Kotwicz. Ostatni komendant

Maciej Kalenkiewicz podczas operacji „Ostra Brama” (1944)

  

Pplk. Maciej Kalenkiewicz był jednym z ponad trzystu elitarnych żołnierzy Armii Krajowej, zrzuconych do okupowanej Polski, a w 1944 r. ostatnim komendantem Nowogródzkiego Okręgu AK, obrońcą „straconego posterunku” na Kresach Wschodnich i autorem operacji wyzwolenia Wilna „Ostra Brama”. 

Z wykształcenia Kalenkiewicz był saperem i inżynierem, absolwentem Oficerskiej Szkoły Inżynierii, którą ukończył w październiku 1927 r. Po przewrocie majowym przeniesiony służbowo na Wydział Inżynierii Lądowej Politechniki Warszawskiej w 1935 r. uzyskał dyplom inżyniera urządzeń i komunikacji miejskich. Do Wyższej Szkoły Wojennej został przyjęty w styczniu 1938 r. z pierwszą lokatą na 800 kandydatów, naukę przerwał początek wojny. W 1939 r. „Kotwicz” był zastępcą majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, później m.in. współtwórcą lotniczej łączności z krajem, koncepcji cichociemnych i polskich wojsk spadochronowych, planu powstania powszechnego, instruktorem i autorem lub współautorem instrukcji bojowych. Należał do reformatorskiego ruchu młodych oficerów, z którym związał się prawdopodobnie jeszcze we Francji. Był współautorem kolejnych memoriałów dotyczących rozwijania łączności lotniczej z krajem, prowadzenia szkolenia spadochronowego zarówno dla grupy oficerów, których celem byłoby utrzymywanie łączności z krajem, jak i dla większych oddziałów, których celem byłaby dywersja, a z czasem wsparcie przyszłego powstania. Był autorem artykułu O zdobywczą postawę polskiej polityki zawierającego program grupy. Program ten opierał się na założeniu, że miejsce Polski w powojennej Europie zależeć będzie od reprezentowanej przez nią siły militarnej. Postulował odmłodzenie kadry oficerskiej armii, organizowanie i szkolenie wojska polskiego przede wszystkim z myślą o wykorzystaniu go na terenie kraju (rozbudowa jednostek lotniczych i desantowych). Zasadnicza koncepcja bowiem przewidywała w momencie załamywania się sił niemieckich wybuch powstania, a właściwie szeregu powstań w krajach europejskich wspartych desantami z powietrza. Polsce przypaść miała wiodąca rola w organizowaniu tego ruchu na obszarze Europy Środkowej – stąd akcentowano konieczność nawiązywania kontaktów z innymi krajami regionu. Prawdopodobnie właśnie ten referat zwrócił uwagę gen. Sikorskiego i spowodował przeniesienie Kalenkiewicza w październiku 1940 r. do wydziału studiów i szkolenia spadochronowego przy Oddziale III Sztabu Naczelnego Wodza. Miał też inne skutki: rozpoczęto realizację niektórych zawartych w nim koncepcji – utworzono 1 Samodzielną Brygadę Spadochronową pod dowództwem gen. Sosabowskiego i przekonano Brytyjczyków o zasadności rozpoczęcia szkoleń dla przyszłych zrzutów.

Kalenkiewicz był jednym z ponad trzystu elitarnych żołnierzy Armii Krajowej, zrzuconych do okupowanej Polski, a w 1944 r. ostatnim komendantem Nowogródzkiego Okręgu AK, obrońcą „straconego posterunku” na Kresach Wschodnich i autorem operacji wyzwolenia Wilna „Ostra Brama”. 

18 sierpnia Komenda Główna nadała depeszę z informacją, o oficjalnym wyznaczeniu „Kotwicza” na komendanta Podokręgu Nowogródek i awansowaniu go do stopnia podpułkownika. Depesza ta nie dotarła do adresata. 19 sierpnia Sowieci rozpoczęli akcję likwidacji polskich oddziałów na przedpolu Puszczy Rudnickiej. 21 sierpnia 72-osobowy oddział Kalenkiewicza znalazł się w Surkontach, gdzie około południa został zaatakowany przez batalion NKWD w sile ok. 600 ludzi. Atak sowiecki został odparty przez oddział kpt. Bolesława Wasilewskiego „Bustromiaka”; zginęło dwóch sowieckich dowódców i ok. 30 żołnierzy; po stronie polskiej nie było zabitych, ale wielu żołnierzy odniosło rany. Kalenkiewicz zadecydował o pozostaniu na pozycjach aż do zmierzchu, aby możliwa była ewakuacja rannych. Po południu nastąpił drugi atak, który doprowadził do rozbicia oddziału. Straty polskie wyniosły 36 zabitych i rannych, których Sowieci dobijali na polu bitwy. Sowieci oficjalnie przyznali się do strat w wysokości 18 zabitych, lecz raport który wysłał do Warszawy następca Kalenkiewicza, kpt. Stanisław Sędziak „Warta” mówił o 132 zabitych żołnierzy przeciwnika. Poległ także Kalenkiewicz. Został pochowany w zbiorowej mogile ze swymi żołnierzami, w pobliżu drogi łączącej wieś Pielasa z Surkontami, obok grobu powstańców z 1863 roku.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Ministerstwo Skarbu Państwa będzie przywrócone? Kwieciński: Rozproszony nadzór - jedną ze słabości

Henryk Kowalczyk usuwa tablicę z budynku ministerstwa, styczeń 2017 r. / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Czy przywrócone zostanie ministerstwo skarbu? Zdaniem obecnego ministra finansów i rozwoju, Jerzego Kwiecińskiego, jest "wielce prawdopodobne, że w nowym układzie rządowym takie ministerstwo zostanie powołane". Podkreślił, że obecny model nadzoru nad spółkami Skarbu Państwa "nie najlepiej służby wykorzystaniu potencjału spółek w polskiej gospodarce".

W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje o tym, że w nowym rządzie przywrócone zostanie ministerstwo Skarbu Państwa. Dziś pytany był o to przez Dorotę Kanię Jerzy Kwieciński, minister finansów, inwestycji i rozwoju.

- Mamy doświadczenia ostatnich 4 lat i prowadzone zarówno na poziomie rządowym, jak i eksperckim dyskusje. Kiedy był przygotowany program PiS na nowy okres, jedną ze słabości był problem silnego rozproszenia nadzoru nad spółkami, które nie co prawda dominują w polskiej gospodarce, ale odgrywają istotną rolę, są duże i mają znaczną siłę kapitałową. Kiedy jest rozproszony nadzór, trudno osiągnąć dobre efekty. To wielce prawdopodobne, że w nowym układzie rządowym takie ministerstwo [Skarbu Państwa] zostanie powołane. To zależy jednak od premiera

- powiedział w PR 24 minister Kwieciński.

Pytany o to, kto może objąć tekę ministra skarbu, powiedział, że "wróbelki ćwierkają i myślę, że to nie będzie wielkie zaskoczenie".

- Osobiście sądzę, że takie ministerstwo jest potrzebne. Obecny model nie najlepiej służy wykorzystaniu potencjału spółek w polskiej gospodarce

- dodał minister finansów.

Medialne spekulacje wskazują, że szefem resortu finansów mógłby zostać obecny wicepremier, Jacek Sasin.

Ministerstwo Skarbu Państwa zostało ostatecznie zlikwidowanie w marcu 2017 r., a swoją działalność zakończyło wraz z końcem roku 2016. Ostatnim ministrem był Henryk Kowalczyk. Zgodnie z wprowadzonym wówczas prawem, "kompetencje właścicielskie w odniesieniu do spółek z udziałem Skarbu Państwa wykonuje Prezes Rady Ministrów, który ma możliwość przekazania uprawnień do wykonywania praw z akcji innemu członkowi Rady Ministrów, pełnomocnikowi Rządu lub państwowej osobie prawnej, w tym jednoosobowej spółce Skarbu Państwa".  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polskie Radio 24, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl