Jak uwolnić potencjał wsi?

/ Andrzej Pobiedziński/freeimages.com

  

- Potencjał polskiej wsi wciąż nie jest uwolniony i wykorzystany - mówił marszałek Senatu Stanisław Karczewski podczas otwarcia konferencji pt. „Jak uwolnić potencjał wsi?” Marszałek dodał, że to ludzie są najcenniejszym zasobem polskiej wsi.

Rolnictwo jest niezwykle ważnym obszarem naszego życia, nie zawsze dostrzeganym przez polityków

- powiedział marszałek Senatu podczas otwarcia konferencji pt. „Jak uwolnić potencjał wsi" oraz podsumowaniu konkursu „Sołtys roku 2018”.

Dziękując organizatorom za przygotowanie kolejnej konferencji o polskim rolnictwie, Karczewski dodał, że "nie sposób nie wspomnieć o roli wsi w życiu społecznym". Zaznaczył, że "polska wieś rozwija się, jest coraz bardziej zasobna, jest coraz lepiej zorganizowana, ale jej potencjał nie jest jeszcze w pełni uwolniony i wykorzystany".

Największym zasobem wsi są ludzie, widzę wielką pasję, z jaką - również młodzi ludzie - angażują się w życie społeczne i obywatelskie w swojej wsi, swojej gminy i swojego miasta

- podkreślił.

Marszałek wskazał, że "udział mieszkańców wsi w wyborach do parlamentu europejskiego pokazał, jak bardzo interesujemy się tym, co dzieje się wokół nas".

To jest niezwykle obiecujące

 - dodał.

Organizatorem konferencji pt. "Jak uwolnić potencjał wsi?" są: senackie komisje Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej oraz Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów i redakcja „Gazety Sołeckiej”. Celem konkursu "Sołtys roku" jest promowanie najbardziej aktywnych sołtysów, postaw obywatelskich i troska o rozwój małych ojczyzn. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

FBI ostrzega: Rosja może ingerować w wybory prezydenckie w USA

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

"Rosja wciąż ma zamiar ingerować w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku" - oświadczył dziś dyrektor FBI Christopher Wray podczas przesłuchania w komisji sprawiedliwości Senatu. Ocenił, że nałożone na Moskwę "sankcje nie zdołały odstraszyć" Kremla.

"Rosjanie są absolutnie zdecydowani próbować wpłynąć na nasze wybory"

- powiedział Wray. Pytany przez szefa komisji, republikańskiego senatora Lindseya Grahama o to, czy wszelkie kroki podjęte przeciw Moskwie okazały się niewystarczające, odparł, że Rosja "nie została wystarczająco odstraszona, by zaprzestać (ingerowania w wybory)".

Reuters przypomina, że śledztwo specjalnego prokuratora Roberta Muellera wykazało, iż Rosja ingerowała w wybory w 2016 roku, a wcześniej dochodzenie w tej sprawie prowadziło m.in FBI. Te, i wcześniejsze ustalenia FBI w tej sprawie, kwestionuje prezydent USA Donald Trump.

Wray powiedział też, że wybory do Kongresu USA w 2018 roku były dla Rosjan "próbą generalną" przed wyborami prezydenckimi.

USA nałożyły na Rosję liczne sankcje w związku z ustaleniami Muellera i amerykańskich agencji wywiadowczych, jednak tuż przed wyborami do Kongresu Wray ostrzegł, że Moskwa wciąż wykorzystuje fake newsy, szerzy propagandę i przeprowadza tajne operacje, by siać niezgodę w USA i wpłynąć na opinie wyborców.

Agencja AP zwraca uwagę, że Wray uchylił się od odpowiedzi na pytania komisji o raport Muellera, co pozwala przypuszczać - jak komentuje Associated Press - że przesłuchanie samego byłego prokuratora specjalnego, który ma w środę zeznawać w Kongresie, będzie bardzo trudne.

Graham i inni Republikanie w komisji sprawiedliwości pytali Wraya o to, jakie były początki dochodzenia w sprawie tzw. afery Russiagate. Prezydent i jego otoczenie oskarżają FBI i resort sprawiedliwości o to, że szpiegował kampanię wyborczą Trumpa w 2016 roku.

Wray powiedział jedynie, że od początku dochodzeń resortu sprawiedliwości i prokuratora federalnego Johna Durhama, prowadzonych w sprawie kontaktów osób z otoczenia Trumpa z przedstawicielami Kremla, FBI w pełni współpracowało w obydwu tych śledztwach.

Komisja sprawiedliwości przypomniała, że Trump, spytany przez dziennikarza w Helsinkach, gdzie spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem, czy potępił w rozmowie z nim ingerencję Moskwy w wybory, odpowiedział, że usłyszane od prezydenta Rosji dementi w tej sprawie było "nadzwyczaj silne i zdecydowane".

Wray został w związku z tym zapytany o to, czy osobiście informował prezydenta o zagrożeniu, jakie dla kolejnych wyborów może stanowić teraz ingerencja Rosjan.

"Mieliśmy szereg spotkań z innymi członkami Narodowej Rady Bezpieczeństwa"

- odparł Wray.

Zapewnił, że FBI współpracuje z platformami internetowymi z sektora prywatnego w ramach walki z zagrożeniami jakie stanowią "różne formy zagranicznego przekazu i wpływu, niezależnie od tego, czy jest to propaganda czy fake newsy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl