Wiatrakowiec spadł na gospodarstwo

/ 127071

  

Zarzuty pilotowania statku powietrznego bez wymaganych uprawnień i w stanie nietrzeźwości przedstawiła w piątek policja z Ełku pilotowi wiatrakowca, który spadł na prywatną posesję we wsi Jeziorowskie na Mazurach. Maszyna jest rozbita, ale nikt nie ucierpiał.

O przedstawieniu 58-letniemu pilotowi zarzutów, za które grozi grzywna i pozbawienia wolności do dwóch lat poinformował podkom. Paweł Maziukiewicz z ełckiej policji.

Jak dodał, są one związane z pilotowaniem wiatrakowca bez wymaganych uprawnień i w stanie nietrzeźwości. Według policji mężczyzna w chwili zatrzymania tuż po zdarzeniu miał znacznie ponad promil alkoholu w organizmie, a jego pozwolenie i uprawnienia do wykonywania takich lotów straciły ważność w 2018 r.

Ełcka policja nie wyklucza, że w trakcie dochodzenia zarzuty mogą zostać rozszerzone o narażanie ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo.

Wiatrakowiec z pilotem i pasażerem na pokładzie rozbił się w czwartek po południu na prywatnej posesji w Jeziorowskich koło Ełku. Wkrótce po starcie maszyna zahaczyła o dach budynku gospodarczego i spadła na ziemię, uszkadzając zaparkowany tam samochód osobowy. Pilot i jego 72-letni pasażer nie doznali obrażeń. Nie ucierpiał też nikt z mieszkańców gospodarstwa.

Jak podawała policja, o zdarzeniu zawiadomili świadkowie, a pilota i pasażera, którzy uciekli z uszkodzonej maszyny, zatrzymali funkcjonariusze. Do pilotowania przyznał się właściciel wiatrakowca. Pasażer był trzeźwy i po przesłuchaniu został zwolniony.

Policjanci o zdarzeniu w Jeziorowskich zawiadomili Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych.

Wiatrakowiec to niewielki, lekki statek powietrzny, który wyglądem przypomina śmigłowiec. Nie ma skrzydeł, utrzymuje się w powietrzu dzięki wirnikowi, ale ma też napędzane silnikiem śmigło jak samolot.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Biały Dom twardo odpowiada Turcji

/ Pexels

  

Biały Dom wydał komunikat, w którym oznajmił, że Turcja nie może kupić amerykańskich samolotów F-35, jeśli wybrała rosyjski system S-400. Prezydent Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że rosyjski system obrony powietrznej będzie wdrożony w 2020 roku.

"F-35 nie mogą współistnieć z rosyjską platformą zbierającą dane wywiadowcze, która zostanie wykorzystana, aby zbadać nasze zaawansowane zdolności (bojowe)" - głosi komunikat Białego Domu.

We wtorek desygnowany na szefa Pentagonu Mark Esper powiedział na przesłuchaniu w komisji sił zbrojnych Senatu USA, że Ankara nie może w tej sytuacji otrzymać amerykańskich samolotów F-35. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl