W ubiegłym tygodniu świdnicka prokuratura złożyła wniosek do tamtejszego sądu o ustanowienie dla A. obrońcy z urzędu.

"Nie mamy jeszcze informacji czy sąd takiego obrońcę ustanowił. Nie wpłynęło do nas jeszcze żadne pismo w tej sprawie"

- powiedział prokurator. Prokurator Orepuk dodał, że wniosek o ustanowienie obrońcy był związany z tym, że prokuratura zamierza zlecić biegłym psychiatrom badania podejrzanego.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy powiedział również, że po zatrzymaniu A., podczas jego przesłuchań nie był obecny obrońca, gdyż nie było takiego obowiązku.

"Jakub A. do protokołu zatrzymania podał, że nie żąda kontaktu z obrońcą i nie chce, aby inne osoby zostały poinformowane o jego zatrzymaniu. Wyraził też zgodę na wizję lokalną, a wszystkie czynności – łącznie z dwoma przesłuchaniami - były rejestrowane za pomocą kamery"

- powiedział prokurator.

Dodał, że adwokat Jakuba A. będzie mógł zapoznać się z przebiegiem tych czynności - nie tylko z zapisanym w protokole, ale również z zapisem z kamery.

10-letnia Kristina 13 czerwca około godz. 13 wyszła ze szkoły w centrum wsi Mrowiny, gdzie mieszkała. Od domu dzielił ją kilometr. Ostatni raz była widziana 200 metrów od domu. Jej ciało znaleziono tego samego dnia w lesie - 6 km od Mrowin. Prokuratura w Świdnicy poinformowała, że przyczyną śmierci 10-letniej dziewczynki były rany kłute klatki piersiowej i szyi.

Podejrzany o jej zabójstwo 22-letni Jakub A. został zatrzymany 16 czerwca, w niedzielę w godzinach popołudniowych. Wieczorem został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy na przesłuchanie. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem - w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie, ze znieważeniem zwłok, oraz zarzut podżegania we wcześniejszym okresie innej osoby do udziału w zabójstwie.

Według prokuratury, podejrzany przyznał się do obu stawianych mu zarzutów także podczas posiedzenia aresztowego w sądzie. We wtorek sąd aresztował go na trzy miesiące.