Z OSTATNIEJ CHWILI

Dawid Kubacki drugi w konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Titisee-Neustadt • • •

Tusk: „miałem świadomość nadużyć w obrocie paliwami”. Ale przedsiębiorcy odchodzili z kwitkiem

Byłem świadomy tego, że na rynku paliw dochodzi do nadużyć na dużą skalę, resort finansów nie lekceważył doniesień przedsiębiorców na ten temat - mówił dziś przed sejmową komisją śledczą ds. VAT były premier Donald Tusk. Jednak jak przypomniał wiceprzewodniczący komisji Kazimierz Smoliński, przedsiębiorcy z rynku paliwowego przedstawiali raporty, gdzie opisywano mechanizmy wyłudzeń, skutki dla budżetu i firm oraz propozycje działań zaradczych. Mimo to ciągle odchodzili z kwitkiem.

Donald Tusk
witter.com/KancelariaSejmu

Donald Tusk stawił się dziś przed sejmową komisją śledczą ds. VAT.

Wiceprzewodniczący komisji Kazimierz Smoliński (PiS) pytał świadka m.in o jego wiedzę na temat wyłudzeń VAT w obszarze paliw, skali zjawiska i apele przedstawicieli o uszczelnienie systemu.

"Nie odtworzę teraz szczegółowej informacji na temat tego, kto ile pism wysłał do mnie. Natomiast wiedza o tym, że paliwa to jest także obszar wyłudzeń i oszustw (...) była też oczywiście wiedzą dostępną" - powiedział b. premier.

"Pamiętam dość kategoryczne i radykalne, mocne oceny - nie powiem, że dokładnie kwotę (strat budżetu - red.) - ale w odniesieniu do paliw pamiętam te oceny, jak trudne to jest do zwalczania, jak agresywne są mafie paliwowe, jak bardzo wsparcia wymagają służby, w tym skarbówka, że to jest problem też twardej przestępczości. Tak, miałem oczywiście świadomość, że kwestia paliw jest jedną z najbardziej brutalnych odsłon tego procederu"

- mówił były premier.

Wiceprzewodniczący Smoliński pytał Tuska również, czy wiedział, iż przedsiębiorcy z rynku paliwowego przedstawiają raporty przygotowane przez uznane międzynarodowe firmy doradcze, w których opisywano mechanizmy wyłudzeń, skutki dla budżetu i firm oraz propozycje działań zaradczych. Mimo to, mówił Smoliński, ciągle odchodzili z kwitkiem - nie realizowano ich obiektywnych wniosków, które mogły poprawić sytuację i firm i budżetu.

Tusk powiedział, że takie pisma nie trafiały na jego biurko.

"Ale jestem przekonany, że nikt ich w ministerstwie (finansów - red.) nie lekceważył i to poczucie zniechęcenia, czy poczucie zwłoki ze strony przedsiębiorców jest zrozumiałe, bo oczekiwali skutków natychmiastowych. Ale jestem przekonany, że nikt w ministerstwie finansów ich nie lekceważył"

- podkreślił b. premier.

"Generalnie byłem świadomy tego, że na rynku paliw dochodzi do nadużyć na dużą skalę, że dotyczy to także brutalnej przestępczości i że to jest po prostu bardzo trudny przedmiot dla Ministerstwa Finansów w związku z tym, że to były takie stricte mafie, nie tylko proste wyłudzenia" - powiedział Tusk.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

#paliwa #analizy #przesłuchanie #Tusk

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo