"Gospodarka zawsze potrzebuje refleksji"

/ prezydent.pl

  

"Wytyczanie dalekosiężnych wizji służy jak najpełniejszemu wykorzystaniu narodowego potencjału i budowaniu efektu synergii" - napisał w liście do uczestników II edycji Forum Wizja Rozwoju w Gdyni prezydent Andrzej Duda.

Gospodarka zawsze potrzebuje refleksji nad wyzwaniami przyszłości, nad możliwymi i pożądanymi modelami rozwoju

- napisał prezydent.

Zaznaczył, że "wytyczanie dalekosiężnych wizji służy jak najpełniejszemu wykorzystaniu narodowego potencjału i budowaniu efektu synergii".

Spotykają się Państwo w szczególnym czasie. Zastanawiamy się nad wyzwaniami jutra, czerpiąc inspirację ze stulecia odrodzonej polskiej niepodległości, z chlubnego dziedzictwa naszej historii"

- napisał Andrzej Duda.

Podkreślił, że "osiągnięcia II Rzeczypospolitej, która w trudnych warunkach potrafiła scalić administracyjnie i gospodarczo terytoria trzech zaborów, zbudować mocne podwaliny państwowości, obronić kraj przed nawałą bolszewicką, a potem przeprowadzić wielkie inwestycje służące rozwojowi – są świadectwami, że romantyzm patriotycznej energii i pozytywizm dobrze zorganizowanego działania prowadzą do dziejowych sukcesów".

Wskazał, że nic chyba nie dowodzi tego lepiej niż historia Gdyni – zbudowanego na pustym wybrzeżu portu i miasta.

Andrzej Duda zaznaczył, że polska gospodarka przeżywa obecnie dobry czas.

To, co jeszcze kilka lat temu mogło wydawać się trudne do osiągnięcia, staje się faktem

 - napisał prezydent, podkreślając, że Polska odnotowuje stabilny, wysoki i oparty na zdrowych podstawach wzrost gospodarczy.

Mamy rekordowo niski deficyt budżetowy. Polityka fiskalna rządu zapewnia wzrost dochodów państwa poprzez likwidowanie nieprawidłowości i istotne przychody podatkowe

 - zaznaczył.

Dodał, że inflacja utrzymuje się w granicach celu inflacyjnego, a stopa procentowa jest stabilna, do czego przyczynia się właściwa polityka monetarna realizowana przez NBP.

Prezydent zauważył też, że rezerwy walutowe wynoszą obecnie 110 mld dolarów,

Mamy rekordowo niskie bezrobocie, a wykwalifikowani, wydajni pracownicy zapewniają wzrost produktywności pracy

 - napisał.

Prezydent zwrócił również uwagę, że dobre wskaźniki muszą się przekładać na jakość życia Polaków.

Udowadniamy to konkretnymi rozwiązaniami, wielkimi przedsięwzięciami socjalnymi, że Polska posiada silny fundament ekonomiczny do budowania państwa dobrobytu społecznego. Owoce wzrostu gospodarczego muszą być dzielone sprawiedliwie – tak aby każdy obywatel Rzeczypospolitej mógł mieć poczucie uczestnictwa w rozwoju naszego kraju

 - czytamy.

Prezydent zauważył, że "konieczna jest gruntowna zmiana polskiego modelu gospodarczego: od państwa konkurującego niską ceną siły roboczej na rzecz państwa innowacyjnego, konkurującego nowoczesnymi technologiami, potrafiącego zapewnić transfer wiedzy do gospodarki. Potrzebna jest również dywersyfikacja naszej wymiany gospodarczej, śmielsze wychodzenie na inne niż Unia Europejska obszary, ekspansja polskich firm na rynki globalne".

Inspirowanie oraz wspieranie działań służących trwałemu, zrównoważonemu rozwojowi gospodarczemu uważam za jeden z priorytetów mojej prezydentury. Wiele starań poświęcam promocji polskiej gospodarki i przedsiębiorczości, w tym perspektywicznych start-upów, umacnianiu naszego bezpieczeństwa energetycznego, rozbudowie infrastruktury. Cieszę się, że osiągnięcia polskiej polityki zagranicznej, takie jak inicjatywa Trójmorza czy ostatnie porozumienia z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem, przyczyniające się do wzmocnienia polskich zdolności obronnych, gospodarczych i technologicznych pozwolą podnosić pozycję Rzeczypospolitej w przestrzeni międzynarodowej i w cywilizacyjnych rankingach

 - napisał prezydent.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bezpartyjni Samorządowcy nie myślą o koalicji przedwyborczej. "Chcemy wyniku powyżej 10 proc."

Zdjęcie ilustracyjne / By Lukasz2 - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16965835

  

Decyzja, że startujemy z własnego komitetu, jest podjęta, a po wejściu do Sejmu jesteśmy w stanie zawrzeć koalicję z tym, kto zagwarantuje nam realizację programu - mówi "Rzeczpospolitej" Cezary Przybylski, marszałek woj. dolnośląskiego, jeden z liderów Bezpartyjnych Samorządowców.

Przybylski podkreśla, że Bezpartyjni Samorządowcy chcą w jesiennych wyborach parlamentarnych wystartować samodzielnie lub z ugrupowaniami niepartyjnymi.

- Podjęliśmy decyzję, że chcemy startować do parlamentu jako BS z osobnej listy, ewentualnie z ugrupowaniami, które nie są partiami. Trwają rozmowy z Kukiz’15, one są obiecujące. Możliwe, że połączymy siły

- mówi marszałek woj. dolnośląskiego.

Wyklucza przy tym możliwość dołączenia do jakiejkolwiek z kształtujących się obecnie przedwyborczych koalicji.

- My do żadnej koalicji nie dołączymy

 - zapewnia.

Przybylski bierze jednak pod uwagę możliwość współpracy zarówno z PiS jak i z PO już po wyborach.

- Możemy współpracować, acz pod warunkiem, że nasze główne postulaty będą realizowane. Podobnie było w przypadku samorządu województwa dolnośląskiego. Koalicja z PiS to nie jest łatwa koalicja, gdy popatrzymy natomiast na efekty dla Dolnego Śląska, to są one dobre

 - ocenia samorządowiec.

Jak dodaje, Bezpartyjni Samorządowcy "absolutnie" wykluczają możliwość startu z list PiS, Zjednoczonej Prawicy czy PO.

- Mówimy o koalicji powyborczej, ale nie widzimy możliwości, abyśmy szli do wyborów w koalicji z PiS czy PO

 - zaznacza Przybylski.

Według niego BS startują w wyborach "po to, by wprowadzić jak największą liczbę posłów" do Sejmu.

- Nie interesuje nas samo przekroczenie progu wyborczego, chcemy, by ten wynik był powyżej 10 proc. i to jest realne

 - ocenia. "Startujemy z ogólnopolską listą kandydatów. Mamy rozpoznane środowiska, mamy utworzone struktury" - przekonuje marszałek woj. dolnośląskiego.

Dodaje, że na listach BS mogą znaleźć się "osoby związane z samorządami", choć - jak zastrzega - "nie muszą to być wójtowie, radni czy marszałkowie". "Ważne, by to byli ludzie, którym bliska jest idea samorządów, którzy dostrzegają ich siłę" - mówi.

Przybylski został też w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" zapytany o "21 Tez Samorządowych" ogłoszonych 4 czerwca w Gdańsku. "Podpisałbym się pod częścią tych tez. One były wielokrotnie artykułowane przez różne gremia i korporacje samorządowe" - odpowiada samorządowiec.

Marszałek woj. dolnośląskiego jest m.in. zwolennikiem likwidacji urzędów wojewódzkich. "Wiele zadań, które są wypełniane zarówno w urzędzie marszałkowskim, jak i w urzędzie wojewódzkim, się powiela. Dlatego absolutnie byłbym za tym, by urzędem przewodnim był urząd marszałkowski" - tłumaczy.

Podkreśla, że jest za dokończeniem decentralizacji państwa.

- Dlatego te wszystkie zadania, które mogą być scedowane na samorządy wszystkich szczebli, powinny trafić do samorządów. Pokazaliśmy, że samorządy świetnie radzą sobie z tymi problemami

 - mówi Przybylski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl