Plahotniuca oskarża się o organizację grupy przestępczej, która miała dostarczać haszysz z Afryki Północnej przez UE do krajów byłego ZSRR, w tym do Rosji. Zarzucono mu także 28 przypadków przemytu narkotyków i ich nielegalną sprzedaż w szczególnie dużych ilościach.

„Plahotniuc, mając możliwość wywierania wypływu na polityczną sytuację i organy władzy państwowej, stosując kryminalne metody oddziaływania na ludzi sprzeciwiających się mu, w celu osobistego wzbogacenia się wszedł w przestępczą zmowę z liderami zorganizowanej przestępczości Republiki Mołdawii, w tym z osobami, będącymi najwyżej w przestępczej hierarchii”

- oświadczono w rosyjskim MSW.

Według rosyjskiego resortu w 2012 roku Plahotniuc został „jednym z szefów przestępczego ponadnarodowego syndykatu narkotykowego i ochraniał jego członków”.

W tej samej sprawie oskarżono też deputowanego PDM Konstantina Cunu. Rosyjscy śledczy twierdzą, że Cunu przekazywał narkotykowemu syndykatowi polecenia od Plahotniuca.

To nie pierwsze oskarżenia wysunięte w Rosji pod adresem mołdawskiego miliardera. Pod koniec lutego, tuż przed wyborami parlamentarnymi w Mołdawii, MSW Rosji podało, że wszczęło wobec niego dochodzenie dotyczące prania pieniędzy, prowadzonego za pośrednictwem dwóch rosyjskich banków. Według śledczych zorganizowana m.in. przez niego międzynarodowa grupa przestępcza w latach 2013-14 nielegalnie wyprowadziła z Rosji ponad 37 mld rubli (ok. 560 mln dolarów).

Plahotniuc - określany jako najpotężniejsza i najbogatsza osoba w Mołdawii - oskarżany jest w kraju o podporządkowanie sobie sądownictwa, prokuratury i znacznej części mediów.

W poniedziałek Plahotniuc ogłosił, że rezygnuje z kierowania PDM. Wcześniej przekazano, że wyjechał z kraju. Ugrupowanie Plahotniuca, które nie uznawało nowo powołanego rządu w Mołdawii i oskarżało go o uzurpację władzy, 14 czerwca poinformowało o przejściu do opozycji.