Tusk nie podejmował odpowiednich działań uszczelniających VAT? „Jest takie podejrzenie”

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki | Gazeta Polska

  

Przewodniczący komisji ds. VAT Marcin Horała stwierdził, że "przynajmniej jest takie podejrzenie", że b. premier Donald Tusk, albo niewystarczająco sprawował nadzór nad podległymi mu służbami, albo nie podejmował odpowiednich działań, które mogłyby uchronić budżet państwa przed wyłudzaniem podatku VAT. Tusk dziś zeznawać przed sejmową komisją ds. VAT.

Na pytanie dziennikarza TOK FM, czego oczekuje po tym przesłuchaniu, szef komisji powiedział przed posiedzeniem:

"przede wszystkim, że ono się odbędzie, że przewodniczący tym razem się stawi, a poza tym (będzie) cały szereg pytań wobec zwierzchnika służb specjalnych, przez znaczną część tego czasu prokuratury, też Ministerstwa Finansów. No cała władza wykonawcza panu Tuskowi podlegała. Plus - jeszcze nieformalnie - jako szef obozu politycznego (PO) - decydował, co jest na agendzie, i jakie ustawy będą przyjmowane".

Pytany, czy jego zdaniem jest takie podejrzenie, że Tusk albo niewystarczająco sprawował nadzór nad podległymi mu służbami, albo nie podejmował odpowiednich działań, które mogłyby uchronić budżet państwa przed wyłudzaniem podatku VAT, Horała odpowiedział, że "to oczywiście jeszcze zobaczymy, natomiast przynajmniej takie podejrzenie, oczywiście, jest".

"Bo jeżeli działo się źle, jeżeli tych działań nie podejmowano, lub podejmowano je niezwykle opieszale, to kwestia pozostaje do ustalenia, na którym poziomie machiny państwowej, gdzie była to świadomość, gdzie na przykład był brak wiedzy, albo brak staranności, albo brak nadzoru"

- zaznaczył Horała.

Wiceprzewodniczący komisji śledczej ds. VAT Kazimierz Smoliński (PiS) powiedział wcześniej, że komisja ma informacje, że były premier w poniedziałek przed południem stawi się na przesłuchaniu.

"Mamy informacje od pełnomocnika mec. Romana Giertycha - PAP), że Donald Tusk stawi się, ale zobaczymy. Póki się nie stawi, to na razie możemy też tylko teoretycznie uznawać, że będzie. Przesłuchanie rozpocznie się o godz. 11" - poinformował.

Smoliński dodał, że ma "mnóstwo" pytań do Tuska. "Na ile premier miał wiedzę o tym, o czym wszystkie służby dookoła miały wiedzę - o wyłudzeniach – a był okres, kiedy premier nadzorował służby. Zobaczymy co potwierdzi" - dodał.

"Chodzi o kwestię braku rozwiązań uszczelniających system ściągalności podatków - ich było, albo bardzo mało, albo wprowadzano je z dużymi opóźnieniami. Dokumenty stwierdzają to jednoznacznie. Najwyższa Izba Kontroli też wielokrotnie oceniała, że administracja źle działa – chodziło nie tylko o same działania legislacyjne, ale także funkcjonowanie administracji skarbowej. Mówiono o tym, że ma być konsolidacja – dopiero myśmy połączyli służby celne i skarbowe w Krajową Administrację Skarbową (KAS). Wcześniej między nimi nie było żadnego przepływu informacji"

- ocenił Smoliński.

Członek komisji ds. VAT Zbigniew Konwiński (PO-KO) powiedział, że chce przypomnieć o działaniach ws. VAT wprowadzonych przez rząd PO-PSL. "Na pewno przypomnimy działania uszczelniające, które wprowadzał rząd Donalda Tuska i parlament: odwrócony VAT m.in. na gazy cieplarniane i złom - ten pierwszy w 2011 r. Tego rozwiązania – przypomnę – PiS nie popierał. Odwrócony VAT z 2013 r. na pręty stalowe – bardzo pozytywnie oceniane przez branżę, przez uczciwych przedsiębiorców. I na koniec wprowadzenie Jednolitego Pliku Kontrolnego - bardzo pozytywnie ocenionego przez obecne kierownictwo ministerstwa finansów z 2015 r." - powiedział. "Wtedy kiedy je wprowadzaliśmy, PiS powoływał się na opinie prof. Witolda Modzelewskiego, który był i jest krytykiem tego odwrotnego obciążenia i wręcz prowadził do obstrukcji parlamentarnej, chcąc wydłużyć prace nad tym, zlecać jeszcze kolejne opinie, kolejne ekspertyzy" - dodał.

W środę 29 maja br. przed południem odbyło się posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. VAT, która - zgodnie z ustalonym harmonogramem - miała przesłuchać Donalda Tuska. Wcześniej przewodniczący komisji Marcin Horała informował, że rano do sekretariatu komisji wpłynęło pismo od pełnomocnika Tuska, mecenasa Romana Giertycha dot. niestawienia się szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska na przesłuchanie przed komisją.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twitter zawiesił 10 tys. kont z dezinformacją

zdjęcie ilustracyjne / edar CC0

  

Twitter zawiesił ponad 10 tys. kont z sześciu krajów (ZAE, Egiptu, Arabii Saudyjskiej, Chin, Ekwadoru i Hiszpanii), które angażowały się w dezinformację i pogłębianie podziałów w dyskusjach na wrażliwe tematy polityczne.

Platforma należąca do firmy zarządzanej przez Jacka Dorseya podjęła działania względem 267 kont, które były wykorzystywane w ramach skoordynowanych działań z Egiptu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Operacje informacyjne realizowane z ich pomocą wymierzone były w Katar oraz inne kraje, m.in. Iran. Profile rozpowszechniały również przekaz propagandowy wspierający rząd Arabii Saudyjskiej - donosi w piątek serwis Tech Crunch.

Według Twittera wszystkie te konta mogły być powiązane z aktywnością firmy technologicznej DotDev, której profil również został odcięty od możliwości korzystania z platformy.

Oddzielna grupa 4258 kont działających z terytorium Arabii Saudyjskiej kierowała przekaz mający oddziaływać przede wszystkim na użytkowników z Kataru i Jemenu. Według przedstawicieli serwisu Jacka Dorseya cytowanych przez TC „konta te często posługiwały się fałszywymi danymi osobowymi i zamieszczały wpisy na temat lokalnych spraw politycznych, takich jak wojna domowa w Jemenie”.

Jedynie sześć kont z grupy zablokowanych profili pochodziło z samej Arabii Saudyjskiej. Wszystkie powiązane były z rządem tego kraju oraz kontrolowanym przez władze aparatem medialnym. Profile te „angażowały się w skoordynowane działania na rzecz upowszechniania przekazu korzystnego dla saudyjskiego rządu, a także przedstawiały się jako należące do dziennikarzy czy związane z mediami” - poinformował Twitter.

W Hiszpanii na platformie zawieszono 259 kont, które związane były z partią polityczną Partido Popular założoną przez byłego frankistowskiego ministra zaangażowanego w kilka skandali korupcyjnych. Konta były wykorzystywane do pozorowania większego zaangażowania w sprawy PP w internecie. Według Twittera były aktywne jedynie przez krótki czas.

1019 usuniętych kont powiązano z Ekwadorem. Były one zaangażowane w działania na rzecz partii PAIS Alliance i rozpowszechniały treści na temat administracji prezydenta Moreno, szczególny nacisk kładąc na tematykę wolności słowa, technologii i rządowej cenzury - poinformowali przedstawiciele amerykańskiej platformy internetowej.

Twitter zawiesił również 4302 konta działające z terytorium Chin. Miały one pogłębiać podziały społeczne w dyskusjach na temat protestów w Hongkongu. Dla porównania, w sierpniu platforma usunęła 200 tys. kont angażujących się w tego typu działania związane z trwającymi od czerwca demonstracjami.

Usunięte z serwisu materiały zostały umieszczone przez Twittera w specjalnym archiwum danych dla naukowców i badaczy, którzy mogą uzyskać do niego dostęp celem prowadzenia prac m.in. w zakresie analizy zjawiska dezinformacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl