Czechy: Gigantyczna manifestacja przeciwko Babiszowi. Protestowało ponad 250 tys. osób

/ Twitter.com (screenshot)

  

Co najmniej 258 tys. osób protestowało w niedzielę w Pradze przeciw premierowi Czech Andrejowi Babiszowi i minister sprawiedliwości Marie Beneszovej. Organizatorzy z inicjatywy „Milion chwil dla demokracji” zapewnili, że nie zamierzają tworzyć partii politycznej.

Gdy rozpoczynała się demonstracja Mikulasz Minarz z „Miliona chwil dla demokracji” stwierdził na podstawie zdjęć lotniczych, że na praskim wzgórzu Letna jest co najmniej 250 tys. osób. Kolejne tysiące nadciągnęły już w trakcie wiecu. Według jednej z sieci telefonii komórkowej w tym rejonie w czasie protestu zalogowanych było 258 tys. aparatów.

W ocenie agencji CTK niedzielna demonstracja antyrządowa zgromadziła najwięcej ludzi od upadku komunizmu w 1989 r. W listopadzie tamtego roku na tym samym wzgórzu demonstrowało wówczas nawet 800 tys. osób. Za największą demonstrację w późniejszych latach uchodził dotąd protest związków zawodowych z kwietnia 2012 r., w którym zdaniem organizatorów uczestniczyło 150 tys., a zdaniem policji 90 tys. osób.

Na demonstrację dotarli nie tylko mieszkańcy Pragi, ale także przybysze z wielu regionów i miast Czech. Wielu z nich miało transparenty wskazujące na to, skąd przyjechali. W reakcji na zainteresowanie protestem kolej i przewoźnicy autobusowi wzmocnili połączenia do i z Pragi. Operatorzy sieci komórkowych zadbali o wzmocnienie sygnału w okolicy wzgórza Letna, ale i tak łączność pozostawiała wiele do życzenia. Protest przebiegł bez incydentów, jednak ratownicy medyczni musieli pomagać przy kilkudziesięciu przypadkach omdleń związanych z panującymi w Pradze upałami.

Policja zamknęła ruch na kilku ulicach prowadzących na wzgórze. Wstrzymano też funkcjonowanie pobliskich stacji metra: Vltavska i Hradczanska.

Protest rozpoczął się od przypomnienia słów pierwszego prezydenta Czechosłowacji Tomasza Masaryka, który mówił, że nie można rozróżniać między moralnością małą i dużą, a człowiek, który kłamie i oszukuje w życiu publicznym, postępuje tak samo w życiu prywatnym.

Minarz przypomniał, że demonstracje trwają od połowy kwietnia, gdy policja zawnioskowała do prokuratury o postawienie premierowi zarzutów związanych z podejrzanym wyłudzeniem przez Babisza dotacji unijnych, a stanowisko stracił minister sprawiedliwości Jan Knieżinek. Na stanowisku zastąpiła go zbliżona do prezydenta Milosza Zemana i premiera Marie Beneszova, której dymisji także domagają się Czesi podczas demonstracji.

Postulat dymisji premiera dodatkowo wzmocniła ujawniona na początku czerwca wstępna wersja audytu Komisji Europejskiej, mająca dowodzić, że Babisz ma konflikt interesów - jest premierem i jednocześnie może wpływać na funkcjonowanie swoich firm, które wraz z objęciem urzędu przekazał w zarządzanie funduszom powierniczym.

Ze sceny do tysięcy demonstrantów przemawiali głównie aktorzy i publicyści. Pojawili się też przedstawiciele związków rolniczych, którzy specjalnie w tym celu przyjechali do Pragi. Nie było wystąpień czynnych polityków, a przedstawiciele „Miliona chwil dla demokracji” zapewnili, że nie zamierzają zakładać partii politycznej.

Minarz i jego zastępca Benjamin Roll podkreślali znaczenie społeczeństwa obywatelskiego dla funkcjonowania demokracji. Zbyt długo wmawiano nam, że wystarczą partie polityczne – mówili, przekonując, że upartyjnienie życia społecznego prowadzi do apatii i sprzyja ewentualnym manipulacjom.

W przesłanym agencji CTK oświadczeniu Babisz odrzucił zarzuty dotyczące wpływania na niezależność wymiaru sprawiedliwości przez niego lub jego rząd. Ocenił, że 30 lat po rewolucyjnych zmianach z 1989 r. ludzie mogą swobodnie protestować i wyrażać poglądy.

„Korowód ludzi mówił o niezależności wymiaru sprawiedliwości, mnie wysyłali do kryminału, a naszego prezydenta (Zemana) do grobu, wzywali do nacjonalizacji prywatnych spółek. To nieprawdopodobne. Takie poglądy mogą w demokracji pobrzmiewać, ale normalny człowiek ma prawo myśleć, co chce”

– napisał premier.

Przed rozpoczęciem demonstracji w niedzielę mówił, że nie rozumie jej powodów, ponieważ i on i minister sprawiedliwości Beneszova zrobili wszystko, co w ich mocy, by zapewnić niezależność wymiaru sprawiedliwości.

Na zakończenie demonstracji organizatorzy apelowali o codzienną pracę nad zmianami w kraju, o rozmawianie na ten temat z przyjaciółmi i znajomymi. Zapowiedzieli, że w okresie wakacyjnym „Milion chwil dla demokracji” nie planuje żadnych demonstracji i protestów. Prosili jednak o gotowość do udziału w ewentualnych akcjach, gdyby doszło do „poważnego naruszenia zasad demokracji”.

Zapowiedzieli także demonstrację na 16 listopada br., w przeddzień 30. rocznicy masakry studentów w listopadzie 1989 r., która zapoczątkowała tzw. aksamitną rewolucję i doprowadziła do obalenia komunizmu w Czechosłowacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Podsumowanie pierwszego tygodnia po wyborach - w niedzielę w "Politycznej kawie"

zdjęcie ilustracyjne / Telewizja Republika

  

Afera Amber Gold, co dalej z brexitem i podsumowanie pierwszego politycznego tygodnia po wyborach - to wszystko w "Politycznej Kawie" Tomasza Sakiewicza. Niedziela, godzina 12.00, Telewizja Republika.

W niedzielnym programie Tomasza Sakiewicza „Polityczna Kawa” (godz.12.00) gośćmi będą: Ryszard Czarnecki (europoseł PiS), Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) oraz Jacek Liziniewicz (Gazeta Polska, Gazeta Polska Codziennie).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl