Orlen wystąpił z roszczeniami do Rosjan

Zdjęcie ilustracyjne / By Jeśli chcesz wykorzystać to zdjęcie, proszę o jego podpisanie w następujący sposób:autor: Adam Kliczek, http://zatrzymujeczas.pl (CC-BY-SA-3.0)W przypadku zamieszczenia zdjęcia na stronie internetowej, poproszę o przesłanie informacji mailowej z a

  

PKN Orlen wystąpił do rosyjskich dostawców ropy z roszczeniami z tytułu niewywiązania się z umów, a wystąpi z tytułu wynikłych strat - poinformował prezes spółki Daniel Obajtek.

Jak mówił dzisiaj dziennikarzom Obajtek, „jedna rzecz to niewywiązanie się z umowy i niedostarczenie ropy”. I dodał, że spółka wystąpiła o roszczenia z tego tytułu do dostawców na podstawie zapisów kontraktowych.

Podkreślił jednocześnie, że cały czas trwa szacowanie wynikłych strat.

„Część tej ropy została przerobiona, ale musieliśmy ją mieszać, korzystać z magazynów strategicznych. Ponosiliśmy więc pewne koszty, także związane z funkcjonowaniem rafinerii. To jest szacowane i gdy się skończy, wystąpimy do dostawców z roszczeniami, ponieważ uznali prawa do naszych roszczeń” - wyjaśnił Obajtek. Będziemy składać w tym zakresie roszczenia po skończeniu wszystkich szacunków

- dodał prezes PKN Orlen.

Jak przypomniał, rosyjska ropa nie płynęła rurociągiem 46 dni. „Dzięki dywersyfikacji, współpracy z rządem, rezerwom strategicznym doskonale sobie poradziliśmy z tym kryzysem. I mieliśmy argumenty by stawiać swoje roszczenia” - ocenił.

19 kwietnia br. poinformowano, że rurociągiem "Przyjaźń" płynie przez Białoruś w kierunku zachodnim zanieczyszczona ropa. Białoruskie rafinerie ograniczyły produkcję paliw o 50 proc. Tranzyt ropy wstrzymała ukraińska Ukrtransnafta, a później także białoruski operator Homeltransnafta.

PERN, aby ochronić krajowy system przesyłowy i instalacje rafineryjne, 24 kwietnia wstrzymał odbiór dostaw zanieczyszczonej rosyjskiej ropy dostarczanej dla klientów PERN z białoruskiego systemu przesyłowego do bazy w Adamowie.

Spółka PERN, czyli polski operator rurociągu „Przyjaźń”, na wniosek rafinerii odbierających ropę tą drogą, wznowiła 9 czerwca odbiory surowca. PERN wdrożył jednocześnie mechanizm bieżącej kontroli jakości, aby stale monitorować płynący surowiec. PERN zaznaczył, że do końca czerwca dostawy będą realizowane na ograniczonym, ale akceptowalnym przez klientów poziomie.

Ministerstwo Energii przypominało, że zgodnie z porozumieniem wypracowanym w Warszawie i później zawartym w Moskwie, 1 lipca wszystkie trzy nitki rurociągu zostaną włączone do bieżącej eksploatacji. Strony uzgodniły także procedurę rozpatrzenia roszczeń rafinerii odbierających surowiec z Rosji.

Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak oświadczył 7 czerwca, że odbiorcom zanieczyszczonej ropy zostanie zaoferowane odszkodowanie, które ma być uzależnione od ilości ropy na ich terytorium. "To, co znajduje się w składach na terytorium Rosji, nie podlega odszkodowaniu, (...) a ta ilość, która została u kupującego - według niej będą proponowane handlowo korzystne warunki, by wynagrodzić część strat poniesionych przez naszych kontrahentów" - mówił Nowak w wywiadzie dla telewizji Rossija-24.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Włożył psy do pralki i ją włączył

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/StockSnap

  

51-letni mieszkaniec Otwocka został aresztowany na miesiąc w związku z podejrzeniem uśmiercenia dwóch psów w pralce - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Na początku grudnia 51-letni mieszkaniec Otwocka włożył dwa psy rasy yorkshire terrier do pralki i ją uruchomił; psy nie przeżyły. Mężczyzna nie był właścicielem zwierząt. O zdarzeniu poinformowała policję jego córka.

Sąd Rejonowy w Otwocku zdecydował o aresztowaniu podejrzanego na miesiąc, choć prokuratura wnioskowała o areszt trzymiesięczny. Przedstawiono mu zarzut uśmiercenia zwierząt ze szczególnym okrucieństwem.

51-latek nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego to zrobił. Złożył niespójne wyjaśnienia w tej sprawie.

Podejrzany nie był w przeszłości karany; leczył się psychiatrycznie. Za ten czyn grozi mu kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl