CBA dementuje fake newsa „Wyborczej”. Redaktorzy udają, że nie otrzymali odpowiedzi, a nawet za nią podziękowali…

CBA / cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne obnażyło manipulację „Gazety Wyborczej”. Dziś opublikowano tekst Wojciecha Czuchnowskiego i Ewy Ivanowej tratujący o aferze taśmowej pt. „Falenta sypie dziennikarzy PiS”. Autorzy artykułu podają, że nie otrzymali odpowiedzi CBA na zadane pytania. Co ciekawe otrzymali, a nawet podziękowali za nią.

W ostatnim czasie znowu głośno jest o Marku Falencie, który pisze listy z prośbą o ułaskawienie. Poszukiwany listem próbował ukryć się poza granicami kraju, ale złapany w Hiszpanii, został przetransportowany do Polski i trafił do celi.

„Gazeta Wyborcza” próbowała wywołać sensację i opublikowała list Falenty skierowany do prezesa PiS.

"List M.Falenty opisany w dzisiejszej publikacji Gazety Wyborczej wpłynął do biura Prezesa PiS. Listowi nie nadano dalszego biegu. Nie było żadnych podstaw, by odnosić się do jego kuriozalnej treści"


- pisała rzeczniczka PiS wczoraj na Twitterze.

Dziś pojawił się kolejny tekst „Wyborczej”. Zajęli się tematem dziennikarzy. Piszą w artykule:

„Na pytania, czy Gmyz i Nisztor byli osobowymi źródłami informacji, nie odpowiedziały ani biuro koordynatora służb specjalnych, ani CBA”.

Do sprawy odniosło się CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne ujawniło, że udzielono odpowiedzi na pytania. Co ciekawe redaktor nawet ładnie podziękował za odpowiedź na maila. Załączono też screena - może to odświeży pamięć Wojciecha Czuchnowskiego...

Sprawę skomentował Cezary Gmyz.

"Dziwne obyczaje „Gazety Wyborczej” której nie pasowało, że CBA jednoznacznie stwierdziła, że nie werbuje dziennikarzy na współpracowników. Więc napisali, że nie dostali odpowiedzi, choć ją dostali i nawet za nią podziękowali"

– pisze Gmyz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com,

Tagi

Wczytuję komentarze...

To był najdłuższy lot pasażerski w historii. Linie zastanawiają się, czy na stałe wprowadzić go do oferty

/ By John Taggart from Claydon Banbury, Oxfordshire - VH-ZND 11042018LHR, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=68365114

  

19 godzin i 16 minut trwał najdłuższy w historii lot samolotu pasażerskiego. W tym czasie trasę 16 200 km między Nowym Jorkiem a Sydney pokonał- bez międzylądowania - Boeing 787-9 Dreamliner australijskich linii lotniczych Qantas.

Był to lot testowy.

Maszyna, na pokładzie której znajdowało się 40 pasażerów, głównie pracowników Qantas, lekarzy i naukowców, oraz dziesięciu członków załogi, wystartowała w piątek wieczorem (czasu lokalnego) z Nowego Jorku i wylądowała w niedzielę rano (czasu miejscowego) w Sydney.

Najważniejszym celem tego lotu było sprawdzenie pod kątem medycznym reakcji członków załogi i pasażerów na tak długą podróż powietrzną. Do końca roku Qantas chce przeprowadzić dwa kolejne tego rodzaju loty. Do tego czasu australijskie linie zamierzają podjąć decyzję, czy wprowadzą do swej oferty 20-godzinne loty.

Obecnie najdłuższe połączenie lotnicze, które trwa ponad 18 godzin, obsługują na trasie Singapur - Nowy Jork linie Singapore Airlines. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl