Kobiety w Powstaniu Warszawskim

Patrol sanitarny Wojskowej Służby Kobiet na ul. Moniuszki 9 / Eugeniusz Lokajski - Opracowanie Zbiorowe (1 sierpnia 1957) Powstanie Warszawskie w Ilustracji

  

Zdjęcia i archiwalia przybliżające kilkadziesiąt kobiet, uczestniczek Powstania Warszawskiego, znalazły się na wystawie w Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej. Jest ona także elementem międzymuzealnej rodzinnej gry „Raz, dwa, trzy Warszawiakiem jesteś Ty”.

Wystawa Kobiety w Powstaniu Warszawskim przybliża sylwetki 57 kobiet biorących udział w zrywie. To kobiety walczące na pierwszej linii frontu, łączniczki, sanitariuszki, harcerki. Poświęcone im archiwalia, pamiątki czy zdjęcia pochodzą głównie z archiwów rodzinnych.

Pierwsza wersja tej ekspozycji powstała pod koniec lat 90., kiedy bardzo wiele z tych kobiet jeszcze żyło i często same dzieliły się z nami tymi materiałami. To głównie fotografie wojenne i powojenne, dokumenty, legitymacje, a więc bardzo cenne archiwalia. Kilka lat temu przygotowaliśmy drugą wersję tej wystawy, ponieważ czas upływał, część materiałów się zdezaktualizowała, a bohaterki odchodziły. Na wystawie znalazły się zarówno mniej znane uczestniczki Powstania Warszawskiego, jak i te ogólnie kojarzone. 

– opowiadał Jan Engelgard, p.o. kierownika Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej, współautor scenariusza drugiej wersji wystawy.

Do prezentowanych znanych uczestniczek Powstania należą pisarka Zofia Kossak czy Krystyna Krahelska, autorka piosenki Hej, chłopcy, bagnet na broń, której rysy ma twarz warszawskiej Syrenki.

To także dwie najważniejsze kobiety, jeżeli chodzi o hierarchię wojskową, czyli Maria Wittek, pierwsza kobieta mianowana generałem brygady i Elżbieta Zawacka Zo, słynna kurierka Komendy Głównej Armii Krajowej, jako druga w historii awansowana na ten stopień. Chcemy pokazać sylwetki kobiet, które walczyły na wszystkich szczeblach, a więc także harcerki, łączniczki, sanitariuszki. Chodziło o to, by ukazać pełen przekrój walczących kobiet. Zdjęciom uczestniczek Powstania towarzyszą biogramy, więc można się także zapoznać z ich życiorysami, choć oczywiście zdarza się, że w niektórych nie uwzględniono śmierci bohaterki. Mimo to wydaje się, że te życiorysy są ciekawe, zwłaszcza część powojenna. Bowiem ich późniejsze losy były bardzo interesujące - część znalazła się na emigracji, inne zostały w kraju i dla nich najtrudniejszy był oczywiście okres stalinowski. Te biogramy są więc pewną emanacją losów Polski po wojnie. Towarzyszy im taka historia Powstania Warszawskiego w pigułce, ponieważ na dolnych tablicach znalazły się dzieje zrywu zilustrowane przez mapy, szkice, zdjęcia, winiety tytułów prasy powstańcze.

– zaznaczył Engelgard.

Jak wyjaśnił ekspozycja w związku z ograniczeniami przestrzennymi nie będzie prezentowana w całości.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Kolejny występek „znanego” wójta i znów pod wpływem alkoholu. Tym razem zaatakował policjantów!

/ Arkadiusz Ławrywianiec/Gazeta Polska

  

Znów głośno jest o wójcie Żelazkowa Sylwiuszu J. Samorządowiec znany z niechlubnych występków, tym razem został zatrzymany przez policję podczas I Kaliskiego Marszu Równości, ponieważ "szarpał się z funkcjonariuszami". - Stwierdzano u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie - poinformowała rzecznik prasowa kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Do zdarzenia doszło dzisiaj na Głównym Rynku w Kaliszu podczas I Kaliskiego Marszu Równości. Do operatora kamery jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych zaczął wykrzykiwać i wymachiwać rękami mężczyzna.

- Zaczął utrudniać mi wykonywanie zdjęć. Krzyczał, jakim prawem go nagrywam

- relacjonował operator.

Po chwili na miejsce zdarzenia przyszli policjanci, którzy próbowali rozmawiać z mężczyzną, ale ten "zaczął się szarpać z funkcjonariuszami" - powiedziała rzecznik prasowy kaliskiej policji Anna Jaworska-Wojnicz.

Wyjaśniła, że 60-letniego mężczyznę zatrzymano w związku z naruszeniem nietykalności funkcjonariuszy, za co grozi do 3 lat więzienia.

Zatrzymanym jest wójt wielkopolskiej gminy Żelazków Sylwiusz J., u którego badanie alkomatem wykazało 2 promile alkoholu organizmie. Mężczyznę zatrzymano do wytrzeźwienia na policyjnej izbie, dlatego - jak wyjaśniła Anna Jaworska-Wojnicz - czynności z jego udziałem będą wykonywane jutro.

Wójt Żelazkowa wcześniej został oskarżony o znęcanie się nad rodziną i znieważenie funkcjonariuszy publicznych, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Sąd Rejonowy w Kaliszu nie wyznaczył pierwszego terminu rozprawy "ze względu na przebywającego na zwolnieniu lekarskim sędziego referenta" - informowała sędzia Anna Krysicka.

Sylwiusz J. od sierpnia 2017 roku ma założoną tzw. niebieską kartę.

[polecam:https://niezalezna.pl/255602-wojt-znecal-sie-nad-rodzina]

W październiku 2017 roku wójt Żelazkowa został skazany za udzielenie ślubu, bo był pod wpływem alkoholu.

Sąd Rejonowy w Kaliszu uznał wówczas, że Sylwiusz J. nie dopełnił obowiązków służbowych, działał na szkodę interesu publicznego oraz prywatnego i wymierzył mu 5 tys. zł grzywny.

W lipcu tego roku wójt "zabłysnął" po raz kolejny. Podczas rodzinnego festynu na terenie Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej wójt "wystąpił" na scenie. Potem okazało się, że awanturnik był pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do kaliskiej komendy do wytrzeźwienia.

[polecam:https://niezalezna.pl/279512-festyn-rodzinny-z-wyjatkowym-wystepem-wojta-zobacz-w-jakim-stanie-wyszedl-na-scene-wideo]

W wyborach samorządowych w 2018 roku Sylwiusz J. uzyskał 2651 głosów, co stanowiło 58,06 procent. Na wójta został wybrany więc już w pierwszej turze.

Dziś w Kaliszu odbył się I Marsz Równości. "Rota dziełem lesbijki"; "Konopnicka jest z nami"; "Maria Dąbrowska też jest z nami, dniami i nocami" - m.in. takie hasła towarzyszyły uczestnikom manifestacji.

Nad bezpieczeństwem podczas marszu czuwało kilkuset policjantów z Kalisza i Poznania, którzy - jak powiedział PAP rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu Andrzej Borowiak - dbali, "żeby nie doszło do żadnych incydentów i przypadków, w których musielibyśmy bardzo zdecydowanie reagować". Borowiak dodał, że w marszu wzięło udział ok. 400 osób.

Na trasie przemarszu protestowali członkowie i sympatycy Młodzieży Wszechpolskiej, ubrani w białe kombinezony. "To jest nasza ogólnopolska akcja czyszczenia ulic z zarazy zwanej LGBT" - powiedział jeden z uczestników protestu.

Za marszem podążał też samochód z fundacji "Prawo do życia" z banerem "Stop pedofilii". Przez megafon podawano informacje dotyczące m.in. ilości przeprowadzanych w Polsce aborcji.

Z kolei na Złotym Rogu na uczestników marszu czekali przeciwnicy, którzy krzyczeli: "Zakaz pedałowania".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl