W Sir Safety Perugia nie byli zadowoleni z pracy słynnego Lorenzo Bernardiego. Włoch we wtorek rozstał się z klubem z którym nie osiągnął spodziewanych sukcesów. Jego następcą ma być Heynen, który już jakiś czas temu rozmawiał z władzami zespołu, którego zawodnikiem jest Wilfredo Leon.

Bardzo możliwe, że przy okazji turnieju Siatkarskiej Ligi Narodów w Mediolanie, dojdzie do podpisania umowy pomiędzy z Belgiem, który oczywiście pozostanie również na stanowisku w reprezentacji Polski.

Rozmowy z Heynenem trwały od dawna, ale po odejściu Bernardiego sprawa nabiera realnych kształtów

Rywalizację w Mediolanie biało-czerwoni zaczną od pojedynku z dziewiątymi w tabeli Argentyńczykami, którzy wygrali dotychczas jeden mecz mniej niż Polacy (obecnie na siódmym miejscu w rozgrywkach). W składzie ekipy z Ameryki Południowej są m.in. dobrze znany kibicom siatkówki rozgrywający Luciano De Cecco oraz występujące w przeszłości w PGE Skrze Bełchatów atakujący Facundo Conte oraz rozgrywający Nicolas Uriarte.

Dzień później zespół Heynena zmierzy się z Serbami, prowadzonymi przez charyzmatycznego Nikolę Grbica. Ten od jesieni będzie także szkoleniowcem mistrza Polski - Zaksy Kędzierzyn-Koźle. Na turniej we Włoszech powołał on m.in. środkowego Srecko Lisinaca oraz przyjmującego Milana Katica. Pierwszy w przeszłości był zawodnikiem Skry, a drugi jest nim obecnie. Drużyna z Bałkanów plasuje się na ósmej pozycji i ma taki sam bilans jak biało-czerwoni, ale traci do nich dwa punkty.

Występ w Italii biało-czerwoni zakończą niedzielnym spotkaniem z trzecimi w tabeli gospodarzami, którzy jak na razie przegrali tylko dwa mecze. Trener Gianlorenzo Blengini w całej LN postanowił dać odpocząć wielu gwiazdom swojej ekipy, a pozwala ogrywać się w większości młodszym zawodnikom. Najbardziej znani z tych, którzy zaprezentują się w Mediolanie, to: Matteo Piano, Daniele Mazzone, Simone Anzani oraz Simone Giannelli.

Na zakończenie fazy interkontynentalnej Polaków czeka wyjazd do Lipska.