Prezydent: To w domach rodzinnych wykuwa się jutro Polski

Andrzej Duda / By wSensie.tv - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=47060569

  

Dzieci stanowić będą o przyszłości nas jako narodu i społeczeństwa. To w domach rodzinnych wykuwa się jutro Polski - napisał prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników VII Ogólnopolskiego Zjazdu Dużych Rodzin, który od piątku trwa w Lubartowie (Lubelskie). List podczas drugiego dnia zjazdu odczytał doradca głowy państwa Andrzej Waśko.

Prezydent na wstępie skierował słowa uznania i gratulacje inicjatorom zjazdu - Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus". Zaznaczył, że docenia wkład związku w kształtowanie debaty publicznej w zakresie polityki prorodzinnej. Podziękował także władzom miejskim i powiatowym za współorganizację tego - jak napisał - cennego przedsięwzięcia.

Andrzej Duda w liście podkreślił wagę wspierania rodziny przez instytucje państwowe i samorządowe. "I z satysfakcją mogę stwierdzić, że w ostatnich latach miałem zaszczyt i przyjemność przyczynić się do rozwinięcia systemowego wsparcia rodzin na skalę nieznaną wcześniej w naszym kraju" - napisał.

Jako kluczowy element polityki prorodzinnej państwa Duda wymienił program "Rodzina 500 plus".

"Wiem, że wdrożenie tego programu w tysiącach polskich domów oznaczało prawdziwy przełom. Rodzicom borykającym się z trudnościami materialnymi świadczenie wychowawcze dostępne w ramach tego programu pomogło osiągnąć stabilność i poczucie bezpieczeństwa, a dzieciom zapewniło nierzadko pierwsze od dawna możliwości wyjazdów wakacyjnych"

- wskazał.

Wyraził też radość z rozszerzenia programu, który na mocy podpisanej przez niego ustawy obejmie wszystkich najmłodszych.

"Owo rozszerzenie programu ma nie tylko wymiar ekonomiczny związany ze skalą prorodzinnej redystrybucji środków publicznych. Powszechny charakter świadczenia wychowawczego wskazuje, że wbrew rozpowszechnionym twierdzeniom Program +Rodzina 500 Plus+ nie jest działaniem o charakterze stricte socjalnym, lecz przede wszystkim stanowi inwestycję społeczną w naszą wspólną przyszłość"

- napisał prezydent.

Jak zaznaczył, poprzez program państwo uczestniczy w kosztach wychowania dzieci. "A to właśnie dzieci stanowić będą o przyszłości nas jako narodu i społeczeństwa. To w domach rodzinnych wykuwa się jutro Polski" - podkreślił Duda. Jego zdaniem, od tego, w jakich warunkach wzrastają nowe pokolenia, zależy pomyślność całego narodu.

Prezydent wdzięczność wyraził także wobec wszystkich, którzy podejmują trud rodzicielski, a w sposób szczególny tym - jak dodał - którzy wychowują troje, czworo, pięcioro, a czasem jeszcze więcej pociech.

"Jestem przekonany, że państwa domy rodzinne są przestrzenią wyjątkowej pracy: nie tylko związanej z organizacją wspólnego życia tak licznych najbliższych, ale przede wszystkim ze względu na wysiłki wychowawcze i edukacyjne, kształtowanie wrażliwości na potrzeby innych, przekaz wartości prospołecznych i miłości ojczyzny"

- napisał.

"Jako prezydent pragnę państwa zapewnić, że Rzeczpospolita jest głęboko wdzięczna za tę pracę i to piękne świadectwo. W jej imieniu z szacunkiem chylę czoło przed wspaniałymi matkami i ojcami rodzin wielodzietnych. I z serca życzę wszystkim państwu wiele radości na co dzień oraz wszelkiej pomyślności w państwa domach"

- podkreślił Andrzej Duda.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

FBI ostrzega: Rosja może ingerować w wybory prezydenckie w USA

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

"Rosja wciąż ma zamiar ingerować w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku" - oświadczył dziś dyrektor FBI Christopher Wray podczas przesłuchania w komisji sprawiedliwości Senatu. Ocenił, że nałożone na Moskwę "sankcje nie zdołały odstraszyć" Kremla.

"Rosjanie są absolutnie zdecydowani próbować wpłynąć na nasze wybory"

- powiedział Wray. Pytany przez szefa komisji, republikańskiego senatora Lindseya Grahama o to, czy wszelkie kroki podjęte przeciw Moskwie okazały się niewystarczające, odparł, że Rosja "nie została wystarczająco odstraszona, by zaprzestać (ingerowania w wybory)".

Reuters przypomina, że śledztwo specjalnego prokuratora Roberta Muellera wykazało, iż Rosja ingerowała w wybory w 2016 roku, a wcześniej dochodzenie w tej sprawie prowadziło m.in FBI. Te, i wcześniejsze ustalenia FBI w tej sprawie, kwestionuje prezydent USA Donald Trump.

Wray powiedział też, że wybory do Kongresu USA w 2018 roku były dla Rosjan "próbą generalną" przed wyborami prezydenckimi.

USA nałożyły na Rosję liczne sankcje w związku z ustaleniami Muellera i amerykańskich agencji wywiadowczych, jednak tuż przed wyborami do Kongresu Wray ostrzegł, że Moskwa wciąż wykorzystuje fake newsy, szerzy propagandę i przeprowadza tajne operacje, by siać niezgodę w USA i wpłynąć na opinie wyborców.

Agencja AP zwraca uwagę, że Wray uchylił się od odpowiedzi na pytania komisji o raport Muellera, co pozwala przypuszczać - jak komentuje Associated Press - że przesłuchanie samego byłego prokuratora specjalnego, który ma w środę zeznawać w Kongresie, będzie bardzo trudne.

Graham i inni Republikanie w komisji sprawiedliwości pytali Wraya o to, jakie były początki dochodzenia w sprawie tzw. afery Russiagate. Prezydent i jego otoczenie oskarżają FBI i resort sprawiedliwości o to, że szpiegował kampanię wyborczą Trumpa w 2016 roku.

Wray powiedział jedynie, że od początku dochodzeń resortu sprawiedliwości i prokuratora federalnego Johna Durhama, prowadzonych w sprawie kontaktów osób z otoczenia Trumpa z przedstawicielami Kremla, FBI w pełni współpracowało w obydwu tych śledztwach.

Komisja sprawiedliwości przypomniała, że Trump, spytany przez dziennikarza w Helsinkach, gdzie spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem, czy potępił w rozmowie z nim ingerencję Moskwy w wybory, odpowiedział, że usłyszane od prezydenta Rosji dementi w tej sprawie było "nadzwyczaj silne i zdecydowane".

Wray został w związku z tym zapytany o to, czy osobiście informował prezydenta o zagrożeniu, jakie dla kolejnych wyborów może stanowić teraz ingerencja Rosjan.

"Mieliśmy szereg spotkań z innymi członkami Narodowej Rady Bezpieczeństwa"

- odparł Wray.

Zapewnił, że FBI współpracuje z platformami internetowymi z sektora prywatnego w ramach walki z zagrożeniami jakie stanowią "różne formy zagranicznego przekazu i wpływu, niezależnie od tego, czy jest to propaganda czy fake newsy".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl