Pięć setów Polek z Turczynkami, niespodzianka była blisko

/ fivb

  

Polskie siatkarki przegrały w chińskim Jiangmen z Turcją 2:3 w ostatnim meczu czwartego turnieju Ligi Narodów. Biało czerwone stawiły twardy opór faworytkom i były bliskie sprawienia dużej niespodzianki. Rywalki jednak potrafiły podnieść się po porażce w dwóch pierwszych setach i wygrały ostatecznie te obfitujące w piękne wymiany spotkanie.

Biało-czerwone trafiły w Jiangmen do niezwykle trudnej grupy, gdzie przyszło im się zmierzyć z prawdziwymi potęgami żeńskiej siatkówki.Tym razem mocno postawiły się Turczynkom, które do niedawna były liderem tabeli. Po dość wyrównanym początku pierwszej odsłony na zagrywce pojawiła się Julia Nowicka, której serwisy sprawiły sporo kłopotów przyjmującym rywalek. Dlatego m.in. na drugą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy pięciopunktowym prowadzeniu Polski.

Nowicka nie tylko dobrze serwowała, ale też umiejętnie kierowała grą drużyny i w miarę możliwości starała się, by wszystkie koleżanki mogły wykazać się w ataku. W końcówce Turczynki zmniejszyły straty do jednego punktu (22:23), ale ze środka skutecznie uderzyła Kamila Witkowska, a po chwili ta sama zawodniczka z Nowicką zatrzymały atak i przypieczętowały sukces biało-czerwonych.

Polki postawiły się faworytkom

Jeszcze lepiej ich gra wyglądała w drugiej partii. Dobrze funkcjonował atak i blok, a zawodniczki Giovanniego Guidettiego sprawiały wrażenie nieco zagubionych i pogrążonych w marazmie, dużo popełniały też błędów serwisowych i często atakowały w aut. Włoski szkoleniowiec szukał optymalnego ustawienia, ale zmiany, których dokonywał, nie przynosiły zamierzonego efektu.

Po dwóch setach role się odwróciły. Polskim siatkarkom coraz trudniej było powstrzymać Gozde Yilmaz i Ebrar Karakurt. Ten mecz był też swego rodzaju pojedynkiem dwóch wyróżniających się siatkarek Ligi Narodów - najlepiej punktującej Smarzek oraz Karakurt, która jest najskuteczniejszą zawodniczką w ataku. Początkowa lepsze wrażenie sprawiała Polka, ale od połowy meczu to Turczynka "pociągnęła" swój zespół i zakończyła spotkanie 30 pkt w dorobku (przy 17 Smarzek).

Szalona wymiana i punkt dla Polski po wideoweryfikacji

W tie-beaku Turcja utrzymywała dwu-trzypunktową przewagę, ale znów Nowicka zapunktowała na zagrywce i Polki zmniejszyły dystans do 10:11. Po chwili kibice obejrzeli najdłuższą i najbardziej efektowną akcję w spotkaniu, gdzie obie drużyny miały okazje, by zdobyć ważny punkt. Ten ostatecznie wywalczyły Polki, choć trener Nawrocki musiał poprosić o wideoweryfikację. W końcówce to jednak siatkarki znad Bosforu miały dwie piłki meczowe - wykorzystały już pierwszą szansę, bowiem Natalia Mędrzyk nie przyjęła zagrywki Karakurt.

W piątek polskie siatkarki przeniosą się do koreańskiego Boryeong, gdzie w ostatnim turnieju Ligi Narodów (18-20 czerwca) zmierzą się z reprezentacją gospodarzy, Dominikaną i Japonią, z którą mogą stoczyć bezpośredni pojedynek o udział w turnieju finałowym.

Polska - Turcja 2:3 (25:22, 25:18, 16:25, 20:25, 12:15)

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Pacjent stawia na jakość

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W lipcu ruszy specjalny serwis, który pomoże pacjentom ocenić, gdzie najlepiej się leczyć - informuje w dzisiejszym wydaniu "Nasz Dziennik".

Chory sam będzie mógł się przekonać o jakości leczenia. Umożliwi to nowa usługa Narodowego Funduszu Zdrowia - serwis internetowy.

Jak poinformował dziennik NFZ, w pierwszym etapie dane gromadzone na potrzeby portalu będą dotyczyły leczenia zaćmy oraz zabiegowego leczenia wybranych nowotworów: płuc, pęcherza moczowego, jajników, jelita grubego, piersi gruczołu krokowego, trzustki, żołądka, tarczycy i przytarczyc, ośrodka układu nerwowego oraz krtani i gardła.

"Uruchomienie tego typu serwisu to pierwszy etap na drodze do premiowania najlepszych szpitali. Z jednej strony pacjenci będą mogli zobaczyć, gdzie jest najkrótsza kolejka, z drugiej - gdzie wykonuje się np. najwięcej zabiegów jednodniowych na zaćmę i gdzie jest najmniej powikłań, co niewątpliwie będzie miało wpływ na ich indywidualne decyzje dotyczące wyboru miejsca operacji"

- powiedział gazecie konsultant krajowy w dziedzinie okulistyki płk prof. Marek Rękas z Wojskowego Instytutu Medycznego.

Pozytywnie tę inicjatywę ocenia m.in. prof. Robert Rejdak, prezes Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich.

"Za granicą jest to już od wielu lat monitorowane, ponieważ tam płatnik sprawdza, czy przekazywane środki są prawidłowo wykorzystywane na dobrej jakości usługi. Dobrze jest wierzyć, ale jeszcze lepiej kontrolować" - powiedział lekarz gazecie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl