O sprawie informuje na swoich stronach Instytut Ordo Iuris, do którego zwrócił się niedawno dyrektor jednej ze szkół podstawowych w Warszawie. Powodem bylo zapytanie, które otrzymał od warszawskiej radnej, Agaty Diduszko-Zyglewskiej, szefującej stołeczznej Komisji Kultury i Promocji.

Radna miała zapytać dyrektora o przestrzeganie w szkole „zasady neutralności religijnej publicznej jednostki edukacyjnej". Domniemanym powodem skierowania pisma do dyrektora miałaby być ścienna, szkolna gazetka poświęcona Wielkanocy.

W kwietniu radni Koalicji Obywatelskiej Agata Diduszko-Zyglewska i Tomasz Sybilski zwrócili się do przewodniczącej Rady m.st. Warszawy Ewy Malinowskiej-Grupińskiej, by doroczne spotkanie wielkanocne radnych "było wolne od treści religijnych". Dwoje radnych postulowało także, by obecni byli duchowni oraz odmawiana była wspólna modlitwa. 

W związku z prośbą dyrektora placówki, eksperci Ordo Iuris przygotowali ekspertyzę dotyczącą kwestii poruszonej przez Diduszko-Zyglewską.

„Zasady wspomnianej przez radną Diduszko-Zyglewską, ani innej, zbliżonej treściowo, nie zawiera żaden przepis polskiego prawa. Co więcej, zasada ta stoi w sprzeczności z obowiązującym w Polsce porządkiem prawnym. Prawo oświatowe jednoznacznie zobowiązuje szkoły do respektowania chrześcijańskiego systemu wartości oraz rozwijania wśród uczniów poszanowania dla polskiego dziedzictwa kulturowego. Z kolei Konstytucja RP przypomina, że polska kultura jest zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Obowiązkiem szkoły jest zatem uczyć o polskiej kulturze, a nie ją redefiniować”

- informuje Instytut Ordo Iuris.

Eksperci tłumaczą, że częste powoływanie się na "neutralność światopoglądową" w oparciu o art.25 ust. 2 Konstytucji RP jest niedokładne, gdyż w przepisie mowa o "bezstronności" i jak podkreślają prawnicy OI, w określonym kontekście oznacza ona coś zupełnie innego niż "neutralność". 

Art. 25 ust. 2 Konstytucji RP: Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

"Bardzo trafnie te różnicę uchwycił Sąd Apelacyjny w Szczecinie, który w jednym z wyroków stwierdził, że bezstronność światopoglądowa oznacza „życzliwe zainteresowanie” i „życzliwe podejście” do religijności"

- zauważają eksperci Ordo Iuris.

- Trzeba wyraźnie podkreślić, że Konstytucja RP oraz przepisy prawa oświatowego nie tylko nie zakazują obecności symboli religijnych ani nie rugują religijności z przestrzeni szkolnej, lecz potwierdzają, że szkoła jest miejscem otwartym na ekspresję religijną uczniów oraz zobowiązują do edukacji o polskiej kulturze zakorzenionej w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu. Świeckość szkoły była standardem w PRL, ale Trybunał Konstytucyjny orzekł w 1991 r., że jest sprzeczna z zasadą demokratycznego państwa prawnego, która nadal obowiązuje

- mówi dr Marcin Olszówka, ekspert OI.