Pomoc publiczna. Kto zyskał?

/ _Alicja_

  

Pomoc publiczna w 2017 r. wyniosła prawie 41 mld zł. W 2018 r. – 26 mld zł. Coraz większe wsparcie, np. na inwestycje, trafia do mikro, małych i średnich firm. Najwięcej pieniędzy otrzymały: Spółka Restrukturyzacji Kopalń, PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, Telewizja Polska.

Prezes UOKiK monitoruje pomoc publiczną, która jest udzielana przedsiębiorcom. Chodzi o dotacje, pożyczki, środki na rozwój, rekompensaty czy zwolnienia podatkowe. Dane trafiają do bazy, która jest dostępna na stronie internetowej. Można w niej sprawdzić, kto, kiedy i ile środków otrzymał. W 2017 r. pomoc publiczna wyniosła 40,9 mld zł. To o prawie 16 mld zł więcej niż w 2016 r. (24,93 mld zł). Te kwoty uwzględniają pomoc udzieloną w sektorze transportu (9,87 mld zł), jednak w raporcie i komunikacie prasowym są zaprezentowane dane bez kwot dla tej branży. Taką metodę stosuje też Komisja Europejska w swoich zestawieniach.

- Wartość pomocy publicznej dla polskich spółek znacznie wzrosła. Ma to związek z tym, że w 2017 r. uruchomiona została kolejna pula środków z funduszy unijnych. Wsparcie jest przyznawane w szczególnych przypadkach, bo co do zasady zakłóca konkurencję i uprzywilejowuje jedne firmy. Z tego względu wszelka pomoc publiczna jest bardzo dokładnie monitorowana. Bez dotacji wiele mikro i małych firm nie miałoby możliwości rozwoju czy inwestycji. „Zastrzyk gotówki” od państwa dla firm wyrównuje też szanse osobom, które mają trudności z funkcjonowaniem na rynku pracy, np. niepełnosprawnym, stymuluje rozwój słabszego regionu, promuje nowoczesne technologie. Przyznanie wsparcia jest jednak obwarowane restrykcyjnymi przepisami

– mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Znane są już dane za ostatni rok – w 2018 r. do przedsiębiorców trafiło 26,2 mld zł pomocy publicznej.

Pomoc publiczna w 2017 i 2016 r.

W 2017 r. trzykrotnie wzrosło wsparcie przyznawane w ramach programów operacyjnych współfinansowanych ze środków unijnych – do 18,33 mld zł. Dla porównania – w 2016 r. było to 6,3 mld zł. Środki krajowe wyniosły 12,66 mld zł w 2017 r. (2016 r. – 13,63 mld zł). 30,52 mld zł – tyle wyniosły przyznane przedsiębiorcom dotacje, rekompensaty i ulgi podatkowe, czyli najczęstsze formy pomocy.

Wśród instytucji najwięcej pomocy publicznej w 2017 r. udzielili marszałkowie województw (4,12 mld zł) – np. na nowe inwestycje w infrastrukturę, prace badawcze. Na drugim miejscu - Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (4,03 mld zł) – np. na rozwój innowacyjnych technologii, finansowanie małych i średnich firm rozpoczynających działalność. Na trzecim - Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (3,17 mld zł) – np. na dofinansowanie do wynagrodzeń osób niepełnosprawnych. Te trzy instytucje łącznie udzieliły prawie 40 proc. ogólnej wartości pomocy.

Pomoc według wielkości beneficjentów – 2016/2017

Mimo że o 5,5 mld zł wzrosła pula pomocy publicznej dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw (2017 r. – 12,93 mld zł, 2016 – 7,35 mld zł), to większą kwotę pomocy publicznej, jak co roku, otrzymały duże przedsiębiorstwa (2017 r. - 18,01 mld zł, 2016 r. – 12,58 mld zł). Największymi beneficjentami pomocy w 2017 r. były: Spółka Restrukturyzacji Kopalń (1,63 mld zł) – na zadania związane z likwidacją kopalń, rekultywacją, zabezpieczaniem przed zagrożeniem. Następnie - PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (1,57 mld zł) – na projekty inwestycyjne, rekompensata za rozwiązanie kontraktów długoterminowych, Telewizja Polska (1,22 mld zł) – rekompensata za utracone wpływy abonamentowe, Operator Gazociągów Przesyłowych Gaz-System (1,17 mld zł) – na inwestycje w sieci przesyłowe gazu ziemnego.

Pomoc według województw – 2016/2017

Żeby najlepiej przedstawić statystykę, został obliczony udział beneficjentów pomocy w odniesieniu do wszystkich przedsiębiorców mających siedzibę w danych województwach. W 2017 r., tak samo jak w 2016 r., to w województwie lubuskim najwięcej przedsiębiorców (2,6 proc.) spośród wszystkich tam zarejestrowanych otrzymało wsparcie z pieniędzy publicznych. Wskaźnik ten był też wysoki w województwach świętokrzyskim (2,2 proc.), warmińsko-mazurskim (2,1 proc.), podkarpackim (2 proc.). Najniższy na Mazowszu (0,5 proc.) i Pomorzu Zachodnim (0,6 proc.). Średnia wartość pomocy przypadająca na jedno przedsiębiorstwo w Polsce to 7 946,5 zł.

Pomoc w sektorze transportu – 2017 r.

Wartość pomocy udzielonej podmiotom prowadzącym działalność w sektorze transportu w 2017 roku wyniosła 9,87 mld zł., a przeznaczona była np. na rekompensaty za ulgowe przejazdy, sfinansowanie transportu gminnego. Największe wsparcie trafiło do Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie (6,73 mld zł), PKP Intercity (860,7 mln zł), Przewozów Regionalnych (523,5 mln zł). W praktyce to wsparcie może być rozłożone na kilka lat ze względu na wieloletnie umowy przewozowe.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Kolejny występek „znanego” wójta i znów pod wpływem alkoholu. Tym razem zaatakował policjantów!

/ Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

Znów głośno jest o wójcie Żelazkowa Sylwiuszu J. Samorządowiec znany z niechlubnych występków, tym razem został zatrzymany przez policję podczas I Kaliskiego Marszu Równości, ponieważ "szarpał się z funkcjonariuszami". - Stwierdzano u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie - poinformowała rzecznik prasowa kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Do zdarzenia doszło dzisiaj na Głównym Rynku w Kaliszu podczas I Kaliskiego Marszu Równości. Do operatora kamery jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych zaczął wykrzykiwać i wymachiwać rękami mężczyzna.

- Zaczął utrudniać mi wykonywanie zdjęć. Krzyczał, jakim prawem go nagrywam

- relacjonował operator.

Po chwili na miejsce zdarzenia przyszli policjanci, którzy próbowali rozmawiać z mężczyzną, ale ten "zaczął się szarpać z funkcjonariuszami" - powiedziała rzecznik prasowy kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Wyjaśniła, że 60-letniego mężczyznę zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariuszy, za co grozi do 3 lat więzienia.

Zatrzymanym jest wójt wielkopolskiej gminy Żelazków Sylwiusz J., u którego badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu organizmie. Mężczyznę zatrzymano do wytrzeźwienia na policyjnej izbie, dlatego - jak wyjaśniła Anna Jaworska-Wojnicz - czynności z jego udziałem będą wykonywane jutro.

Wójt Żelazkowa wcześniej został oskarżony o znęcanie się nad rodziną i znieważenie funkcjonariuszy publicznych, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Kaliszu nie wyznaczył pierwszego terminu rozprawy "ze względu na przebywającego na zwolnieniu lekarskim sędziego referenta" - informowała sędzia Anna Krysicka.

Sylwiusz J. od sierpnia 2017 roku ma założoną tzw. niebieską kartę.

[polecam:https://niezalezna.pl/255602-wojt-znecal-sie-nad-rodzina]

W październiku 2017 roku wójt Żelazkowa został skazany za udzielenie ślubu, bo był pod wpływem alkoholu.

Sąd Rejonowy w Kaliszu uznał wówczas, że Sylwiusz J. nie dopełnił obowiązków służbowych, działał na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego i wymierzył mu 5 tys. zł grzywny.

W lipcu tego roku wójt "zabłysnął" po raz kolejny. Podczas rodzinnego festynu na terenie Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej wójt "wystąpił" na scenie. Potem okazało się, że awanturnik był pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do kaliskiej komendy do wytrzeźwienia.

[polecam:https://niezalezna.pl/279512-festyn-rodzinny-z-wyjatkowym-wystepem-wojta-zobacz-w-jakim-stanie-wyszedl-na-scene-wideo]

W wyborach samorządowych w 2018 roku Sylwiusz J. uzyskał 2651 głosów, co stanowiło 58,06 procent. Na wójta został wybrany więc już w pierwszej turze.

Dziś w Kaliszu odbył się I Marsz Równości. "Rota dziełem lesbijki"; "Konopnicka jest z nami"; "Maria Dąbrowska też jest z nami, dniami i nocami" - m.in. takie hasła towarzyszyły uczestnikom manifestacji.

Nad bezpieczeństwem podczas marszu czuwało kilkuset policjantów z Kalisza i Poznania, którzy - jak powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak - dbali, "żeby nie doszło do żadnych incydentów i przypadków, w których musielibyśmy bardzo zdecydowanie reagować". Borowiak dodał, że w marszu wzięło udział ok. 400 osób.

Na trasie przemarszu protestowali członkowie i sympatycy Młodzieży Wszechpolskiej, ubrani w białe kombinezony. "To jest nasza ogólnopolska akcja czyszczenia ulic z zarazy zwanej LGBT" - powiedział jeden z uczestników protestu.

Za marszem podążał też samochód z fundacji "Prawo do życia" z banerem "Stop pedofilii". Przez megafon podawano informacje dotyczące m.in. ilości przeprowadzanych w Polsce aborcji.

Z kolei na Złotym Rogu na uczestników marszu czekali przeciwnicy, którzy krzyczeli: "Zakaz pedałowania".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl