Politycy PO w ostatnim czasie często używają argumentów o tzw. decentralizacji państwa, a więc o zwiększeniu siły sprawczej samorządów.

"Dziś bardzo często w opinii publicznej pojawiają się informacje narzucone przez drugą stronę sceny politycznej. Są to nowe tezy, które mają prowadzić Polskę do tego, żeby było więcej władzy w samorządach. Tymczasem są to tezy, które de facto prowadzą do osłabienia Polski, do podziału Polski na 16 regionów. Wszystkie środowiska, które są środowiskami patriotycznymi, dla których Polska jest najważniejsza, którzy znają historię Polski i wiedzą, że była ona silnym państwem kiedy była jedna, jedyna, Rzeczpospolita, nie podzielona - powinni się przeciwstawić działaniom, do których prowadzą samorządowcy Platformy"

- powiedział Szefernaker.

Co może oznaczać wprowadzenie takiego prawa, o jakie postulują politycy PO? Paweł Szefernaker nie ma wątpliwości.

"Część polityków PO oddaniem władzy samorządom. W wielu miejscach będzie to oddanie władzy tym, którzy wszyscy, co było na miejscu sprywatyzowali, rozgrabili. Dziś wiemy, że dzięki rządom PiS wiele działań takich, których nie można w samorządzie powstrzymać, zostało powstrzymanych w ramach władzy centralnej. Ja jestem za tym, żeby była niezależność samorządów, by samorządy miały władzę, jaką wprowadziły ustawy samorządowe z lat 90., ale nie można doprowadzić do tego, aby był pozytywny wydźwięk tych tez, które były zaprezentowane przez samorządów w Gdańsku. One prowadzą do destabilizacji państwa polskiego"

- wyraźnie stwierdził.

XIV Zjazd Klubów Gazety Polskiej potrwa do niedzieli. W programie znajdziemy m.in. ciekawe prelekcje i wręczenie Medali Stulecia Odzyskania Niepodległości. Gościem specjalnym zjazdu będzie premier Mateusz Morawiecki.