Policyjni "łowcy głów" zatrzymali byłego lidera pseudokibiców

Zdjęcie ilustracyjne / cbsp.policja.pl

  

Śląscy policjanci z Zespołu Poszukiwań Celowych, tzw. łowcy głów, zatrzymali b. lidera pseudokibiców Zagłębia Sosnowiec. 33-latek, b. zawodnik MMA, ukrywał się w mieszkaniu w Będzinie. W tracie zatrzymania próbował uciec przez balkon.

Jak podał dzisiaj zespół prasowy śląskiej policji, mężczyzna był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Okręgowy w Przemyślu – ma do odbycia karę 5 lat więzienia za handel – oraz wydanym przez katowicki sąd rejonowy nakazem doprowadzenia do aresztu.

"Łowcy głów" niedawno ustalili miejsce pobytu 33-latka. Poszukiwany ukrywał się w Będzinie w wynajętym domu na jednym z osiedli. "Były zawodnik MMA, gdy zorientował się, że policja znajduje się wewnątrz budynku, próbował wyskoczyć przez balkon. Jednak gdy zobaczył otoczony budynek, zrezygnował z ucieczki i został zatrzymany. 33-latek trafił już do aresztu śledczego"

– powiedziała rzecznik śląskiej policji podinsp. Aleksandra Nowara.

Nie jest to jedyny w ostatnich dniach sukces policjantów z Zespołu Poszukiwań Celowych Sekcji do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Namierzyli oni także 45-latka poszukiwanego za liczne kradzieże samochodów. Ten przestępca ukrywał się w Niemczech. Został zatrzymany przez tamtejszych policjantów po informacji przekazanej przez kolegów z Polski.

Jak podaje policja, 45-latek był członkiem grupy przestępczej. W latach 2004-2007 trudnił się kradzieżami pojazdów w Siemianowicach Śląskich, Tarnowskich Górach, Katowicach, Dąbrowie Górniczej, Tychach, Sosnowcu, Mysłowicach i w innych miastach na terenie całego kraju.

Sądy w Katowicach, Łodzi, Bielsku-Białej i Będzinie wydały za nim listy gończe. Ponadto mężczyzna był poszukiwany na podstawie europejskich nakazów aresztowania wydanych przez sądy w Bielsku-Białej i w Piotrkowie Trybunalskim. 45-latek był również poszukiwany za handel znacznymi ilościami środków odurzających oraz za uprawę marihuany.

"Śląscy +łowcy głów+ w trakcie prowadzonej sprawy ustalili, że mężczyzna od kilku lat nie zamieszkuje w kraju i może przebywać na terenie Niemiec, gdzie posługuje się danymi osobowymi innej osoby oraz nadal może zajmować się przestępstwami. Informacje o miejscu jego ukrywania się niezwłocznie przekazano stronie niemieckiej, która przeprowadziła skuteczne zatrzymanie"

– podała śląska policja.

Wobec mężczyzny zastosowano areszt ekstradycyjny, a sprawę wydania poszukiwanego prowadzi prokuratura w Duesseldorfie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap


Wczytuję komentarze...

Szokujące doniesienia "Le Monde". Rosyjscy hakerzy mieli zdominować sztab Macrona w 2017 roku

/ / Wladimir Putin i Emmanuel Macron / / Kremlin.ru [CC BY 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

  

„Hakerzy pracujący dla wywiadu wojskowego Rosji wykradli maile sztabu wyborczego Emmanuela Macrona przed wyborami prezydenckimi we Francji w 2017 roku” – podał dziś dziennik „Le Monde”. Dziennikarze gazety powołują się na  ustalenia specjalnego zespołu Google'a i organizacji FireEye.

FireEye specjalizuje się w tropieniu bardzo wyrafinowanych przestępstw cybernetycznych, zwłaszcza związanych z rosyjskimi służbami. Analizy FireEye i Google'a potwierdziły, że dwa zespoły hakerów powiązane z GRU zaatakowały zaplecze wyborcze Macrona.

Najpierw grupa APT28 w marcu 2017 roku rozpoczęła ataki typu spear phishing, polegające na wysyłaniu maili od rzekomo zaufanego nadawcy, których celem jest uzyskanie poufnych informacji, takich jak hasła dostępowe. Według Google'a w maju 2017 roku, na dwa dni przed drugą tura wyborów prezydenckich we Francji, grupa Sandworm, rozpoczęła następną rundę ataków, przy użyciu tej samej metody.

Macron oskarżył wtedy Rosję o to, że prowadzi we Francji "operację destabilizacji", która miała na celu "sianie niepokoju i dezinformacji".

W lutym "Financial Times" napisał, że grupa APT28, łączona z cyberatakami na Demokratów w USA i wyciekiem maili sztabu Macrona, działa jak agencja wywiadowcza, "gromadząca dane geopolityczne i informacje pomagające w kształtowaniu rosyjskiej polityki".

"FT" napisał też wówczas, powołując się na FireEye, że hakerzy z grupy Sandworm "są bardziej dyskretni niż APT28, ale atakują wiele rządów i władz lokalnych w Europie za pomocą spersonalizowanych ataków (spear phishing), zwłaszcza w Polsce".

Japońska firma Trend Micro zajmująca się cyberbezpieczeństwem jako pierwsza w kwietniu 2017 roku ostrzegła, że APT28 atakuje sztab wyborczy Macrona, ale informacji tych nie udało się wtedy potwierdzić. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl