„Ponieważ cyberprzestrzeń została uznana za równoprawną domenę operacyjną, przenikającą wszystkie pozostałe, realizowane obecnie ćwiczenie Baltic Ghost promuje współpracę i wzmacnia wzajemne partnerstwo, aby dodatkowo umożliwić skoordynowanie reakcji na zagrożenia w regionie państw bałtyckich”.
- podkreślają organizatorzy.

Zadanie uczestników to zidentyfikowanie skutków cyberataku na poziomie operacyjnym i strategicznym, a także współpraca nad wyodrębnieniem odpowiednich zabezpieczeń cybernetycznych w celu wsparcia operacji wojskowych.

„Podczas ćwiczenia specjalistom z zakresu działań w cyberprzestrzeni udało się osiągnąć konsensus w sprawie działań związanych z reagowaniem na incydenty, wskazać wymagane procedury oraz zasady działania wymagane z perspektywy eFP”.
- podkreślono w komunikacie.

W ćwiczeniu uczestniczą m. in. przedstawiciele Estonii, Niemiec, Łotwy, Litwy, Holandii, Polski, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. W przedsięwzięciu udział biorą także partnerzy Polski z Gwardii Narodowej ze stanów Illinois, Maryland, Michigan i Pensylwanii.

Wzmocnienie wschodniej flanki NATO poprzez programy wysuniętej wzmocnionej obecności (eFP) na północy i dopasowanej wysuniętej obecności (Tailored Forward Presence – tFP) na południu było jednym z postanowień szczytu Sojuszu w 2016 r. w Warszawie. W Polsce stacjonuje wielonarodowa batalionowa grupa bojowa, której państwem ramowym są Stany Zjednoczone, siły do batalionu wydzieliły także Wielka Brytania, Rumunia i Chorwacja.