, że dzisiaj dezawuuje się możliwość pociągania (sędziów) do odpowiedzialności dyscyplinarnej, czy odrzuca się reformę, która polega na tym, żebyśmy powiedzieli, że nikt nie może się w tym kraju stawiać ponad prawem

- mówił Mucha.

Pan prezydent pilnując wartości konstytucyjnych, mówi bardzo zdecydowanie: w Polsce mamy ustrój demokratyczny i żadna z władz nie ma prymatu nad innymi władzami. Władza sądownicza nie może ponad ustrój demokratyczny ingerować w sferę prawodawczą, czy ingerować w sferę władzy politycznej na zasadzie takiego przekonania, że my wiemy lepiej, niż wyborcy, którzy są w tym kraju suwerenem - podkreślił.

Zdaniem Muchy "część opozycji i elit sędziowskich rozumuje w takich kategoriach, że można kwestionować wynik wyborczy, że można powiedzieć: my wiemy lepiej, niż naród".

- Ale my nie jesteśmy arystokracją sędziowską, nie jesteśmy tego rodzaju ustrojem. My jesteśmy demokracją i trzeba bardzo wyraźnie rozgraniczyć sferę polityki, od sfery orzekania, sądownictwa. Sędzia nie powinien się polityką zajmować i to wynika z polskiej konstytucji

- dodał prezydencki minister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl