„Moja polska dziewczyna” z Wielkim Jantarem

Kadr z filmu / fot. mat.pras.

  

„Moja polska dziewczyna” została w sobotę nagrodzona Wielkim Jantarem, główną nagrodą w konkursie filmów fabularnych prezentowanych podczas 38. Koszalińskiego Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”.

Za najlepszy film uznało „Moją polską dziewczynę” jury w składzie: reżyserka i scenarzystka Joanna Kos-Krauze (przewodnicząca), aktor Grzegorz Damięcki, operator Radek Ładczuk, producent i scenarzysta Krzysztof Rak oraz producentka i dyrektor warszawskiego Centrum Kultury Filmowej im. A. Wajdy Joanna Rożen-Wojciechowska. Produkcję prezentowaną w Konkursie Pełnometrażowych Debiutów Fabularnych doceniono „za przejmujący opis samotności współczesnego człowieka” i zdaniem jury „za film spełniony”. Wielkiego Jantara odebrali twórczy obrazu: Ewa Banaszkiewicz i Mateusz Dymek. „Moja polska dziewczyna to historia opowiedziana oczami młodej i bogatej Amerykanki Katie, która postanawia nakręcić film dokumentalny o Alicji – polskiej aktorce mieszkającej w Londynie. Produkcja wcześniej otrzymała specjalne wyróżnienie jury na Festiwalu Filmu Polskiego w Ameryce w Chicago. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pożar w kopalni Halemba

Kopalnia Halemba (zdjęcie archiwalne) / Nanuk/Gazeta Polska

  

Pożar, spowodowany prawdopodobnie samozagrzaniem węgla, zauważono w poniedziałek wieczorem w wyrobisku wentylacyjnym kopalni Halemba w Rudzie Śląskiej, ponad tysiąc metrów pod ziemią. Do rana sytuacja została opanowana. Rejon pożaru będzie teraz monitorowany

"Zadymienie wyrobiska zauważył jeden z pracowników. Natychmiast podjęto aktywne gaszenie pożaru. Nikt nie ucierpiał, na żadnym etapie nie było zagrożenia dla ludzi" – powiedział PAP rzecznik Polskiej Grupy Górniczej (PGG), do której należy kopalnia Halemba – część kopalni zespolonej Ruda.

Pożar, przejawiający się przede wszystkim zadymieniem, powstał w tzw. przekopie pochyłym na poziomie 1030 metrów, w wyrobisku służącym jako droga wentylacyjna. Nie były tam prowadzone prace związane z eksploatacją węgla. Dym zauważono w miejscu, gdzie wyrobisko kamienne łączy się z pokładem węgla.

Wiele wskazuje na to, że zauważony w Halembie pożar miał charakter endogeniczny, czyli nie powstał z przyczyn zewnętrznych. Pożary tego typu przejawiają się najczęściej nie tyle ogniem, co wzrostem temperatury, wydzielaniem się gazów i możliwym zadymieniem wyrobiska. Są następstwem procesu samozagrzewania się węgla, wystawionego na działanie tlenu. Podobne zdarzenia nasilają się zwykle jesienią i wiosną, gdy dochodzi do dużych wahań ciśnienia.

Zagrożony rejon będzie teraz monitorowany pod kątem składu atmosfery. Chodzi o wykluczenie możliwości odnowienia się pożaru w miejscach niedostępnych dla ratowników, co może przejawiać się podwyższonym stężeniem tlenku węgla.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl