Zamieszki koło pomnika Kaczyńskiego

Na ulicach stolicy Gruzji, w której stoi pomnik Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a przez centrum miasta przebiega jego ulica, słychać znów przepiękną pieśń „Putin chujło”.

Ziarno zasiane niegdyś daje plon w nowym pokoleniu Gruzinów, którzy wyszli szturmować gmach parlamentu, gdzie prorosyjskie władze pozwoliły przemówić z miejsca przewodniczącego rosyjskiemu deputowanemu. Wszystko można nazwać prowokacją, elementy prowokacji były nawet w Sierpniu 1980 r., natomiast aktywność ideowych ludzi na ulicach, o ile nakierowana jest na prawdziwego wroga, pozwala zmieniać układ sił. Rosja stara się wpływać na scenę polityczną w byłych krajach satelickich poprzez swoich przebierańców z lewa i prawa. A słabość elit tych narodów, uprzednio przez Moskwę wymordowanych, nierzadko pozwala na te przebieranki. Ale są momenty, w których – jak u Józefa Mackiewicza – ktoś nie poddaje się hipnozie importowanej z Moskwy kobry, która choć jadowita, jest tylko małą gadziną, więc bierze się kij i wali kobrę w łeb. To właśnie postanowiła zrobić dziś gruzińska młodzież i to jej powinna kibicować Polska. A w szczególności polskie władze, także jako sojusznik USA.

 

 

Źródło:

#Gruzja

Piotr Lisiewicz
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo