Lament sędziego na łamach "Gazety Wyborczej". Wszystko przez... nowe przepisy karne

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Ostatnie zmiany w prawie oznaczają, że sądy będą mogły orzekać karę bezwzględnego dożywocia za najcięższe zbrodnie. Ten pomysł najpierw mocno krytykowali politycy opozycji. Kiedy to nie przyniosło efektów, do ataku ruszyło środowisko sędziowskie. Jeden z sędziów na łamach "Gazety Wyborczej" nazywa bezwzględne dożywocie "ukrytą karą śmierci". Pozostaje zadać pytanie - po czyjej stronie stoi w dzisiejszych czasach wymiar sprawiedliwości?

Nowelizacja prawa karnego, jaka została ostatnio przyjęta przez parlament, zakłada możliwość orzekania kary bezwzględnego dożywocia za najcięższe zbrodnie, choć nie będzie to obligatoryjne dla sądu. Ten przepis spotkał się w większości z pozytywnym odbiorem społecznym - chociażby dlatego, żeby sprawcy najcięższych mordów nie zaznali nigdy smaku wolności.

Szybko jednak okazało się, że ten przepis nie wszystkim pasuje. Protestowali politycy opozycji, na czele z Platformą Obywatelską, a teraz dołączyli do nich... co za niespodzianka - sędziowie!

Jeden z nich napisał nawet felieton do "Gazety Wyborczej".

"Przyjęty kierunek zmian w kodeksie karnym jest wyrazem prymitywnego i instrumentalnego podejścia do prawa karnego. Argument, że trzeba zaostrzyć kodeks, aby zmniejszyć przestępczość, jest podwójnie nieprawdziwy. Nowelizacja opiera się na filozofii odwetu, prawie talionu, które stosowano w Europie w XIX w. Na publiczne odcinanie dłoni złodziejom masowo przychodzili kieszonkowcy okradać widzów"

- stwierdził sędzia Jakub Kościerzyński z Bydgoszczy.

Pod felietonem mamy informację, że tekst... "pochodzi z newslettera Czarna Księga PiS".

To wiele wyjaśnia...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Wyborcza

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koronawirus we Włoszech: Ostrożność na lotniskach

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com

  

Choć epidemia koronawirusa najbardziej zagraża krajom azjatyckim, to jest państwo w Europie, które mocno odczuwa skutki tej choroby. To Włochy - wprowadza się tam nadzwyczajne środki ostrożności na lotniskach. Mimo to, wciąż informowani jesteśmy o kolejnych przypadkach koronawirusa w tym kraju.

Do 61 wzrosła liczba przypadków zarażenia koronawirusem we Włoszech - podały w sobotę służby medyczne. Ognisko zachorowań znajduje się w regionach Lombardia i Wenecja Euganejska na północy, gdzie zmarły dwie osoby. Jest już też pierwszy chory w Piemoncie.

Włochy są na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby przypadków groźnego wirusa, którego epidemia wybuchła w Chinach. Liczba potwierdzonych przypadków rośnie szybko. W ciągu niecałej doby zwiększyła się ponad trzykrotnie. Wśród zarażonych są lekarze.

Najwięcej zachorowań - 46, według najnowszych informacji, zanotowano w Lombardii, w tym także w rejonie Mediolanu. Również z Turynu, stolicy Piemontu napłynęła wiadomość o pierwszym w tym regionie chorym.

Wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności. Na nagraniu widzimy, jak służby lotniskowe badają temperaturę ciała podróżnym:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts