Tomasz Sakiewicz: Rosja może pożegnać się z nadziejami, że Polska wróci do jej strefy wpływów

Tomasz Sakiewicz / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Mamy zupełnie kluczowe decyzje dotyczące obronności Polski. Przeniesienie dowództwa dywizji oznacza, że duża jednostka jest już zakotwiczona w Polsce i nadzieje Rosji na to, że Polska wróci do rosyjskiej strefy wpływów albo będzie w szarej strefie, w której będą się Rosjanie przeciągać z Niemcami Polską, mogą odejść w niepamięć - tak w radiowej Jedynce podpisanie deklaracji w zakresie obronności przez prezydentów Polski i USA ocenił dzisiaj redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz.

Jak wynika z podpisanej przez prezydentów Polski i Stanów Zjednocznych w minionym tygodniu w Waszyngtonie deklaracji, USA planują zwiększyć w najbliższej przyszłości swoją obecność wojskową w Polsce, wynoszącą obecnie ok. 4,5 tys. rotujących się członków personelu wojskowego, o około tysiąc dodatkowych żołnierzy. 

Polska planuje również zapewnić i utrzymywać wspólnie uzgodnioną infrastrukturę przeznaczoną dla wstępnego pakietu dodatkowych polsko-amerykańskich projektów, bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych i z uwzględnieniem planowanego poziomu jej wykorzystania przez Siły Zbrojne USA. Strona polska zgłosiła również gotowość zakupu 32 nowoczesnych samolotów bojowych F-35.

Wizyta prezydenta Dudy w USA i deklaracje w zakresie zacieśnienia współpracy w zakresie obronności zostały przez wielu komentatorów ocenione bardzo pozytywnie. Dziś w Polskim Radiu w prowadzonej przez Michała Rachonia audycji "Debata Jedynki", redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz, ocenił, że dzięki podpisanym deklaracjom i wynikającym z nich zadaniom, Polska może skutecznie opuścić rosyjską strefę wpływów.

- Mamy zupełnie kluczowe decyzje dotyczące obronności Polski. Przeniesienie dowództwa dywizji oznacza, że duża jednostka jest już zakotwiczona w Polsce i nadzieje Rosji na to, że Polska wróci do rosyjskiej strefy wpływów, albo będzie w szarej strefie, w której będą się Rosjanie przeciągać z Niemcami Polską, mogą odejść w niepamięć. Wraz z dowództwem dywizji przyjeżdżają tu amerykańskie służby, które raczej nie dają sobie "w kasze dmuchać" w takich sytuacjach, bo traktują to jako zabezpieczenie swoich żołnierzy

 - mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej". 

Tomasz Sakiewicz zwrócił także uwagę na aspekt zacieśnienia współpracy w zakresie energetyki między Polską a USA.

- Właśnie skończyła się debata na Forum Energetycznym,  na którym wiceminister energii Tadeusz Skobel mówił o tym, jaka będzie skala inwestycji w cywilny atom Amerykanów. Mówi się o tym, że nawet do 15 proc. polskiego bilansu energetycznego będzie w elektrowni lub elektrowniach atomowych, być może już tych najnowszej generacji, które w ciągu kilkunastu lat zbudują tutaj Amerykanie razem z Polakami

- podkreślił.

Redaktor naczelny "GP" wskazał również na planowany wzrost zakupów LNG (skroplonego gazu ziemnego), co pozwoli Polsce stać się gazowym hubem w regionie - nie tylko importerem paliwa, ale również jego eksporterem do innych krajów. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Polskie Radio, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twitter zawiesił 10 tys. kont z dezinformacją

zdjęcie ilustracyjne / edar CC0

  

Twitter zawiesił ponad 10 tys. kont z sześciu krajów (ZAE, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Chin, Ekwadoru i Hiszpanii), które angażowały się w dezinformację i pogłębianie podziałów w dyskusjach na wrażliwe tematy polityczne.

Platforma należąca do firmy zarządzanej przez Jacka Dorseya podjęła działania względem 267 kont, które były wykorzystywane w ramach skoordynowanych działań z Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Operacje informacyjne realizowane z ich pomocą wymierzone były w Katar oraz inne kraje, m.in. Iran. Profile rozpowszechniały również przekaz propagandowy wspierający rząd Arabii Saudyjskiej - donosi w piątek serwis Tech Crunch.

Według Twittera wszystkie te konta mogły być powiązane z aktywnością firmy technologicznej DotDev, której profil również został odcięty od możliwości korzystania z platformy.

Oddzielna grupa 4258 kont działających z terytorium Arabii Saudyjskiej kierowała przekaz mający oddziaływać przede wszystkim na użytkowników z Kataru i Jemenu. Według przedstawicieli serwisu Jacka Dorseya cytowanych przez TC „konta te często posługiwały się fałszywymi danymi osobowymi i zamieszczały wpisy na temat lokalnych spraw politycznych, takich jak wojna domowa w Jemenie”.

Jedynie sześć kont z grupy zablokowanych profili pochodziło z samej Arabii Saudyjskiej. Wszystkie powiązane były z rządem tego kraju oraz kontrolowanym przez władze aparatem medialnym. Profile te „angażowały się w skoordynowane działania na rzecz upowszechniania przekazu korzystnego dla saudyjskiego rządu, a także przedstawiały się jako należące do dziennikarzy czy związane z mediami” - poinformował Twitter.

W Hiszpanii na platformie zawieszono 259 kont, które związane były z partią polityczną Partido Popular założoną przez byłego frankistowskiego ministra zaangażowanego w kilka skandali korupcyjnych. Konta były wykorzystywane do pozorowania większego zaangażowania w sprawy PP w internecie. Według Twittera były aktywne jedynie przez krótki czas.

1019 usuniętych kont powiązano z Ekwadorem. Były one zaangażowane w działania na rzecz partii PAIS Alliance i rozpowszechniały treści na temat administracji prezydenta Moreno, szczególny nacisk kładąc na tematykę wolności słowa, technologii i rządowej cenzury - poinformowali przedstawiciele amerykańskiej platformy internetowej.

Twitter zawiesił również 4302 konta działające z terytorium Chin. Miały one pogłębiać podziały społeczne w dyskusjach na temat protestów w Hongkongu. Dla porównania, w sierpniu platforma usunęła 200 tys. kont angażujących się w tego typu działania związane z trwającymi od czerwca demonstracjami.

Usunięte z serwisu materiały zostały umieszczone przez Twittera w specjalnym archiwum danych dla naukowców i badaczy, którzy mogą uzyskać do niego dostęp celem prowadzenia prac m.in. w zakresie analizy zjawiska dezinformacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl