Spadek liczby doktorantów. Gowin: "podnosimy prestiż"

/ geralt

  

Z ankiet przeprowadzonych na uczelniach wynika, że liczba nowych doktorantów spadnie w nowym naborze o około 40 proc. - powiedział szef resortu nauki Jarosław Gowin. Podsumował przebieg procesu wdrażania ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

Na uczelniach w całej Polsce trwają prace nad wdrożeniem przepisów obowiązujących od 1 października 2018 r. i zapisanych w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Konstytucja dla Nauki, Ustawa 2.0)

Uczelnie przygotowują się m.in. do tego, by uruchomić nowy tryb kształcenia doktorantów - szkoły doktorskie. Każdy uczestnik szkoły doktorskiej ma zagwarantowane stypendium. "Kalendarz związany z tymi działaniami nie jest zagrożony" - podsumował w rozmowie z PAP szef resortu nauki Jarosław Gowin.

Dodał, że do szkół doktorskich rekrutowana będzie mniejsza liczba osób niż w poprzednich latach na studia doktoranckie. "Z ankiet przeprowadzonych na uczelniach wynika, że to będzie ograniczenie rzędu czterdziestu kilku procent, a więc niewiele większe, niż się spodziewaliśmy" - powiedział.

Jak dodał, ograniczenie liczby doktorantów wynika m.in. z powszechnego w środowisku akademickim przekonania, że nadmiernie umasowienie studiów doktoranckich, zwłaszcza w niektórych dziedzinach, doprowadziło do zdecydowanego obniżenia jakości doktoratów. Nie mówiąc już o tym, że pod względem skuteczności kształcenia doktorantów, mierzonej liczbą bronionych rozpraw, jesteśmy na szarym końcu wśród krajów OECD. "Teraz wyraźnie widać, że wspólnym wysiłkiem ministerstwa i środowiska akademickiego podnosimy i jakość kształcenia doktorantów, i prestiż doktoratów" - dodał minister.

Jarosław Gowin poinformował, że trwają już prace nad uruchomieniem dodatkowych ścieżek finansowania szkół doktorskich. Fundacja na rzecz Nauki Polskiej i Narodowe Centrum Nauki finansować miałyby miały ścieżki dla najlepszych. "A w przypadku NCBR planuje się uruchomić od roku 2020/2021 konkurs na szkoły doktorskie nakierowane na priorytety gospodarcze określone w strategii odpowiedzialnego rozwoju" - zapowiedział minister i dodał: Zakładamy ponadto, że beneficjenci programu "Inicjatywa doskonałości - uczelnia badawcza" przeznaczą część dodatkowych środków właśnie na kształcenie doktorantów.

Jarosław Gowin pytany, czy uczestnicy szkół doktorskich, którym nie uda się zrobić doktoratu, będą musieli zwracać swoje stypendium, powiedział, że nie. "Po dwóch latach następuje jednak surowa ocena śródokresowa. Zakładamy, że po tej ocenie liczba kontynuujących pracę nad doktoratami znacznie się zmniejszy" - skomentował.

Stypendium naukowe doktoranta (przyznawane przez maksymalnie 4 lata) wynosić ma początkowo co najmniej 37 proc. wynagrodzenia profesora (byłoby to ok. 2370 zł). A po otrzymaniu przez daną osobę pozytywnej oceny śródokresowej byłoby podnoszone do co najmniej 57 proc. wygrodzenia profesora (ok. 3650 zł). Negatywna ocena śródokresowa wiązać się ma ze skreśleniem z listy doktorantów.

PAP zapytała ministra, czy jest ryzyko, że osoby, które już "robią" doktorat starym trybem, będą się przepisywać do szkół doktorskich, aby dostać stypendium. Jarosław Gowin odpowiedział: "Takie ryzyko istnieje, ale uczelnie mogą ograniczać jego skalę, m.in. oczekując podczas rekrutacji od kandydata, że tematyka pracy doktorskiej podejmowana w ramach szkoły musi różnić się od tematyki podejmowanej wcześniej w ramach studiów doktoranckich".

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Łódź Polskiej Misji Medycznej pomoże Birmańczykom

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/sasint

  

Ufundowana przez Polaków klinika mobilna na wodzie będzie pomagać pacjentom w odległych zakątkach stanu Wakema w Mjanmie (Birmie). Klinika już działa, ale uroczystość oficjalnego przekazania odbyła się dzisiaj.

"To jedyna taka jednostka medyczna z Polski powstała w Wakema przy współpracy Polskiej Misji Medycznej i Polskiej Pomocy (Polska Pomoc – rządowy program wsparcia społeczeństw rozwijających się), a więc wszystkich Polaków"

– czytamy w piątkowym komunikacie Polskiej Misji Medycznej. Łódź wraz z wyposażeniem kosztowała ok. 150 tys. zł.

Stan Wakema leży na nierównym terenie, w delcie Irawadi, a transport do innych zakątków odbywa się stamtąd rzekami.

"Zbudowaliśmy klinikę, która będzie pływać po delcie rzeki Irawadi, dlatego że ogrom ludzi nie jest w stanie dotrzeć do jakiegokolwiek centrum medycznego. Z kolei klinika jest w stanie przyjąć ok. 100 pacjentów dziennie"

– powiedziała cytowana w informacji prasowej Magdalena Komperda, koordynator projektu z Polskiej Misji Medycznej.

Łódź, długa na ponad 12 m, jest wyposażona w generator prądu i w zbiornik na wodę. Pod pokładem mieści się dobrze oświetlony gabinet konsultacyjny z wiatrakami. Na pokładzie są m.in. urządzenia do badań EKG i USG, fotel dentystyczny, zestawy chirurgiczne, ciśnieniomierz, glukometr i waga medyczna.

W klinice można zrobić testy na malarie, HIV, WZW B, WZW C. Na pokładzie klinki może pracować trzech lekarzy i personel pomocniczy. W razie potrzeby łódź może przetransportować pacjenta do szpitala.

"Kiedy cumujemy do przystani, widzimy, że przy brzegu ustawia się już kolejka pacjentów, którzy pojedynczo wskakują do łodzi. Naszym pierwszym badanym, którego zakwalifikowaliśmy do operacji przepukliny, jest chłopiec, który ma 14 lat i mieszka z mnichami w klasztorze. Prawdopodobnie nie ma rodziców"

– powiedziała Renata Popik, chirurg PMM, która przebywa z misją medyczną w Wakema.

Anestezjolog Justyna Leszczuk zwróciła zaś uwagę, że czterech spośród dziewięciu pacjentów przebadanych na łodzi było zakażonych wirusem WZW B lub C. "To ogromna liczba" – podkreśliła anestezjolog.

Z będącymi na pokładzie wodnej kliniki lekarzami Polskiej Misji Medycznej współpracują lokalni medycy, którzy m.in. służą jako tłumacze z birmańskiego na angielski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl