We wtorek sejmowa Komisja Infrastruktury poparła projekt specustawy o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Według jego autorów, posłów PiS, ma on usprawnić budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku.

W środowej debacie w Radiu Gdańsk, w której brali udział dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Karol Nawrocki i dyrektor Muzeum Gdańska Waldemar Ossowski, padło pytanie, czy nie ma już miejsca na porozumienie wszystkich stron.

Ossowski stwierdził, że on tego nie widzi. Nasze apele, jakie przedstawiliśmy posłom, nie spotkały się z ich aprobatą. Tym fundamentem nowego muzeum będzie szeroki sprzeciw środowisk muzealnych. Jak dodał, środowisko muzealne jest oburzone tym, że po raz pierwszy od czasów stalinowskich zostanie wywłaszczona instytucja kultury, czyli Muzeum Gdańska i Wartownia nr 1.

Ten sprzeciw mnie nie niepokoi. Jestem dużym optymistą, bo musimy zdawać sobie sprawę z momentu, w którym jesteśmy. W Sejmie toczą się legislacyjne rozwiązania formalnoprawne, bo chyba wszyscy się zgodzimy, że na Westerplatte nie ma muzeum z prawdziwego zdarzenia.

– powiedział Nawrocki, zapytany przez prowadzącego debatę, czy ten sprzeciw środowisk muzealnych nie budzi w nim niepokoju.

Jak dodał, Westerplatte nie opowiada historii września 1939 w taki sposób, w jaki powinno.

Po rozstrzygnięciach formalnoprawnych na pewno odbędzie się dojrzała dyskusja w gronie architektów i konserwatorów nad wizją, którą proponujemy - więc jest pewna wizja, są rozwiązania, które nie są ostateczne.

Dyrektor Muzeum Gdańska – w odpowiedzi na wypowiedź Nawrockiego – zaznaczył, że Wartownia nr 1 została uratowana społecznym wysiłkiem i otwarta w 1974 r. w gronie Westerplatczyków, którzy chcieli, żeby stała się zaczynem, początkiem nowego muzeum na Westerplatte, opowiadającym o ich heroizmie i walce.

W ostatnich latach przygotowaliśmy koncepcję, przygotowaliśmy procedurę zmian na Westerplatte i ta specustawa przekreśla nasze działania, wyłącza nas z tego procesu. 

– zaznaczył Ossowski.

Jestem pełen uznania dla braku spójności i logiki. 

– skomentował Nawrocki. Uznał, że to wygląda tak, jakby przez 40 lat poza Wartownią nr 1 niewiele się działo.

Natomiast w momencie, gdy ktoś zaczął zajmować się i opiekować Westerplatte i pozyskał promesę rządu na 150 mln zł, stworzył gotowe plany, to Muzeum Gdańska i cały gdański samorząd zaczął upominać się o Westerplatte. 

– ocenił.

Na pytanie, w jakiej koncepcji ma powstać muzeum na Westerplatte, Nawrocki odpowiedział, że przede wszystkim ma być to park historyczno-krajobrazowy, w którym konieczne jest przywrócenie ścieżek komunikacyjnych z września 1939 r. Jak dodał, koncepcja przedstawicieli Muzeum II Wojny Światowej zakłada również konserwatorskie zajęcie się reliktami walki i uczytelnienie ich.