Jedna z osób rannych odniosła poważne obrażenia, a pozostałe 27 osób, w tym jeden strażak, zostało lekko rannych - przekazał rzecznik paryskiej straży pożarnej Florian Lointier. Dodał, że w budynku, gdzie wybuchł pożar mieści się restauracja, hammam (muzułmańska łaźnia) i mieszkania.

W sumie w akcji gaszenia ognia brało udział 200 strażaków i około 50 wozów. Lointier wyjaśnił, że operacja była trudna m.in. ze względu na skomplikowane drogi ewakuacyjne czy ogromną ilość dymu.

Mer Paryża Anne Hidalgo zwróciła w tym kontekście uwagę, że jest to gęsto zabudowana dzielnica, gdzie do niektórych budynków nie ma bezpośredniego dostępu z ulicy.

Jak poinformowała, wśród ofiar jest "młoda kobieta, o której nie wiadomo, czy wyskoczyła przez okno, czy usiłowała przejść po rusztowaniu" zainstalowanym z powodu prowadzonych prac renowacyjnych, "młody mężczyzna, który wyraźnie starał się wyjść z mieszkania", ale przeszkodził mu ogień i dym, oraz "trzecia osoba w bardzo podobnej sytuacji".

Przyczyny tragedii ma wyjaśnić wszczęte śledztwo.

W lutym br. kobieta cierpiąca na problemy psychiczne celowo wywołała pożar w budynku XVI dzielnicy Paryża; zginęło wówczas 10 osób, a 96 odniosło rany - był to najtragiczniejszy pożar w stolicy od 14 lat.

Z kolei w kwietniu pożar wybuchł w budynku w XIX dzielnicy francuskiej stolicy - interweniowało 130 strażaków, jednak ogień udało się stłumić bez ofiar.