Sellin o Westerplatte: Naszym marzeniem jest zbudowanie nowoczesnego muzeum

Ruiny na Westerplatte / By 1bumer - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=35643511

  

Aby wybudować muzeum na półwyspie Westerplatte, trzeba ujednolicić strukturę własnościową tego terenu. Jest kilka podmiotów, które mają prawa własności na terenie półwyspu, ale najwięcej ma samorząd miasta Gdańska - powiedział dzisiaj na briefingu w Sejmie wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Sellin wyraził wdzięczność posłom Prawa i Sprawiedliwości, że "taką inicjatywę specjalnej ustawy porządkującej strukturę własnościową na terenie półwyspu Westerplatte podjęli", ponieważ, jak zaznaczył "naszym marzeniem już od lat jest zbudowanie tam nowoczesnego plenerowego muzeum".

Jego zdaniem "to miejsce musi nowocześnie opowiadać o tej siedmiodniowej bitwie, ale też o tej martyrologii, która tam miała miejsce, bo zamęczono tam też mnóstwo Polaków podczas przymusowych prac prowadzonych przez Niemców siłami więźniów obozu koncentracyjnego Stuthoff".

Przypomniał, że "już w 2003 r. prezydent Aleksander Kwaśniewski wpisał pole bitwy na Westerplatte na ekskluzywną prezydencką listę pomników historii".

"To jest lista - wówczas kilkudziesięciu - miejsc najważniejszych w Polsce. Był to sygnał, że państwo polskie powinno w sposób szczególny się tym miejscem opiekować. Dlatego w 2006 r. (...) powołaliśmy pełnomocnika wojewody pomorskiego do spraw rewitalizacji terenu Westerplatte. Zainwestowaliśmy tam pierwsze pieniądze i chcieliśmy doprowadzić do budowy muzeum Westerplatte"

- mówił.

Przypomniał, że 1 września 2007 r. powołano Muzeum Westerplatte jako oddział Muzeum Historii Polski.              - "Niestety, po utracie władzy przez PiS Platforma Obywatelska tych planów zaniechała" - mówił.

"Teren Westerplatte przez kilka lat władzy rządowej był zaniedbany, tak jak przez kilkadziesiąt lat władzy samorządu miasta Gdańska"

- dodał. Powiedział, że dopiero w 2008 r. powołano Muzeum II Wojny Światowej "w zupełnie innym miejscu", a w grudniu 2015 r. minister kultury powołał Muzeum Westerplatte i Wojny Obronnej 1939 r.

"W 2016 r. postanowiliśmy połączyć Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte, od tego czasu Muzeum II Wojny Światowej podejmuje np. działania archeologiczne" - zaznaczył. Poinformował, że w ciągu czterech sezonów odnaleziono tam ok. 50 tys. artefaktów. "Teraz dowiadujemy się, że pani prezydent Gdańska wycofała zgodę na badania archeologiczne na tym terenie" - powiedział.

Według Sellina, aby wybudowanie muzeum było możliwe, trzeba "ujednolicić strukturę własnościową na terenie półwyspu Westerplatte", a ona, jak podkreślił "jest skomplikowana".

"Tam jest kilka podmiotów, które mają prawa własności na terenie półwyspu, ale najwięcej tego najbardziej kluczowego terenu, gdzie odbywały się najbardziej intensywne walki, ma samorząd miasta Gdańska"

- wyjaśnił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Co dalej z brexitem?

/ pixabay.com /Creative Commons CC0/Elionas2

  

Brytyjski rząd opublikował wczoraj projekt ustawy, która włącza postanowienia uzgodnionej z Unią Europejską umowy o warunkach brexitu do brytyjskiego prawa. Rząd chce, żeby Izba Gmin zakończyła pracę nad nią do czwartku.

Ustawa o porozumieniu w sprawie wyjścia - nazwana w skrócie WAB - ma dać politycznym uzgodnieniom z UE, w wynegocjowanej przez rząd Borisa Johnsona umowie, prawnie obowiązującą moc. Zarówno tym ostatnim - w sprawie wyjścia całego Zjednoczonego Królestwa z unii celnej z UE i pozostawieniu Irlandii Północnej w elementach jednolitego unijnego rynku, jak i wcześniejszym - o okresie przejściowym, prawach obywateli UE po brexicie i rozliczeniach finansowych z Unią.

Posłowie będą jeszcze mogli zgłaszać i przegłosowywać poprawki do projektu, choć nie będą na to mieli zbyt wiele czasu. Jacob Rees-Mogg, który jako przywódca większości rządowej w Izbie Gmin jest odpowiedzialny za koordynację realizacji polityki rządu w niższej izbie parlamentu, zapowiedział w poniedziałek ekspresowe tempo prac nad ustawą.

Według przedstawionego przez niego harmonogramu, już dzisiaj miałoby się odbyć drugie czytanie projektu, po czym posłowie mieliby możliwość zgłaszania poprawek do jej treści, zaś ostatecznie głosowanie, przed jej przesłaniem do Izby Lordów, odbyłoby się w czwartek. Oznacza to, że we wtorek i w środę posłowie obradowaliby do północy.

Rees-Mogg oświadczył, że brak poparcia dla takiego tempa prac może spowodować, że nie zostanie dotrzymany termin wystąpienia kraju z UE, co według rządowych planów, ma nastąpić 31 października.

Opozycja krytykuje ten plan przekonując, że rząd nie daje czasu na dokładne zbadanie tak fundamentalnej dla przyszłości kraju ustawy i trudno oczekiwać by w ciągu trzech dni debaty można było przyjrzeć się liczącemu ponad sto stron dokumentowi.

Rząd Johnsona zamierzał najpierw - w minioną sobotę - poddać pod głosowanie samą umowę z UE, a dopiero później złożyć projekt ustawy wpisującej uzgodnienia do brytyjskiego prawa. Posłowie jednak przegłosowali poprawkę, która wstrzymuje głosowanie nad umową z UE do czasu przyjęcia ustawy.

W efekcie Johnson, zobligowany inną ustawą parlamentu, musiał w sobotę wysłać do Brukseli wniosek o przesuniecie daty wyjścia z UE do 31 stycznia 2020 roku, choć się pod nim nie podpisał i dołączył do niego list, w którym wyjaśnia, że to decyzja posłów, a nie jego, a on sam uważa ją za błędną.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl