W Bułgarii rozbito gang przemytników ludzi. Ujawniono nieformalny "cennik"

Zdjęcie ilustracyjne / By Julian Nyča - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=28200035

  

Od 8 do 10 tys. euro musieli płacić obywatele Afganistanu, którzy korzystali z bułgarskiego kanału przemytu ludzi na Zachód; kanał zlikwidowano - poinformowała we wtorek bułgarska prokuratura.

Zastępca prokuratora naczelnego Iwan Geszew podkreślił, że była to "największa operacja w Bułgarii przeciw zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się transgranicznym przemytem ludzi".

W poniedziałek zatrzymano w tej sprawie 17 osób, we wtorek prokuratura podała, że zarzuty postawiono 8: obywatelom bułgarskim, a także cudzoziemcom z pozwoleniem na pobyt tymczasowy – Afgańczykom, Irakijczykom i jednemu Syryjczykowi. Ich małżonki, Bułgarki, wiedziały, czym parają się ich mężowie.

Rzeczniczka prokuratury Sijka Milewa poinformował o szczegółach działalności tej grupy przestępczej. Członek gangu przebywał w Afganistanie, gdzie werbował chętnych do emigracji. Następnie grupy 30-40-osobowe, złożone prawie wyłącznie młodych mężczyzn, przewożono przez Iran i Turcję do granicy z Bułgarią.

Do Bułgarii trasa prowadziła przez rzekę Marica, której dolny bieg stanowi granicę między Grecją i Turcją. Według Milewej nie jest wykluczony udział funkcjonariuszy bułgarskiej policji granicznej w przemycie, ale żadnego policjanta nie zatrzymano; śledztwo trwa. O udziale funkcjonariuszy w procederze mówił podczas niedawnej wizyty w Bułgarii szef holenderskiej dyplomacji Stef Blok, uzasadniając brak zgody swojego kraju na przyjęcie Bułgarii do strefy Schengen.

Migranci nigdy nie mieli przy sobie żadnych dokumentów tożsamości. Po przekroczeniu granicy bułgarskiej ukrywano ich w pobliskich wioskach, potem specjalnie wyposażonymi autobusami przewożono do dwóch romskich dzielnic w Sofii, a stamtąd po najwyżej 48 godzinach – do granicy z Serbią.

Prokuratura nie ma jeszcze dokładnych informacji o liczbie osób przerzuconych tym kanałem działającym przez dwa lata.

Według danych MSW w maju w Bułgarii zatrzymano 335 nielegalnych migrantów. W okresie styczeń-maj zatrzymanych było 794, o 30,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2018 roku.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cenzura prewencyjna?!! Kolporter obsługujący Empik żąda wizualizacji nalepki "Gazety Polskiej"

/ Misiarz [Public domain]

  

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Empik chce ocenzurować naklejki "Gazety Polskiej" dołączone do najnowszego numeru tygodnika. Kolporter dostarczający sieci prasę zażądał bowiem od wydawcy "GP" pełnej wizualizacji naklejki.

Jak już informowaliśmy, do kolejnego wydania tygodnika "Gazeta Polska", który ukaże się w środę 28 sierpnia, dołączony będzie dodatek w formie naklejki, KTÓREJ ZŁO PRZESTRASZY SIĘ NAPRAWDĘ! O tym, jak wyglądać będzie naklejka, dowiemy się dopiero w dniu ukazania się pisma w kioskach.

Tymczasem Polperfect - kolporter dostarczający prasę do sieci Empik - zażądał dzisiaj od wydawcy "Gazety Polskiej"... przedstawienia wizualizacji naklejki, która ma być dołączona do najnowszego numeru. Może to świadczyć o tym, że sieć uzależnia sprzedaż tygodnika z nalepką od jej wyglądu.

[polecam:https://niezalezna.pl/281035-dzis-mozna-uderzyc-w-gazete-polska-a-jutro-w-inne-media-gosiewska-komentuje-blokade-empiku]

Czyżby Empik po raz kolejny próbował zastosować cenzurę prewencyjną? Przypomnijmy, że w lipcu w sklepach Empiku nie można było kupić wydania „Gazety Polskiej” z naklejką o LGBT, o czym poinformowała na Twitterze rzecznik sieci, Monika Marianowicz, pisząc:

Potwierdzam. W Empiku nie będzie można kupić wydania „Gazety Polskiej” z naklejką „Strefa wolna od LGBT”. Nie ma u nas miejsca na jawną dyskryminację i na treści łamiące prawo. Empik jest strefą pełną tolerancji, każdy jest u nas mile widziany wszystkich traktujemy z szacunkiem.

Do sprawy odniosło się wówczas Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (CMWP SDP), które uznało działania Empiku za naruszenia zasady wolności słowa. 

[polecam:https://niezalezna.pl/280931-w-empiku-nie-kupisz-gazety-polskiej-z-naklejka-sakiewicz-odpowiada-mielismy-racje-w-100-procentach]

Czy i tym razem "Gazeta Polska" nie zostanie dopuszczona do sprzedaży? O to, dlaczego kolporter (Polperfect) dostarczający prasę do Empiku zażądał przedstawienia wyglądu i treści naklejki, która ma być dołączona do najbliższego numeru tygodnika "Gazeta Polska" i czy od przedstawienia tych informacji Empik uzależnia przyjęcie najbliższego numeru "GP" do sprzedaży chcieliśmy zapytać rzecznik Empiku Monikę Marianowicz. Niestety, nie odbierała telefonu. Gdy tylko uda nam się skontaktować z biurem prasowym sieci, przedstawimy jej stanowisko.

[polecam:https://niezalezna.pl/281162-trwa-zmasowany-atak-na-tygodnik-gazeta-polska-nie-dajmy-sie-zastraszyc]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl