Polska potęga ma nowego trenera

/ skra.pl

  

Trener Michał Mieszko Gogol poprowadzi siatkarzy PGE Skry w nowym sezonie. Asystent selekcjonera Vitala Heynena w drużynie z Bełchatowa zastąpi Włocha Roberto Piazzę. W bełchatowskim klubie na kolejny sezon zostanie Mariusz Wlazły, czyli legenda zespołu.

O zatrudnieniu 34-letniego szkoleniowca PGE Skra poinformowała we wtorek na konferencji w Spale. Michał Mieszko Gogol od ponad roku jest asystentem selekcjonera reprezentacji Polski Belga Vitala Heynena. W minionym sezonie ekstraklasy siatkarzy prowadził Indykpol AZS Olsztyn, z którym zajął 10. miejsce, a wcześniej Stocznię Szczecin, która ze względów organizacyjno-finansowych została wycofana z rozgrywek po 10 kolejkach.

Od dłuższego czasu obserwujemy pracę Michała i uważam, że to jeden z najbardziej perspektywicznych polskich trenerów młodego pokolenia. Jednocześnie ma już sporo doświadczenia, bo od wielu lat pracuje na boiskach Polskiej Ligi Siatkówki, czy to w roli statystyka, czy pierwszego trenera. Jest także asystentem trenera Vitala Heynena w reprezentacji Polski i stwierdziliśmy, że poradzi sobie z odpowiedzialnością i presją, jaka spotka go przy prowadzeniu zespołu PGE Skry Bełchatów

- powiedział prezes klubu Konrad Piechocki.

Nowy trener i przedłużenie umowy z legendą klubu

Jak podkreślił, oczekiwania są duże, ale wierzy, że Gogol - jako dobry polski trener - jest gotowy do tego wyzwania i na pewno sobie poradzi. Gogol przyznał, że objęcie przez niego pierwszego zespołu PGE Skry to duże wyróżnienie, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, jak duża odpowiedzialność na niego spadnie:

Wiem, że czeka mnie, jak i cały sztab, dużo pracy. Jestem jednak pozytywnie nastawiony. Nie boję się nowych wyzwań, a przede mną już dwunasty sezon na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce i liczę, że z tak utytułowanym klubem jak PGE Skra będziemy osiągać dalsze sukcesy.

Asystentem Gogola będzie Radosław Kolanek, który najpierw był siatkarzem bełchatowskiego klubu (2007-10), a ostatnio prowadził zespół juniorów. W sezonie 2017/18 pod wodzą Kolanka młodzieżowa drużyna PGE Skry wywalczyła mistrzostwo Polski. Z kolei nowym trenerem przygotowania fizycznego będzie Maciej Michalik, który współpracował z trenerem Gogolem w Stoczni Szczecin.

Nowy sztab PGE Skry Bełchatów

Gogol zastąpił na stanowisku trenera PGE Skry Włocha Piazzę, który doprowadził bełchatowian do mistrzostwa kraju w 2018 roku, a w minionym sezonie jego drużyna zajęła szóste miejsce. Ostatni raz PGE Skra tak nisko kończyła rozgrywki w 2003 roku.

W klubie z Bełchatowa trwa obecnie kompletowanie kadry na nowy sezon. Kontrakty przedłużyli m.in.: kapitan Mariusz Wlazły, rozgrywający reprezentacji Polski Grzegorz Łomacz, środkowy Karol Kłos i irański przyjmujący Milad Ebadipour. W zespole pozostanie również Serb Milan Katic. Pozyskano też jego 27-letniego rodaka Dusana Petkovica.

Bardzo się cieszę, że zostaję w PGE Skrze, czyli drużynie, w której spędziłem w zasadzie całą moją karierę. To dla mnie bardzo ważny klub i traktuję go bardzo osobiście. Siedemnasty sezon w Bełchatowie będzie dla mnie szczególny i liczę na to, że wspólnie z drużyną i nowym sztabem szkoleniowym będziemy osiągać kolejne sukcesy, które ucieszą naszych sympatyków

- powiedział - cytowany przez oficjalną stronę klubu -  Mariusz Wlazły.

Oprócz Piazzy i jego asystenta Michała Winiarskiego, odeszli natomiast: Estończyk Renee Teppan i środkowy Patryk Czarnowski. Przygotowania do nowego sezonu PGE Skra ma rozpocząć na początku sierpnia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: pap, skra.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ulicami Szczecina przeszedł Marsz Równości

/ rihaij

  

Kilka tysięcy osób przeszło w sobotę ulicami miasta w drugim Szczecińskim Marszu Równości. Policja oceniła go jako "bardzo spokojny". Kontrmanifestację "Szczecin w obronie rodziny" przygotowała m.in. Młodzież Wszechpolska.

Uczestnicy marszu z tęczowymi flagami i transparentami, na których wypisano hasła m.in. "Kocham tak samo", "Każdy inny, wszyscy równi" czy "Miłość & akceptacja" wyruszyli w sobotę z pl. Żołnierza Polskiego w centrum Szczecina i przeszli głównymi ulicami miasta. Skandowali "Jestem, kim jestem, kocham tak samo" czy "Wszyscy równi, każdy inny".

"Ten marsz uszczęśliwia całe to miasto, ten marsz czyni z tego miasta piękne miejsce. Spotkaliśmy się na kolejnym placu i chcę powiedzieć, że głęboko wierzę w to, że wszystkie place tego miasta będą otwarte i bezpieczne dla wszystkich ludzi"

– powiedziała po zakończeniu marszu na pl. Adama Mickiewicza literaturoznawca i pisarka Inga Iwasiów.

"My tylko chcemy żyć jak każdy inny, móc wziąć ślub z ukochaną osobą, mieć ochronę prawną dla dzieci, które i tak wychowujemy w naszych jednopłciowych parach, móc iść na spacer za rękę i nie zostać za to pobitym, móc powiedzieć rodzicom "nie mam chłopaka, mam dziewczynę" albo "jestem waszą córką, a nie synem" i nie zostać skrzywdzonym"

– mówiła do uczestników marszu jego organizatorka Monika "Pacyfka" Tichy ze stowarzyszenia Lambda Szczecin.

Według szacunków policji w kulminacyjnym momencie marszu uczestniczyło w nim ok. 4 tys. osób. Jak powiedziała sierż. szt. Ewelina Gryszpan z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie, funkcjonariusze podczas wydarzenia nie zanotowali żadnych incydentów. Oficer prasowa określiła marsz jako "bardzo spokojny". Uczestników ochraniało ok. 900 policjantów z regionu i z innych województw.

Około dwóch godzin przed rozpoczęciem marszu równości kilkadziesiąt osób zebrało się na szczecińskim placu Solidarności na manifestacji pod hasłem "Szczecin w obronie rodziny".

"Chcemy wyrazić sprzeciw i pokazać, że jednak są ludzie w tym mieście, którym przeszkadzają antywartości, które są wyznawane przez ludzi, którzy dzisiaj się przemieszczają przez nasze miasto"

– powiedział Wojciech Baran z Młodzieży Wszechpolskiej.

Jak zaznaczył Marek Zakrzewski ze stowarzyszenia KoLiber, organizatorzy kontrmanifestacji nie są "przeciwko ludziom homoseksualnym, LGBT". "Jesteśmy przeciwko ideologii LGBT, która na sztandarach tęczowej flagi będzie dzisiaj maszerowała przez nasze miasto" – dodał.

"Na tym placu promujemy życie, promujemy polskie wartości, promujemy ideologię chrześcijańską, katolicką, ideologię, na której wychowała się cała Europa, ideologię, na której narodziła się Polska"

– zaznaczył Zakrzewski.

Organizatorami manifestacji byli m.in. działacze Młodzieży Wszechpolskiej, Stowarzyszenie KoLiber i Patriotyczna Pogoń Szczecin.

Początkowo organizatorzy planowali też happening "LGBT zmyjemy, rodzinę uratujemy", podczas którego ubrani w specjalne stroje, ze sprzętem czyszczącym mieli "odkazić miasto z ideologii LGBT". Jak jednak poinformowano, akcja została odwołana na prośbę prezesa Fundacji Małych Stópek ks. Tomasza Kancelarczyka.

Podczas kontrmanifestacji zmyto z powierzchni placu Solidarności narysowaną tam w nocy kredą tęczową flagę, przy której napisane były hasła m.in. "Szczecin bez homofobii" czy "Chodźcie z nami, wyjdźcie z szafy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl