Memorandum jądrowe ważne dla Polski

/ geralt

  

- Memorandum o współpracy Polski i USA w cywilnym wykorzystaniu energii jądrowej "ma duży ciężar gatunkowy" - ocenia zbliżone do rządu źródło Polskiej Agencji Prasowej. Jak wskazuje, takie memoranda są elementem polityki USA przed ewentualnym poważniejszym angażowaniem się.

Memorandum of Understanding (MoU) o współpracy w dziedzinie cywilnego wykorzystania energii jądrowej zostało podpisane w środę - przy okazji wizyty w Waszyngtonie prezydenta Andrzeja Dudy - przez sekretarza energii USA Ricka Perry'ego i pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotra Naimskiego.

Według źródła PAP, memorandum, mimo niewiążącego charakteru "ma duży ciężar gatunkowy". Obecna amerykańska polityka zakłada, że takie memoranda są konieczne przed ewentualnym poważniejszym zaangażowaniem się USA w danym sektorze - wskazało źródło.

Prezydent Andrzej Duda w czasie wspólnej konferencji prasowej z prezydentem USA Donaldem Trumpem dziękował za tą umowę. "Mam nadzieję, że uda nam się wspólnie ten program zrealizować z pożytkiem dla ochrony środowiska, z pożytkiem dla ochrony klimatu na świecie i dla bezpieczeństwa mojej ojczyzny" - powiedział Duda. "Umowa ta poprawi bezpieczeństwo energetyczne Polski i zacieśni nasze więzi handlowe" - ocenił z kolei na konferencji Trump.

Według Perry'ego, Polskę i USA łączą strategiczne partnerstwo i przyjaźń, które wzmacnia wspólne zobowiązanie na rzecz bezpieczeństwa energetycznego. Minister energii Krzysztof Tchórzewski ocenił w środę w Warszawie, że "jest spora wola Stanów Zjednoczonych, żeby współpracować z Polską w zakresie programu jądrowego". Jak dodał, zainteresowanie ze strony USA jest "największe".

W listopadzie 2018 r. Perry i Naimski podpisali w Warszawie memorandum o strategicznym dialogu w obszarze energii. Perry mówił wtedy, że "będziemy wspierali wysiłki Polski, aby zwiększała dywersyfikację energetyczną, w tym jeśli chodzi o energię nuklearną". Pierwsze posiedzenie w ramach dialogu strategicznego odbyło się w marcu 2019 r. w Houston. Energetyka jądrowa była jednym z tematów tego spotkania.

W projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. Ministerstwo Energii założyło uruchomienie pierwszego bloku jądrowego o mocy rzędu 1-1,5 GW w 2033 r. W następnych latach - do 2043 r. - planowane jest uruchomienie kolejnych pięciu takich bloków.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Mniej wypadków z udziałem dzieci

Zdjęcie ilustracyjne / policja.pl

  

W pierwszym tygodniu roku szkolnego w 941 wypadkach drogowych zginęły 73 osoby, a 1283 zostały ranne - wynika z informacji przekazanych przez Komendę Główną Policji. Doszło także do 49 wypadków z udziałem dzieci w wieku od 7 do 17 lat - pięcioro z nich poniosło śmierć.

Z informacji przekazanej przez Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji wynika, że 2-6 września na drogach doszło do 941 wypadków, w których zginęły 73 osoby, a 1283 zostały ranne. Policjanci odnotowali również 6217 kolizji drogowych i zatrzymali 1166 kierowców jadących pod wpływem alkoholu. Dla porównania: w pierwszym tygodniu ubiegłego roku szkolnego doszło do 1020 wypadków, w których zginęło 117 osób, a 1256 zostało rannych. Odnotowano też wtedy 6372 kolizji drogowych.

Spośród wypadków drogowych, do których doszło w pierwszych pięciu dniach roku szkolnego, w 49 uczestniczyły dzieci i młodzież w wieku od 7 do 17 lat. Pięcioro z nich poniosło śmierć, a 109 zostało rannych. Policjanci odnotowali również 71 kolizji z udziałem dzieci i młodzieży.

W takim samym okresie ubiegłego roku doszło do 64 wypadków z udziałem dzieci i młodzieży w wieku 7-17 lat. Zginęło pięć osób, a 95 zostało rannych. Odnotowano też wtedy 83 kolizje drogowe.

"Biorąc pod uwagę wszystkie zdarzenia drogowe, liczby te wyglądają korzystniej, natomiast jeśli chodzi o zdarzenia drogowe z udziałem najmłodszych, to tutaj wypadków jest mniej, niestety zginęło tyle samo osób co w roku ubiegłym. Jest również nieco więcej osób rannych"

- powiedział podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Jak dodał, liczby te pokazują utrzymującą się prawidłowość, że mniejsza liczba wypadków "nie przekłada się w sposób proporcjonalny na liczbę zabitych i rannych".

W ocenie podinsp. Kobrysia wynika to z tego, że Polacy jeżdżą z większą prędkością.

"Musimy zrobić wszystko, żeby przypomnieć Polakom, że powinni zdjąć nogę z gazu"

- powiedział.

Policjant przypomniał, że podstawowym błędem rodziców dowożących dzieci do szkoły "jest permanentny pośpiech". "

Często zbyt późno wyjeżdżają z domu, a w konsekwencji pośpiechu próbują właściwie podjechać samochodem "do szatni". Ten pośpiech powoduje również, że rodzice zatrzymują się przed przejściem dla pieszych - rzekomo na chwilę, co powoduje, że dziecko czasem wysiada bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd" - opisał Kobryś.

"Rodzice absolutnie powinni parkować w miejscu dozwolonym, dalej od szkoły i wypuścić dziecko z samochodu od strony chodnika, dodatkowo je asekurując, a nie siedzieć podczas wysiadania dziecka za kierownicą" - dodał.

KGP przypomina, że od 2 do 6 września policjanci prowadzili działania pod nazwą "Bezpieczna droga do szkoły", w czasie których pilnowali, by uczestnicy ruchu przestrzegali w pobliżu szkół przepisów ruchu drogowego. Policjanci ruchu drogowego od sierpnia skierowali do zarządców dróg 1,3 tys. wniosków o zmianę nieprawidłowego oznakowania w pobliżu szkół.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl